pomóżcie, już nie mam siły

11.10.04, 08:13
Wiem, że od tego jest forum zdrowie, ale Wy zawsze pomagacie, a ja już nie
wiem co robić. Jest połowa października, a moje dziecko choruje już drugi raz
i drugi raz dostało antybiotyk. Miała dzisiaj iść do szkoły, ale ciągle
kaszle. Zaraz idziemy do lekarza. Nie chcę wdawać się w rozważania czy te
antybiotyki były konieczne czy nie, pytanie brzmi: jak wyleczyć dziecko z
kaszlu domowymi metodami? Nie ma gorączki, a kaszel ma na pewno związek z
chorym gardłem, ona zawsze tak ma. Tym razem będę na zwolnieniu i posiedzę z
nią w domu do końca tygodnia. Dodam jeszcze, że młoda nie jest już taka mała,
ma 11 lat. Miałam ją zaszczepić przeciwko grypie, ale nie mogę, bo ciągle
jest chora.
    • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:18
      spróbuj zajrzeć na forum Liski:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16547082&a=16547165
      a nie zastanawiałaś się czy to może jakieś względy psychiczne - strach przed
      szkołą, złośliwe dzieci, niefajni nauczyciele czy coś innego.

      Synek mojej koleżanki tak choruje cały sezon przedszkolny - niby nic mu nie
      jest, ale ma praktycznie 2 tygodnie albo i więcej w miesiącu gorączkę ponad 40
      stopni. I w końcu wydedukowała, że to stres przed przedszkolem.

      Mam nadzieję, że wyleczysz młodą w końcu i to raz na zawsze :)
      pzdr i trzymaj się ciepło,
      pzdr,
      P.
      • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:30
        Nie, to nie to, młoda dobrze się uczy i w sumie dość szybko nadrabia
        zaległości, ma parę psiapsiółek, z których jedna zaprosiła towarzystwo na
        urodziny w najbliższą sobotę, więc Ola chce wyzdrowieć i iść.
        Na forum Liski byłam, ale jest to dość młode forum, a tu już wielokrotnie
        znalazły się świetne rady na różne przypadłości.
    • siostraheli Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:27
      Na kaszel najlepszy Pectosol. Moje corka tez bardzo czesto chorowala w mlodym
      wieku, wlasciwie bez przerwy byla chora. Przeszlo jej po dwukrotnym podaniu
      szczepow bakteryjnych. Potem sie skonczylo radykalnie.
      • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:34
        no, teżbrałam Pectosol fakt - ohydny, ale skuteczny :) widać młoda ma słabą
        odporność - współczuję, bo mam to samo, w zasadzie żaden lekarz nie jest w
        stanie na to nic poradzić :] Spróbuj jej dać wyciąg z aronii - bioaron to się
        bodajże nazywa, ok. 9zł kosztuje, ma na celu zmobilizowanie układu
        immunologicznego. Jest naturalny, żadna chemia, może pomoże.
        • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:39
          Dzięki, dziewczyny. Pectosol znam, sama łykam na kaszel i wiem, że działa.
          Chyba ją po prostu wygrzeję, wysmaruję czymś na noc, czosnek, ale czy coś
          jeszcze?
          • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:45
            Wiesz, czytałam gdzieś, że 80% infekcji organizm zwalcza sam, nawet żadne leki
            nie sąpotrzebne. Broń boże nie dawaj jej tych modnych środków na tzw."grypę",
            bo to straszne świństwa dające więcej szkody niż pożytku.
            Także ten pomysł z zapakowaniem do łóżka i wygrzaniem jet ok. Herbata z sokiem
            z malin, mleko z czosknkiem i miodem, itp. Samo przyszło to i pewnie samo
            przejdzie :)

            Ja myślę, że musisz pomysleć o jakimś długofalowym działaniu, skoro ona tak
            często choruje. Koniecznie jakiś sport i staraj się unikać podawania
            antybiotyków, bo one nic dobrego nie robią tylko jeszcze pogarszają odporność.
            Będzie przez to coraz częściej chorować i tak się zrobi zamknięte koło. Do tego
            właściwa dieta i może jakieś naturalne środki wzamcniające. Oprócz wspomnianego
            bioaronu są różne wyciągi z tranu i inne pyszności ;-)

            życzę powodzenia w walce z choróbskiem :)
            pzdr,
            M.
            • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:56
              No właśnie, chciałabym ją jakoś uodpornić naturalnymi metodami. Młoda chętnie
              je owoce, a ojciec (weekendowy) zabiera ją na długie spacery po lesie. Mam z
              Herbapolu krople pod tytułem Immunal, ale słyszałam, że wszystkie te preparaty
              wzmacniające i witaminy należy podawać PO chorobie.
          • siostraheli Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:51
            Porozmawiaj z jakims sensownym pediatra o jakiejs kuracji ze szczepow
            bakteryjnych czy gammaglobulin, nie wiem jakie aktualnie sie podaje, ale to na
            pewno wzmacnia odpornosc na dluzsza mete. naprawde przezylam 10-letnia epopeje
            z chorobami dzieciecymi, doszlo do tego, ze grypa odpalala sie od anginy i na
            odwrot. To jest zamkniete kolo bez wyjscia.
            • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 08:59
              Dzięki. Zobaczymy co powie lekarz (na szczęście jest to dobry pediatra, chociaż
              wydaje mi się, że czasem trochę przesadza z antybiotykami). Już wraca mi
              rozsądek, bo rano myślałam, że się rozpłaczę.
              • siostraheli Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:01
                Bo to jest paranoiczna sytuacja, ze sie podaje antybiotyki na oko bez zrobienia
                posiewu przy byle przeziebieniu.
              • tiny Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:05
                podpisuję się pod radą, aby podać bioaron c. Mój synek (teraz 6 lat) "jechał" na
                bioaronie przez ostatnie dwa lata przedszkola (teraz już w szkole - I klasa
                :)))). też był wiecznie przeziębiony, zakatarzony i kadslzący. a syropek rano i
                wieczorem w ciagu kilku dni załatwiał sprawę. zimą podaje tez regularnie (a
                właścicwie od jesieni) tran w kapsułkach i wapno w syropie. i jakos ciągniemy
                bez antybiotyków - a wczesniej młody "zjadał" całą aptekę chętnie przepisywanych
                antybiotyków... zmizmieniliśmy lekarza, przerzuciliśmy isę na bioaron - i gra
                ;)))) polecam.
              • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:08
                no dokładnie, sensowny lekarz to podstawa - i proponuję skonsultować się z
                conajmniej jeszcze jednym, bo może się okazać, że będzie miał zupełnie inną
                teorię :)

                i naprawdę unikaj antybiotyków za wszelką cenę - poczytaj coś o nich sama, to
                zobaczysz, że to chyba jedna z najgorszych opcji w leczeniu :) szczególnie,
                jeśli lekarz nie wie jakie bakterie dopadły Twoją milusińską - w takich
                przypadkach leczenie antybiotykami po prostu mija się z celem i przynosi same
                szkody.

                i pomyśl żeby zapisać ją na jakiś sport koniecznie uprawiany regularnie -
                polecam walki wschodu :) ale coś co polubi i będzie chętnie chodzić, na pewno
                na odporność pomoże, widzę po sobie,
                i trzymaj się - zawsze możesz liczyć na pomoc, a przynajmniej jej próbę, mniej
                czy bardziej nieudolną :)
                pzdr,
                P.
                • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:21
                  Muszę powiedzieć, że w zeszłym roku obyło się bez chorób (nie licząc
                  przeziębienia jakoś w okolicy lutego), więc myślałam, że ta odporność już jest
                  w miarę OK.
                  Też myślałam o jakimś judo lub karate, ale dziecię się boi, że będą nią rzucać
                  o glebę i raczej nie przyjmuje do wiadomości, że ona też będzie rzucać. ;-)
                  Dzięki za rady, wiedziałam, że można na Was liczyć.
                  • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:26
                    czasem fajnie jest polatać :)

                    ale serio, to wybierz coś łagodniejszego - np. aikido - nie wymaga siły i bóg
                    wie jakiej kondycji, polega raczej na wykorzystaniu siły przeciwnika niż
                    własnej. Najlepiej zrobić przegląd i wybrać coś rzeczywiście niezbyt brutalnego
                    skoro dziecię ma opory :) Najlepiej by bło gdyby się chociaż dała namówić żeby
                    spróbować - często pierwsze kilka zajęć jest za darmo żeby było sprawdzićczy
                    się w ogóle czuje klimat :)

                    w każdym razie myślę, że najważniejsze by było żeby w ogóle zaczęła coś robić -
                    byle regularnie i żeby jej się podobało, bo na siłę to nic nie da - zresztą
                    sama wiesz :)

                    precz z bakcylami! :)
                    pzdr,
                    P.
                    • siostraheli Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:30
                      Ja zawsze moje niedoleczone dziecko wywozilam w gory, gdzie zdrowialo
                      natychmiast na mrozie. niestety powrot na slask zawsze konczyl sie choroba.
                      Przeprowadz sie gdzies na wies:)
                      • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 09:32
                        O tak, dom na wsi byłby lekarstwem dla nas wszystkich! :-) Ino to nieco
                        kosztowna kuracja...
                        • Gość: krasnowo Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 18:49
                          Ha! Właśnie miałam się dopisać na temat :) Muszę Was niestety wyprowadzić z
                          błędu, dom na wsi jest dobry na wszystko, tylko niestety nie gwarantuje
                          zdrowia - zeszłą zimę "przechorowałam" z bliźniakami całą - dwie anginy ropne i
                          dwa razy zapalenie płuc - oczywiście, nie jednocześnie, tylko jeden po drugim,
                          6 tygodni zimy spędziłam w szpitalu, a moje chłopaki same już wiedziały, kiedy
                          pora zażyć antybiotyk...Od kiedy jest zimno większość energii poświęcam na to,
                          by nikt się nie podziębił, a każde chrząknięcie przyprawia mnie o drżenie. W
                          każdym razie - jutro jadę po ten bioaron, bo a nuż pomoże...
    • Gość: pixi Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: 195.94.222.* 11.10.04, 09:37
      Gorąco polecam homeopatię. Mój syn był faszerowany antybiotykami i w związku z
      tym chorował coraz częściej(błędne koło!). Lekarz-homeopata postawił go na
      nogi - teraz Michał nie choruje wcale, serio, nawet się nie przeziębia :-)Jeśli
      jesteś z Warszawy, to chętnie podam namiary, jeżeli jesteś zainteresowana. I
      nie szczep przeciwko grypie!! Szczepienie obniża odporność długofalowo!
      • 7777777s Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 10:14
        lekarz homeopata potrafi zdziałać cuda, jak pójdziesz raz (do dobrego) to już
        więcej nie pójdziesz do żadnego innego.
        Druga sprawa- po kuracji antybiotykowej powinno się leczyć ze szkód
        antybiotykowych ziołami przez miesiąc!
        Jeszcze jedno - świetnym sportem uodparniającym jest pływanie
        życze zdrowia małejniemałej
      • kuleczka66 Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 20:50
        Pixi

        Podaj prosze namiary na homeopatę, moja malutka znowu nabawiła sie zapalenia
        płuc!! Mieszkamy w Warszawie,
        Dzięki
        • Gość: pixi Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: 195.94.222.* 12.10.04, 08:46
          Bardzo proszę: dr. Jacek Oczkowski, przyjmuje przy ul. Andersa 1 m 3 (nad kinem
          Muranów), tel. 831 57 26. Jest naprawdę świetnym lekarzem, kiedy dzieci były
          małe i chorowały, byłam częstym gościem u niego, a teraz już wcale nie chodzę,
          nie mam po co :-)Zawsze można się z nim telefonicznie skonsultować, jeżeli są
          jakieś pytania czy wątpliwości. Poleciłam go wielu osobom i wszystkie były
          zadowolone z efektów leczenia. Pozdrawiam, życzę małej dużo zdrowia.
          • Gość: kuleczka66 Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.net.flashnet.pl 12.10.04, 15:45
            Bardzo dziękuję, na pewno skorzystam.
      • Gość: yfcia Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: 195.28.179.* 12.10.04, 13:02
        Zgadzam się! Mój syn ciągle chorował, ciągle dostawał antybiotyki. Wszystko się
        skończyło, odkąd trafiliśmy na lekarza homeopatę. Syn nie choruje, a
        ośmioletnia córka w ciągu całego swojego życia antybiotyk dostała dwa razy! Bez
        wizyty u homeopaty mogę polecić profilaktycznie granulki homeopatyczne
        p/grypie - INFLUENZINUM 15 CH firmy BOIRON. Bierze się 10 granulek 1x na tydzień
        (i dzieci i dorośli)- ssać pół godziny po jedzeniu. Życzę zdrowia :)
    • Gość: figa Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 10:39
      Bakterie i wirusy to dwa swiaty i inaczej sie leczy
      Przy zakazeniach bakteryjnych wymaz z gardla i diagram antybiotykowy
      sa wskazowka do sposobu leczenia
      na wirusy antybiotyki sa bez sensu , jedynie przy powaznych komplikacjach
      kaszel jest funkcja obronna organizmu , ale moze byc takze efektem
      bledu- istnieja ludzie z nadwrazliwoscia oskszeli
      i wtedy nie powinni stosowac ZADNEGO syropu
      sa leki wentylujace , rozszerzajace , preparaty wziewne na bazie
      histaminy - wtedy to stosuje sie aby usmierzyc kaszel
      sa szczepionki odpornosciowe p/bakteryjne i dla doroslych i dzieci
      pomagaja inhalacje- z sody oczyszczonej np.
      dieta i sport
      zycze duzo zdrowia
      • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 12:11
        Właśnie wróciłyśmy od lekarza. Kurację antybiotykową mamy dokończyć, a potem
        wymaz z gardła, morfologia i wizyta u laryngologa, bo gardło nadal paskudne.
        Płuca i oskrzela w porządku.
        Dzięki raz jeszcze za rady. :-)
        • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 12:18
          kurcze, z całym szacunkiem jakiś dziwny ten Wasz lekarz. Chyba w końcu na
          odwrót powinno być!Tak jak już ktoś wyżej napisał, najpeirw wymaz,
          zidentyfikowanie bakterii i dobranie do nich odpowiedniego antybiotyku jeśli w
          ogóle :] Pomyśl żeby ją skonsultować jeszcze u jakiegoś pediatry. A teraz dbaj
          o nią i karm jogurtami żeby się jej flora bakteryjna po tym cholernym
          antybiotyku szybko zregenerował. I polecam jeszcze raz bioaron :)
          Dużo zdówka,
          pzdr,
          P.
    • mama_szefusia Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 12:16
      Na wzmocnienie odporności podobno dobra jest nalewka czosnkowa dla dzieci.
      Poszukaj przepisu na forum eDziecko - edziecko zdrowie. Tam też możesz popytać
      o inne sposoby na wzmocnienie odporności dziecka.

      Oto link do tego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      Pozdrawiam
      Ola mama Jasia
    • Gość: pomme Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.proxy.aol.com 11.10.04, 16:23
      polecam jak najbardziej wizyte u homeopaty, mnie wyleczyl z wielu alergii a w
      szcegolnosci uodpornil na infekcje drog oddechowych i roznych katarow.
      nie wiem czy w polsce jest to dostepne, zloto+ srebro+ miedz w postaci plynnej
      i podawane na czczo, doskonaly preparat odpornosciowy. przy njblizszej wizycie
      u homeopaty zapytaj o ten preparat, a jesli nie dostepny sluze wysylka.
      a tak z domowych metod to mama mnie zawsze kurowala wyciagiem z aloesu jak byla
      potrzeba, moze to dla niektorych zabrzmi zlowieszczo ale podanie lodow w
      pierwszej fazie tez bardzo pomaga, bo wysoka temperatura lodow natychmiast
      zabija bakterie i wirusy, jesli juz jednak gardlo jest zajete nie nalezy
      absolutnie tego robic. a coreczke musisz zahartowac, bo wydaje mi sie ze nalezy
      do dzieci lekko przegrzanych i najmniejszy wiaterek robi swoje.
      najlepiej, jak wczesniej juz wspomniano, jakims sportem, zapytaj co lubi i
      poprostu ja zapisz, a poprawa sama przyjdzie i przestanie chorowac, pozdrawiam
      • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 16:49
        Myślę, że przegrzana nie jest. To ja w dzieciństwie byłam przegrzewana i
        przeziębiałam się non-stop, dlatego właśnie uważałam, żeby jej za grubo nie
        ubierać, wietrzyć pokój, itp. Co do spacerów, to chodzimy przy każdej okazji,
        młoda chętnie pływa i jeździ na rowerze. Musimy w tym celu wyprawiać się za
        miasto, bo w centrum Łodzi nie ma to sensu. W każdym razie ruszamy się.
        Jeśli chodzi o homeopatę, to moja przyjaciółka leczy u niego dwójkę swoich
        dzieci, ale wcale nie chorują rzadziej, więc mam mieszane uczucia. Zobaczę. Na
        razie zrobiłam nalewkę czosnkową. No i ma brać leki, które zapisał lekarz.
        • emka_1 Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 19:04
          antybiotyk dokończyć, bo przerwanie kuracji jest najgorszą rzecza jaką można
          zrobić. kaszel przy czystych płucach i oskrzelach najprawdopodobniej jest
          wywołany podrażnieniem albo wręcz wysychaniem śluzówki w gardle:( malwa, ślaz,
          podbiał pomagają, siemię lniane w formie gluta tez trochę łagodzi. nie dawać
          miodu, bo podrażnia.
        • Gość: pomme Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.proxy.aol.com 11.10.04, 20:06
          sprobuj zrobic predzej wyciag z aloesu z odrobina masla na letnio, troche
          gorzkie ale naprawde skuteczne, lub cebule z miodem, czosnek jest wspanialym
          alikamentem lecz jest chyba tylko bakteriobojczy i nie niewiele wskura dla
          twojej mlodej, a jesli chodzi o homeopate to musisz szukac najlepszego, w
          polsce jest jeszcze zbyt malo specyfikow homeopatycznych i homeopatow dobrych
          jak na lekarstwo. a ta mieszanka trzech metali, jak powyzej w moim poscie, to
          nie zaden zart, mnie naprawde pomoglo i nie tylko mnie, we francji jest to
          popularna metoda na uodpornienie i chyba na razie jak najlepsza, moze w polsce
          jeszcze malo znana, ale niektorzy juz o tym wiedza i stosuja
          • emka_1 Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 20:14
            oj nie przesadzaj, środków jest mnóstwo, nawet sprowadzanych z francji,
            specjalne apteki też są wyłacznie z lekami homeopatycznymi, a lekarzy też
            dostatek. nie zawsze działa, bo różnie różne organizmy reagują. na jednych
            działa nawet placeboa na innych silne środki nie bardzo:( a aloes może bardzo
            uczulić, więc ostrożnie.

            • Gość: pomme Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.proxy.aol.com 11.10.04, 20:48
              zgadzam sie z toba w 100%, ale tak jets niestety ze wszystkim, na jednych
              dziala zwykla woda a na innych tylko swiecona i nie ma co spierac,
              specjalistami wkoncu nie jestesmy.
              iwu prosi o porady wiec ja z wlasnego podworka tak jak wszyscy inni doradzam co
              mnie pomoglo, wcale nie musi sie do tego stosowac, ale zapytac u homeopaty
              zawsze moze
              • emka_1 Re: pomóżcie, już nie mam siły 11.10.04, 21:01
                :) nieno rozumiem, też rady ciotki autopsji podaję, a po aloesie miałam śliczny
                czerwony rzucik na twarzy i rękach:(
                • Gość: pomme Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.proxy.aol.com 11.10.04, 22:12
                  no widzisz a ja nigdy
    • emka_1 przypomniało 11.10.04, 20:16
      mi się - balsam jerozolimski oo bonifratrów - świństwo w smaku, ale działa :)
    • Gość: Lilu no a gdzie klasyczny IP: *.miechow.com / *.miechow.com 11.10.04, 20:46
      syrop z cebuli? Rewelacyjny przecież. Posiekać drobniutko lub zmiksować dużą
      cebulę i zasypać 3-4 łyżkami cukru. Zostawić na noc, powstały soczek podawać po
      łyżeczce. Działa cuda! I jaki pyszny.
      A z leków z apteki to pasował mi syrop Apitussic (dla dzieci), i Apipulmol (dla
      dorosłych).
      • hela1 Re: no a gdzie klasyczny 11.10.04, 21:42
        Jestem wyznawca tranu. MOj syn jest wczesniakiem i jako taki jest szczegolnie
        narazony na przeziebienia itp. Podajemy mu tran, ktory zreszta bardzo lubi
        codziennie po lyzce od wrzesnia do kwietnia, latem nie. Choruje minimalnie, ale
        jesli sie zdarzy, zamiast antybiotykow podajemy leki rozkurczowe na oskrzela w
        inhalatorze.
        Tran smakuje ohydnie, ale ten w kapsulkach jest ok no i w naszym przypadku
        dziala.
    • Gość: marghe_72 Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.acn.waw.pl 11.10.04, 22:17
      NIe czytałam wszystkich wątków, wiec mogę po kimś powtórzyć.
      u nas:
      Bioaron c
      czosnek gdzie tylko sie da - syrop cebulowo czosnkowy pije jak herbatę :)
      bardzo duzo owoców, głownie cytrusów
      spacery
      jogurty, kefiry, actimele (zaszkodzić nie zaszkodzą..)
      ...
      m.
      • giga28 Re: pomóżcie, już nie mam siły 12.10.04, 01:26
        Sprobujcie jeszcze CITROSEPT jest to wyciag z pestek grejfruta i jak wiadomo ma
        dobroczynne oddzialywanie na organizm.moim dzieciom pomoglo. dostepne
        w "herbapolu" a oto link www.citrosept.pl/


        Prosimy o zapoznanie się z treścią tej strony. Pozwoli to użytkować
        Citrosept® - ekstrakt z pestek grejpfruta w sposób prawidłowy, co z pewnością
        przyniesie maksymalną korzyść zdrowotną. Jeżeli poniższa treść nie zaspokoi
        Państwa ciekawości, prosimy o pytania skierowane na adres
        citrosept@citrosept.pl. Uzyskacie Państwo odpowiedź od osób, które od kilku lat
        używają Citroseptu® w swej praktyce zawodowej. Na powyższy adres prosimy też o
        przesyłanie doświadczeń ze stosowania Citroseptu® oraz opinii o nim. Pomoże to
        nam w przyszłości w lepszym ustalaniu sposobów jego używania, udzielaniu
        trafniejszych odpowiedzi. A może dowiemy się od Państwa więcej o możliwościach
        tego ekstraktu, który ma zastosowanie nie tylko we wspomaganiu naszego zdrowia?

        Jednakże na samym początku chcemy zaznaczyć, że Mimo całej pomocy jaką może dać
        sam ekstrakt, jego działanie jest skuteczniejsze, gdy jest on częścią
        całościowego programu, mającego na celu poradzenie sobie z daną dolegliwością.
        Nie należy traktować Citroseptu® jako uniwersalnego rozwiązania różnych
        problemów i bagatelizować przez to innych metod leczenia czy też wagi
        odpowiedniego stylu życia i diety. Nasze choroby mówią nam o jakiejś
        nieprawidłowości w naszym życiu, nie powinniśmy próbować zagłuszać tego
        przekazu. Jeżeli dolegliwość powraca, pomimo udanego leczenia, powinniśmy
        zastanowić się, gdzie leży przyczyna takiego zjawiska i może zmienić swoje
        postępowanie. Poniższych informacji nie należy traktować jako sposobów
        diagnozowania czy też przepisów leczenia chorób. Nie należy też postrzegać ich
        jako zachęty do porzucenia leczenia przepisanego przez lekarza. Podane poniżej
        sposoby używania ekstraktu są przeznaczone do wspomagania procesów leczenia.
        Mają też na celu zachęcenie do stosowania profilaktyki zdrowotnej.

        Profilaktycznie, jako uzupełnienie diety we flawonoidy.

        Ekstrakt zawiera flawonoidy gorzkie i ściągające, czyli flawony, flawonony i
        flawonole. Gorzkie substancje wzmacniają wątrobę, jelita oraz układ krążenia i
        stosowane są jako środki oczyszczające krew, rozpuszczające złogi
        cholesterolowe oraz mające działanie odmładzające. Oprócz tego są one
        odpowiedzialne za zwiększenie produkcji żółci, wpływając tym samym korzystnie
        na procesy trawienne. Flawonoidy zwiększają przyswajanie wielu witamin,
        podnoszą odporność i sprawność organizmu. Zapobiegają miażdżycy, zawałom i
        zatorom naczyń krwionośnych poprzez proces uszczelniania ich ścianek.
        Stosuje się przy obniżonej odporności, po kuracjach antybiotykami, w okresach
        epidemii grypy, przeziębień, w chłodnych porach roku, przy ogólnym osłabieniu.
        W celu uzupełnienia diety we flawonoidy poleca się spożywanie Citroseptu® 2-3
        razy dziennie po 5-10 kropli rozpuszczonych w 250 ml płynu (najlepiej soku
        pomarańczowym) lub dodanych do potraw (surówki).


        Interwencyjnie.

        Przy pierwszych objawach grypy, przeziębienia, we wspomaganiu leczenia
        infekcji, początkach chorób zakaźnych.
        Spożywać ekstrakt 2 razy po 50 - 70 kropli dziennie przez ok. 3 dni.


        Miesięczna kuracja oczyszczająca.

        Polecana osobom o zadawalającym stanie zdrowia, pragnącym jednakże wzmocnić i
        oczyścić swój organizm. Wspomagająco przy odchudzaniu, oczyszczaniu organizmu,
        uwalnianiu go od szkodliwych mikroorganizmów i wzmacnianiu układu
        odpornościowego oraz w stanach chronicznego zmęczenia, obniżonej odporności,
        alergiach, astmie, zaburzeniach pracy układu pokarmowego, jako wspomaganie
        leczenia chorób przewlekłych i grzybic.
        Poleca się przyjmowanie ok. 10 -15 kropli dziennie przez 2 tygodnie, ok. 15 -20
        kropli w trzecim tygodniu i 20 -30 kropli w czwartym.


        3 miesięczna kuracja oczyszczająca.

        Przy występowaniu chorób grzybiczych jak: Candida albicans, Monilia, grzybica
        skóry, stóp lub narządów płciowych, drożdżycy, jak również przy zagrożeniu
        zawałem, udarem, zakrzepami, miażdżycą, zaćmą, problemami naczyniowymi, w
        stanach chronicznego zmęczenia i przygnębienia z nieokreślonych przyczyn
        (syndrom znużenia), a także przy alergiach (np. pokarmowych, katarze siennym),
        astmie i podobnych przypadłościach polecamy używanie ekstraktu przez 3 miesiące.
        Postępowanie jak wyżej. Po osiągnięciu maksymalnej dawki w IV tygodniu należy
        utrzymać ją przez tydzień V i VI. Potem dawkę zmniejsza się do 20 kropli
        dziennie i utrzymuje się ją do końca 3 miesiąca.
        Grzybice i niektóre choroby wywołane przez bakterie (jak np. Helicobakter
        pylori, paciorkowce, gronkowce) są zwykle bardzo trudne do leczenia, zaś
        pierwsze efekty terapeutyczne są odczuwalne dopiero po kilku tygodniach.

        Przy kuracjach oczyszczających należy spożywać większą ilość błonnika (pieczywo
        razowe, otręby zbożowe), co spowoduje oczyszczenie przewodu pokarmowego z
        resztek pokarmowych i substancji toksycznych powstałych w reakcji Herxheimera.
        Podczas tego okresu należy nieco więcej pić, by ułatwić organizmowi wydalanie
        szkodliwych substancji. W celu dodatkowego wzmocnienia flory jelitowej, należy
        podczas przyjmowania ekstraktu spożywać produkty powstałe w wyniku skwaszenia
        mleka (kefir, jogurt), kiszoną kapustę itp.
        Zalecane jest też spożywanie nieco większej ilości olejów roślinnych lub oliwy
        z oliwek.



        Dawkowanie u dzieci.

        Profilaktycznie - przy obniżonej odporności, brakach wit. C, zaburzeniach pracy
        ukł. pokarmowego - 5 kropli dziennie.
        W celu wspomagania leczenia - 1 kropla na kilogram wagi ciała dziennie.
        Obliczoną ilość kropli podawać w dwóch lub trzech ratach, poczynając od małych
        dawek, a przy pozytywnej reakcji organizmu zwiększać je do wskazanych.
        Należy zaczynać od małych dawek (5 kropli dziennie), a przy pozytywnej reakcji
        organizmu zwiększać dawki do zalecanych. W szczególnych przypadkach dawkę można
        podwoić.
        Ekstrakt można stosować nawet u niemowląt. Problemem jest jednak sposób podania
        tego gorzkiego preparatu. Najlepiej przemycać go w sokach lub musach owocowo-
        warzywnych.


        Choroby układu oddechowego:

        Zapalenie gardła, krtani - płukać gardło szklanką wody z rozpuszczonymi 5 - 10
        kroplami ekstraktu.
        Zapalenia zatok, górnych dróg oddechowych i płuc, astma. Ekstrakt wykazuje
        szczególne właściwości obniżania ilości śluzu. Wspomożeniem w tych
        przypadłościach będzie usunięcie z diety przynajmniej na ok. 2 tygodnie nabiału
        (pod każdą postacią) i produktów zawierających duże ilości cukru.
        Należy stosować wewnętrznie 10 - 30 kropli dziennie.


        Choroby przewodu pokarmowego:

        Zgaga, choroba wrzodowa.
        U niektórych osób z nadwrażliwą śluzówką żołądka ekstrakt może wywołać zgagę.
        Dlatego należy zaczynać od małych dawek i stopniowo je zwiększać.
        Dawka: 3-10 kropli na szklankę płynu tuż przed posiłkiem (przy nadwrażliwym
        żołądku w trakcie posiłku).
        Zaburzenia pracy jelit, wzdęcia.
        Często powodowane są przez przewlekłe infekcje grzybicze. Jeżeli po
        zastosowaniu ekstraktu wystąpiła by silna reakcja Herxheimera polecamy badania
        w celu wykrycia grzybicy jelit.
        Dawkowanie: od 3-15 kropli na szklankę soku 1 - 3 razy dziennie przez ok. trzy
        miesiące.



        Candida albicans i inne grzybice, infekcje, pasożyty:

        I tydzień: 3 - 10 kropli na szklankę soku raz dziennie; II tydzień: jw. 2 razy
        dziennie; III tydzień: jw. 3 razy dziennie. Kurację należy kontynuować przez
        ok.1-3 miesięcy po ustąpieniu objawów - dawki jak w II tygodniu. Zalecana
        konsultacja z lekarzem.
        Osoby zainteresowane kontaktem z lekarzami specjalizującymi się w leczeniu
        grzybic wewnętrznych prosimy o kontakt: citrosept@citrosept.pl

    • poughkeepsie Re: pomóżcie, już nie mam siły 12.10.04, 08:47
      no i jak tam dzisiaj samopoczucie???żyjecie? :)
      • iwu Re: pomóżcie, już nie mam siły 12.10.04, 12:10
        Wielkie dzięki za wszystkie wpisy. Jesteście super. :-)
        Otóż wczoraj wieczorem młoda po specyfikach z czosnku, syropach i płukaniu
        gardła czuła się lepiej, natomiast dzisiaj to JA ledwo mówię i kapie mi z nosa.
        No załamka zupełna. Wczoraj wszyscy piliśmy mleko z miodem i czosnkiem (oprócz
        Oli, bo słyszałam, że mleka nie powinno się pić przy antybiotyku), ale
        widocznie to nie wystarczyło. Syrop z cebuli znam, tata mi robił jak byłam
        mała, młoda też chętnie go pije.
        Muszę wypróbować ten bioaron, z tego co piszecie to warto. Citrosept kiedyś
        miałam, dzięki za przypomnienie.
        W każdym razie teraz, gdy obie jesteśmy "pociągające" mamy okazję wypróbować
        wszystkie domowe kuracje.
    • Gość: maggie Re: pomóżcie, już nie mam siły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 12:35
      jeśli ma ciągle kaszel to może jeszcze sprawdź czy nie ma czegoś co się nazywa
      chlamydie. Daje właśnie taki efekt - kaszel i jest odporne na większośc
      antybiotyków. Na razie niewielu lekarzy rozpoznaje i prawidłowo leczy w/w.
      Sprawdziśz to przy pomocy wymazu z gardła w przychodni. Leczenie to miesięczna
      kuracja antybiotykami (kombinacja 3 różnych) ale skótek jest natychmiastowy. W
      skópiskach dziecięcych niestety dość popularne bo roznosi się droga kropelkową.
Pełna wersja