Pascal - Ty już lepiej nie gotuj...

04.10.04, 14:31
Chciałam mu dać szansę, naprawdę. Wiem, że jest tu często pod obstrzałem, ale
jakoś miałam nadzieję, że się chłopak wyrobi... No, ale po ostatnim jego
programie w sobotę jak zaczął opowiadać przy myciu kapusty jak znalazł kiedyś
dużego zielonego robaka i dlatego teraz kapustę sprawdza, a potem jak dodał,
że pasztet jest upieczony jak nie ma krwi na wykałaczce...To jakoś mi się
odechciało wypróbowania jego przepisów. Ja wszystko rozumiem, konsumenta
należy życzliwie ostrzec, ale nie mógłby jakoś tak...mniej dosłownie???
Może po prostu jestem przewrażliwiona, ale lubię gdy jedzenie na ekranie jest
apetycznie przygotowywane, omawiane, itd...Ech...
    • linn_linn Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 04.10.04, 14:46
      W poprzednia sobite bylo gorzej. Takie rzeczy bym mu wybaczyla.
    • piosi kuchnia pełna niespodzianek 04.10.04, 16:57
      cóż podziwiam wrażliwość, kto by mógł przypuszczać, że robaczeki zjadają
      kapuste , wątróbka może być krwista.
      A nikt nie wspomiał o : bakteriach, roztoczach, zanieczyszczeniach......brrr,
      dopiero by się działo.
      • Gość: syrop Re: kuchnia pełna niespodzianek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 17:22
        ojej lalunia się wystraszyła robaka i krwii alez to straaaaaaszne, a na widok
        kelnera podającego krwisty befsztyk krzyczysz ze kelner NIE WYCHOWANY!
        ludzie....wiadomo ze dobra kuchnia nie jest dla wszystkich niektorzy na etapie
        kartofli ze schabowym i gotowanej marchewki pozostana do końca zycia. Pascal
        gotuj gotuj ..ale broń boże nie mow ze schabowy jest z młodego różowego wieprza!
        bo tu niektóre panny mdleją przed telewizorem
    • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 04.10.04, 18:00
      proszę, żeby osoby, które nie potrafią wyrazić opinii w inny sposób niż
      obrzucanie mnie różnymi epitetami po prostu jej nie wyrażały, bo nie na tym
      polega uczestnictwo w tym forum, vide inne wątki. Na komentowanie wypowiedzi
      osobików typu syrop i piosi szkoda mi energii, bo i tak sens nie dotrze.
      z góry dziękuję i pozdrawiam,
      P.
      • Gość: syrop do poung Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:23
        hm...niestety kolezanki nie posłucham bo primo w mej wypowiedzi zadnego epitetu
        nie uzyłem, chyba ze kolezanka dysponuje inną wiedzą z zakresu językoznastwa, a
        secundo forum jest miejscem gdzie kazdy moze wyrazic swą opinię czy na temat
        robaka w kapuscie czy na temat schabowego , zwłaszcza na forum kuchnia;-).
        Prosba waćpanny została odrzucona, a jesli panienka się wstydzi wczesniejszych
        swych wypowiedzi i nerwowo tupie nogą i krzyczy MILCZEĆ ! to radzimy zarzyć
        waleriany ....albo nabrac do siebie odrobiny dystansu bo inaczej panienka
        będzie bardziej niz zabawna;-)
        • Gość: vesna Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.torun.mm.pl 04.10.04, 20:00
          "Zażyć" to przez "ż". Przepraszam. Nie mogłam się powstrzymać. Nigdy nie mogę
          jak ktoś się wzbija na wyżyny błyskotliwości i złośliwości by kogoś sprowadzić
          do parteru i robi przy tym błędy ortograficzne. Zwłaszcza gdy popisuje się
          przedtem wiedzą z zakresu językoznawstwa (oops, znowu bład, to nie
          językoznastwo). W innych wypadkach wybaczam, ale nie gdy ktoś próbuje pouczać
          innych. Pozdrawiam.
          • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 04.10.04, 20:56
            sic!
            też pozdrawiam :)
            • 7777777s Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 04.10.04, 21:17
              do syrop: myślę, że nie jesteś stałym bywalcem tego forum bo wiedziałbyś o tym
              że krytyczne uwagi na tym forum spotykają się zawsze z takim przyjęciem. Tak tu
              po prostu jest. I dlatego właśnie ludzi tu ciągnie.
          • Gość: syrop Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 22:40
            no tak...forum ortograficzne. no comments. wysyłam wam robaka z kapusty pascala
            na dobranoc. smacznego.
      • piosi Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 10:25
        Coż , moja wypowiedź nie zawierała żadnych epitetów, a jedynie wniosek , że
        chyba jesteś zbyt przewrażliwiona , co potwierdza twoja gwałtowna reakcja.
        Natomiast sądzę, że moja uwaga jest na miejscu jak najbardziej, a zaskoczenie
        tym wieksze, bo sądziłem, iż forum to jest dla osób otwartych na sprawy kuchni,
        które chcą poszerzać swoje horyzonty kulinarne, a nie będą udawać, że schabowy
        rośnie na drzewie, a kaszanka jest ciemna , bo jest z przypieczonej kaszy.

        pozdrawiam
    • Gość: zofia Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: 82.65.249.* 05.10.04, 10:08
      Dziwie sie poughkeepsie, ze ty w ogole jesz mieso skoro jestes taka wrazliwa i
      nie znosisz widoku krwi.
      A ty jak sprawdzasz czy pasztet jest upieczony ? Zdradz nam swoja tajemnice.
      • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 10:15
        jejku, co się tak czepiacie, że ja niby taka wrażliwa jestem? A poza tym może
        mięsa po prostu nie jem skoro takie widoki mi przeskzadzają?

        wrażliwa nie jestem, świadomość, że różne stworzenia łażą i nie tylko to po
        produktach mam, mięso też przygotowuję bez zbytnich oporów.
        Chodziło mi po prostu o formę w jakiej się Pascal wypowiada, dziękuję za taki
        marketing, gdy ktoś przygotowuje jedzenie i opowiada co po nim łaziło, może
        niektórych to podnieca i dodaje smaczku, przepraszam, ale mnie nie. Preferuję
        raczej opowieści o walorach smakowych, po prostu uważam, że można było lepiej
        to ująć. Tyle.

        A jeśli chodzi o pasztet to piekę go z mięsa wcześniej ugotowanego i
        zmielonego, więc jakakolwiek krew nie wchodzi w grę - reflektujesz na
        przepis? :)

        poza tym dlaczego wszyscy się uwzięli żeby komentowac moją osobę????i to na
        dodatej złośliwie, nie rozumiem. Jak już syrop napisał to jest forum
        przenzaczone do komentowania schabowego i marchewki, a nie autów postów :)

        pzdr,
        P.
        • apolka Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 12:40
          No cóż ... sama chyba zaczęłaś od krytyki "osobowej" ...
          • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 12:44
            touche, masz rację :)
            wtopiłam z tym wątkiem, nie ukrywam :)
            chodziło mi o to, że jak oglądam program w telewizji to chciałabym żeby było
            miło,ładnie i apetycznie. Makłowicz tak potrafi, inni zresztą też. Po prostu ta
            uwaga o robalu i krwi jakoś mnie zniesmaczyła, wiadomo, że takie rzeczy są
            oczywiste w kuchni to po co je tak wyolbrzmiać.

            następnym razem 10 razy się zastanowię zanim kogoś "objadę" na forum - kto
            mieczem wojuje ten od miecza ginie :) chociaż trochę przykre, że niekrótych
            stać tylko na złośliwość :)
            pozdrawiam,
            P.
            • Gość: syrop trochę przykre niektórych stać tylko na złośliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 16:07
              chodzi o to moja droga by byc obiektywnym. przeszkadza ci rozmowa o robaku..ok,
              mnie przeszkadza śliniący się makłowicz i jego wiecznie tłuszczem ociekające
              dania, mnie sie nie dobrze robi jak paluchy wkłada do garnka, tak samo jak ten
              drugi, kuroń, ale czy to jest powód by pisać ZŁOŚLIWIE Makłowicz poprostu nie
              gotuj? no ale niektórych stać tylko na złośliwośc...
    • aga_piet Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 11:41
      Przestrzegam ludzkość przed zielonymi gąsieniczkami czającymi się w brokułach.
      Za każdym razem doprowadzamnie do szału gdy przypominam sobie o
      niebezpieczeńswie - oglądam - i masz - znowu są! A brokuł warzywem pysznym jest
      i co? Nie jeść?
      Pozdrawiam
      Aga
      • emka_1 Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 13:54
        zastosować prostą sztuczkę - brokuła, kalafiora czy inne zielsko smakujące
        bielinkowi kapustnikowi i kolegom, należy wrzucić na chwilę do mocno osolonej
        wody zimnej wody. wszystkie gąsieniczki wypływają, odławiamy je i puszczamy na
        wolność (spłukawszy sól), a zielsko także spłukujemy bieżąca wodą. nic sie nie
        schowa
        • Gość: azja Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.pool8289.interbusiness.it 05.10.04, 16:27
          emka!............. no jasneeeeee
          albo warzywko do wody z octem, ten sam efekt
    • Gość: Basia Pascal gotuj dalej i nie zwracaj na to co wyżej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 12:20
      uwagi.
      A jak komuś myśl o robczku w kapuście przeszkadza ... no to współczuję ;(((
    • 7777777s Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 14:51
      do poughkeepsie:
      na forum jest mnóstwo ludzi i zawsze się ktoś złośliwy znajdzie, a jak jeden
      się odważy to inni za nim, takie to już forumowe ryzyko, nie ma wyjścia trzeba
      się uodpornić.
      Rozumiem co chciałaś wyrazić, też bardziej mi smakuje herbata w chińskiej
      porcelanie niż w steropianowym kubku.
      • Gość: bazylka Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 05.10.04, 16:14
        mi osobiście dżdżownice za bardzo nie przeszkadzają, ale korzystając z okazji
        jeszcze dorzucę kamyczek do ogródka makłowicza (to nie złośliwość, tylko
        obiektywna uwaga, niech tam sobie dalej gotuje ;-)

        nie mogłam patrzeć, jak przygotowywał smacznie wygladające skądinąd jedzonko z
        butami do kręgli przewieszonymi przez ramię i dyndającymi nad garnkiem. no nie
        mogłam.
        w ogóle te jego aranżacje terenowe bywają ryzykowne
      • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 16:39
        nie mogę własnym oczom uwierzyć :) przywróciłaś mi nadzieję co do mojej osoby,
        bo już myślałam, że tak mętnie tłumaczyłam o co mi chodzi, że nikt mnie nie
        zroumiał :) ale jednak przynajmniej jedna osoba mnie zrozumiała, więc jest
        jakaś nadzieja :) sama nie ujęłabym tego lepiej, dokładnie o to mi chodziło :)

        nie chodzi mi o samego Pascala ani o to co i jak robi i co przy tym mówi tylko
        o to, żeby tv zadbala żeby jej program zachęcał do gotowania, a nie wręcz
        przeciwnie :)

        a złośliwościami się nie przejmuję - jak ktoś leczy swój kompleks niższości
        wyzłośliwając się innych to jego problem ;-)
        pzdr,
        P.
        • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 16:41
          ten post powyżej miał być do wielokrotnej 7 z s na końcu, jakoś mi się źle
          wkleiło :) pozdrawiam wszystkich,
          P.
          • Gość: syrop Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 17:24
            bardzo kolezankę prosimy by o komlpeksach niższosci na forum kuchnia nie pisała
            bo ani z koleżanki kucharka (jak sama pokornie przyznała, co prawda wykrecając
            kota ogonem ze nie umie dokładnie przekazac tego co mysli , za co dziękujemy
            7777 ze koleżanke z kłopotów wybawiła;-), ...ani tym bardziej psycholog;-) a
            jesli chcemy spróbować psychologii i jednak wypisywac który to z rozmówców ma
            kopleks nizszości to nie na tym forum...bo my tu takich mile nie widzimy. o
            robaczkach o krwistych watróbkach prosimy.
            • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 17:30
              a skąd wiesz, że nie jestem psychologiem? :)
              a jesli Ci treść postów przeszkadza to nie kłopocz się czytaniem i
              odpisywaniem :) zresztą ciekawe, że akurat Ty na niego odpowiedzialeś/aś :)
              poza tym mów proszę w swoim imieniu, a nie w imieniu jakiejś
              niezidentyfikowanej grupy :) czyżby jakies obawy, że pojedyncze zdanie byłoby
              odosobnione? :)
              a zamiast rzucania niesprawdzonych oskarżeń kto i jakim jest kucharzem może
              sama/sam udowodnić, że jesteś w tym lepszy/a? :)
              • Gość: syrop Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 20:27
                moja droga ja absolutnie niczego akurat tobie nie muszę udawadniac.
                Kuchnia jest pasją mojego ukochanego stąd moje zainteresowanie tematem. A czy
                jestem lepsza i w czym...to moja słodka tajemnica. I nie unoś się już tak,
                polecam szklankę ciepłego mleka by uspokoić emocje związane z tym forum;-).

                • poughkeepsie Re: Pascal - Ty już lepiej nie gotuj... 05.10.04, 21:37
                  no tak, jak przyszło co do czego to pasja nie moja tylko ukochanego ;)
                  wszystkiego smacznego z ukochanym życzę w takim razie :)
                  a czy się unoszę to już moja słodka tajemnica :) ale raczej mnie to bawi,
                  szczerze powiedziawszy :)
                  myślę, że najwyższy czas zakończyć tę dyskusję od kilku postów (włączając moje)
                  najwyraźniej jałową i znacznie odbiegającą od tematu.
                  pozdrawiam serdecznie,
                  P.
                • ziemiomorze Syrop 06.10.04, 00:25
                  Najpierw prowokujesz, a potem podajesz szklanke mleka?
                  Nie wiem, czy zauwazylas, ale na tym forum istnieje mila, akceptujaca
                  atmosfera (chyba, ze chodzi o vegete i wysokoprzetworzona zywnosc).

                  Wyluzuj z tym jadem - po co to?
                  Pax,
                  z.
                  • nobullshit Re: Syrop 06.10.04, 01:02
                    ziemiomorze napisała:

                    >> na tym forum istnieje mila, akceptujaca > atmosfera (chyba, ze chodzi o
                    vegete

                    Ziemio, pamiętaj, że siostraheli ma dyspensę na Vegetę, niezbędną jej
                    do tworzenia - m.in. wisienkowych logo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja