Dodaj do ulubionych

Rosół - jak duży garnek?

08.10.17, 01:29
Jestem nowa w rosołach. Robiłam może 6-8 razy. Wychodzi pachnący, aromatyczny i w ogóle, ale zawsze się mąci na końcu, jak wyciągam mięso i warzywa. Próbowałam cedzić, przelewać, szumować. Zawsze dodaję spaloną cebulę itd. Wszystkie dobre rady są super i sam wywar wychodzi cudnie na zupę...
Mam wrażenie, że różnica jest w wielkości gara. Mam zaledwie 3 litrowy. Gdybym mogła zebrać esencję z góry, to rosół by był idealny. Chyba. Bo w garnku po włożeniu warzyw i mięsa zostaje miejsce na może 1,5 litra. Tu pytanie. Na 2-3 litry rosołu jak dużego gara używacie i jaka jest wasza technika oddzielania wywaru od mięsa i warzyw?


--
Jak masz ochotę, to masz ochotę. Z ochotą się nie dyskutuje.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Rosół - jak duży garnek? 08.10.17, 09:46
      Rosół trzeba szumować łyżką cedzakową podczas gotowania, bardziej klarowny wychodzi z drobiu nie z wołowiny. Mięso i warzywa wyjmuję delikatnie szczypcami, wielkość garnka nie ma nic do rzeczy. A brak idealnej klarowności nie przeszkadza mi w jedzeniu :)
      • hazo Re: Rosół - jak duży garnek? 08.10.17, 10:09
        Oprócz szumowania koniecznie trzeba gotować powolutku i nie solić na początku tylko pod koniec gotowania. No i zawsze wkładamy mięso do zimnej wody.
        Też uważam, że wielkość garnka jest bez znaczenia. Nikt, kto ma małą rodzinę nie będzie gotował rosołu w olbrzymim garze.
        • roseanne Re: Rosół - jak duży garnek? 08.10.17, 19:23
          nie szumuje, sole od razu
          po pierwszym zagotowaniu dodaje warzywa i zmniejszam doplyw ciepla
          zawsze wychodzi klarowny, wszystkie szumowinki opadaja

          garnek najczesciej 4 litrowy, nadmiar sloikuje i jest jako baza na zupy




          --
          co bylo to bylo
          co moze byc jest
          a bedzie to co bedzie
      • marbor1 Re: Rosół - jak duży garnek? 08.10.17, 14:28
        W malutkiej książeczce "Tajemnice dobrej Kuchni" Reinhard Gere [szef ekskluzywnej restauracji przy Operze Wiedeńskiej] , odnośnie rosołu z mięsa wołowego, daje taką wskazówkę: "Rosół gotować z kawałkiem wątróbki albo dwoma miękkimi pomidorkami. Wiążą one zawiesinę i rosół jest pięknie przejrzysty."
        Przyznam się szczerze, że nigdy nie próbowałam tej metody, więc nie mogę ręczyć za jej efekt.
        Osobiście nie mam żadnych problemów z gotowaniem rosołu. Tak jak napisała hazo, rosół należy gotować bardzo powolutku. Woda w garnku powinna tylko mrugać.
          • hazo Re: Rosół - jak duży garnek? 08.10.17, 19:22
            Z kolei w książce Ćwierczakiewiczowej przeczytałam, że po mniej więcej godzinie wolnego gotowania, gdy szumowiny przestaną się już tworzyć trzeba zestawić garnek z rosołem z ognia i wlać do niego łyżkę zimnej wody. Wtedy reszta szumowin opadnie na dno a tłuszcz oddzieli się na górze i wtedy warto go usunąć. Dopiero teraz rosół posolić, dodać włoszczyznę i dalej pomalutku gotować. Łącznie nie dłużej niż 3,5-4 godziny.
    • haus.frau Re: Rosół - jak duży garnek? 09.10.17, 12:58
      Ja ze swoich doświadczeń powiem, że gotowanie rosołu w 3l garnku (a długo był to mój największy) doprowadziło mnie do szału. Po wyciagnieciu "wszystkiego", zupy z biedą starczalo na jeden dzien, co się dla mnie mija z celem.
      Teraz mam 4,5l garnek, jest lepiej ale optymalny byłby dla mnie litr-półtora większy.
      Niemniej jednak korelacja wielkość garnka - szumowiny jest dla mnie dosyć mglista. Może po zebraniu szumowin poruszaj jeszcze miesem/warzywami w garnku? Czasem gdzieś w głębi zostaje trochę paprochow pod powierzchnią i wypływają potem. Przy małym garnku to jedyne co mi przychodzi do głowy.
    • iatamaza Re: Rosół - jak duży garnek? 13.10.17, 09:04
      Jak dla mnie to garnek minimum 6,5 l - z takiego mam jakieś 3-3,5 litra rosołu. A żeby był klarowny, to ja moczę wołowinę w zimniej wodzie przez pół godziny, no i robię wołowo-drobiowy.I oczywiście ma tylko lekko pyrkać - jakieś 3-4 godziny.
    • Gość: antenka Re: Rosół - jak duży garnek? IP: *.multimo.pl 21.01.20, 18:13
      Nie jestem kucharką, ale gotuję dobre rosoły. Do dużego garnka 6-7 l wkładam 2-3 rodzaje mięs z kością (po porcjowane): wołowina, kurczak bądź indyk lub kaczka, gęś. Uważam jednak, że najlepszy rosół jest z samego kurczaka naturalnego chowu- takiego od gospodarza. Zalewam zimną wodą do pełna dodaję warzywa korzeniowe i cebulkę. Po zagotowaniu solę i zmniejszam płomień do minimum. Gotuje bez pokrywki długo 3-4 godz. Do miękkości mięsa. Pod koniec gotowania dodaję opaloną cebulkę i kawałek pora. Na końcu natkę, koperek, lubczyk i listek bazylii. Nie szumuję.Wolno gotowany rosół powoduje, że szumowina opada na dno.I to wszystko.
      • quba Re: Rosół - jak duży garnek? 07.02.20, 17:41
        warzywa dodaje się do rosołu pół godziny przed końcem gotowania

        --
        Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka