Miesiączka a pieczenie ciasta

06.10.04, 15:08
Słyszałam, że jak się ma okres ciasto nie wychodzi, przwda to?
    • marghot Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 06.10.04, 15:11
      łot?
      to chyba jeden z wielu kucharskich przesądów.
      a próbowałaś?
      • Gość: bazylka Re: Miesiączka a pieczenie ciasta IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 06.10.04, 15:22
        i podobno trzeba kręcić łyżką w garnku koniecznie w prawo
      • Gość: Anna Re: Miesiączka a pieczenie ciasta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.11.21, 07:35
        Piekłam i piekę choć od zawsze słyszałam o tych przesądach od babć, mamy, cioc, sióstr zawsze się bałam. Odważyłam teraz wychodzą mi piękne puszyste biszkopty
    • Gość: skolik Re: Miesiączka a pieczenie ciasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 15:25
      Boże, ajuż myślałem, że żyjemy w XXI wieku ;)
    • matania Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 06.10.04, 15:39
      absolutna prawda,zwłaszcza facetom:)
    • ulcik Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 06.10.04, 16:59
      tylko drożdżowe ;)
    • Gość: p102 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta IP: *.net-serwis.pl 06.10.04, 21:03
      hmm skoro gdzies w borach tucholskich zyja baby co to koltuna odczyniaja i
      ludzie z tym koltunem do nich przyjezdzaja i w to wierza, to czemu nie wierzyc
      w to ze miesiaczka psuje ciasto...
      • giezik Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 06.10.04, 21:04
        aha, a ogórków tez nie kisicie i przez próg przechodzicie lewą noga ?
    • ziemiomorze Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 06.10.04, 21:08
      Agawka.
      Podejrzewam, ze to patriarchalny przesad, oparty na przekonaniu, ze kobieta,
      ktora krwawi, jest 'brudna' i nie powinna sie zabierac za blogoslawiona
      czynnosc pieczenia.

      Czniaj to,
      (jak bedziesz w to wierzyc, to istotnie - ciasto klapnie)
      • giezik a jak... 06.10.04, 21:10
        nie uwierzy i klapnie (jak nie przymierzajac Brunoschowi nalesniki), to co wteedy?
        ....


        sory mam głupawkę
      • Gość: p102 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta IP: *.net-serwis.pl 06.10.04, 21:34
        moze chodzi o to, ze baba jest wtedy bardziej rozkojazona... zapomni czegos
        dodac, nie tak wymiesza... w kazdym razie znam jedna kobite co w to wierzy i
        jak ja przypadlosc dopada np przed swietami to do pieczenia zagania swojego
        chlopa (czyli jak widac nie do konca patryjarchalnie:))
    • Gość: trzeźwa Re: Miesiączka a pieczenie ciasta IP: 213.17.230.* 07.10.04, 09:11
      ...ręce opadają...
    • g.b.d Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 07.10.04, 09:27
      Sąsiadka moich rodziców wierzy w to istotnie, a nie jest jeszcze tak leciwa, że
      byłoby to uzasadnione wychowaniem w jakichś ciemnych czasach:-) Ma dopiero około
      pięćdziesiątki. Pamiętam, że kiedyś w szczycie sezonu truskawkowego załamywała
      ręce, bo truskawek wbród, a ona nie może pasteryzować. Z ciastem drożdżowym to
      samo. Na szczęscie moja mama nie zawraca sobie głowy takimi bzdurami.
    • karmilla Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 07.10.04, 10:20
      agawka2 napisała:

      > Słyszałam, że jak się ma okres ciasto nie wychodzi, przwda to?
      mi wychodzi, nawet drożdżowe, choć jak pierwszy raz robiłam, to się bałam, że
      nie wyjdzie.
      co do ogórków - nie zabieram się wtedy za nie, bo jak się kiedyś u mnie w domu
      nie zwracało uwagi na takie subtelności to zawsze część słoików była
      niejadalna, a jak się zaczęło zwracać na to uwagę, to jakoś wszystkie dobrze
      wychodzą (a mamy własne ogórki, wiec teza, że raz się kupiło lepsze raz gorsze
      odpada)
      i zawsze mi się ważyły rzeczy typu majonezowatego, które w innych przypadkach
      wychodziły bardzo dobrze, więc nie uważałabym tego wyłącznie za przesądy.
      oczywiście - co do ogórków to pewnie można zrobić i poodznaczać które słoiki
      były robione w "trefne dni", żeby sprawdzić jak się mają mity do
      rzeczywistości, ale szkoda ;mi na to czasu i ogórków, więc wolę być przesądna.
    • Gość: gość miesiaczka a pieczenie ciasta IP: *.toya.net.pl 22.10.13, 20:14
      "zmienia sie odczyn czyli pH skory kobiety z kwasnego na zasadowy i to przeszkadza roznych dzialaniom tutaj opisanym takze w pieczeniu ciast drozdzowych czy chlebow. I to nie zadne czary ale czysta chemia czy fizjologia.
      I fakt, wystarczy wlozyc rekawiczki i powinno byc Ok ale jak ktos jest
      wyjatkowo intensywny(tzn jego pH sie zmienia znacznie lub jest bardziej
      zasadowe od pzrecietnej to nawet to nie pomoze-no chyba zeby sie ubrac w
      kombinezon biohazrad ale kto w czyms takim wystoi w goracej kuchni?
      A ze babki nam o tym mowia to sie utarlo, ze to zabobon, na szczescie ktos
      moadry sparwdzil naukowo i mozna babki poprzec opisem podrecznikowym zamiast
      wieszac psy i o zabobony posadzac. nasze babki nie mialy mozliwosci zbadac
      roznych zreczy w laboratorium a wszelkie takie rady pzrekazywane byly z
      pokolenia an pokolenie wlasnie na baze obserwacji. Ty tez moglabys corce swojej radzic-wiesz, w "te" dni lepiej nie rob przetworow, bo mnie raz nie wyszlo. I wcale temat nie "fuj" bo to czysta fizjologia i chemia!!!!"

      moze wiec troche wiecej pokory a nie wymadrzanie sie i gdakanie: ja to, ja tamto???
      kazdy jest inny, tak samo jedne maja bolesne okresy, inne nie... tlumaczyc chyba nie trzeba
      • bene_gesserit Re: miesiaczka a pieczenie ciasta 22.10.13, 20:55
        Odkopać starożytny (ach, gdzie są te nicki!) wątek, zeby wrzucić takie bzdury?
        Mit, ze miesiączkujace kobiety nie powinny robić róznych rzeczy wziął się w naszej kulturze z ST. Chleb to rzecz święta, więc odpada. Tak też było oczywiście w kilkudzisięciu innych starożytnych kulturach. Ta zasada została wymyślona na długo przed tym, zanim zaczęto piec na drożdzach, więc twoje rewelacje są wyssane z palca.

        Nie mówiąc juz o tym, ze ph skóry - z kwaśniejszego na nieco bardziej zasadowy - zmienia użycie mydła :D

        I jeszcze jakbyś mogła umiejscowić jakoś naukowo te historie o tym, ze znikoma ilość zasady ze skóry dłoni wyrabiających ciasto może popsuć całe ciasto, bo to intrygujące. Dzięki z góry. Swoją drogą - muszę o tym powiedzieć znajomym cukiernicom i piekarnicom, moze dostaną wolne na parę dni raz w miesiącu :D
        • Gość: re Re: miesiaczka a pieczenie ciasta IP: 193.33.124.* 25.10.13, 23:51
          Nie wiem jak z ciastem, ale moja fryzjerka nie radzi robić trwałej w te dni, bo i tak się nie na długo utrwali...
          • mhr2 cos takiego w naszym stuleciu, prymitywne! 26.10.13, 11:01
            Gość portalu: re napisał(a):

            > Nie wiem jak z ciastem, ale moja fryzjerka nie radzi robić trwałej w te dni, bo
            > i tak się nie na długo utrwali...
      • bene_gesserit Re: miesiaczka a pieczenie ciasta 22.10.13, 20:57
        Ach, i chyba mamy forum.gazeta.pl/forum/w,77,46120475,46151742,chodzi_o_pH_skory.html
    • varna771 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 27.10.13, 23:24
      pierwsze słysze... o tym, że podcza miesiączki nie nalezy włosów farbować to słyszałam, u fryzjera również dowiedziałam się, że podczas burzy rosół skiśnie. Z autopsji wiem, że tak się nie dzieje.
    • mmagi Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 30.10.13, 16:49
      a kobiety nie pracują w piekarni czy cukierni?
    • marynika123 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 07.11.21, 14:23
      hahahahahahahahahahahahahahaha
    • agness_38 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 16.12.21, 10:38
      mi zawsze wychodzi zakalec w miesiączkę ;p
    • globette Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 19.12.21, 18:12
      Jasne, a jak boli cię palec to nie wolno gotować zupy.
    • lenamagda11 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 11.01.22, 07:32
      Dobre wytłumaczenie jak coś nie wyjdzie :P
    • mimoza91 Re: Miesiączka a pieczenie ciasta 12.01.22, 19:19
      Wyjdzie jeżeli o pólnocy odtańczysz macarene na cmentarzu, wtedy klątwa miesiaczki sie zeruje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja