mantha
11.10.04, 12:59
Po raz 1083902380423 postanowilam zrobic prawdziwy, ciezki, kremowy sernik.
Przepis wzielam taki, w ktorym autor zaklina sie na wszystko co mozliwe, ze
sernik ów nie opada, robilam powoli, starannie, zakazalam wszystkim
wykonywania gwaltownych ruchow w okolicy kuchni, aby sie "nie przestraszyl",
i nic, opadl jak zwykle, ale o ile jestem w stanie sie z tym pogodzic, to nie
moge sie pogodzic z jego konsystencja: byl puszysty i malo sernikowaty (1 kg
sera). Ogolnie dobry, ale nie o to mi chodzilo :-(
Przepis klasyka: kogiel mogiel z 8 jaj, potem dodawalam powoli zmielony ser,
budyń, wanilie, potem piana, delikatnie wymieszac i do nagrzanego pieca (na
ok 50 min).
czy macie jakies inne, lepsze przepisy, sernik uwielbiam, ale kupne tez
niedobre :-(((