Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc

13.10.04, 22:44
Cześć

Wybieram się doBrukseli w listopadzie, mój samolot przylatuje tam o 9 rano, o
18-tej jadę w dalszą drogę, mam więc sporo czasu na wyprawę z lotniska do
centrum. Podobno będąc w Brukseli trzeba spróbować ich "światowej sławy i
zabójczo drogich czekoladek", tak się składa, że kocham czekoladę i muszę
wykorzystać tą szansę!
Czytałam o fantastycznych wyrobach i bardzo chetnie porównam ich samk z wedlem
czy milką.
Tu moja prośba o pomoc w logistycznym rozegraniu całej wycieczki, może ktoś z
was mieszka lub mieszkał w Brukseli i doradzi w co konkretnie wsiąść i gdzie
wysiąść, gdzie pójść. Mam zakupiony przewodnik po mieście, ale marny ze mnie
użytkownik atlasów i map, no i nigdy nie byłam sama za granicą.

A Wy próbowaliście już tych czekoladowych delicji??
Warto? A może przereklamowane?

    • Gość: Pyniek Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 23:12
      Ja najbardziej lubie gorzka czekolade GODIVA. Jest taaka smaczna! No i podnosi
      bardzo poziom endorfiny:)))) Zycze milego czekolądowania
    • Gość: cat-lover Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 13.10.04, 23:18
      Taaak, GODIVA uchodzi za najlepsza/a na pewno jedna z najdrozszych/na swiecie...

      Tutaj taki fajny link dotyczacy belgijskiej czekolady-

      users.skynet.be/chocolat/uk/
    • ela.tu-i-tam Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 13.10.04, 23:27
      Jesli jestes amator czekolad wysokiej klasy wybierz sie do Wittamer'a na Place
      du Grand Sablon.
      Wittamer byl przez lata oficjalnym dostawca krola Belgow, czekolada pyszna (i
      droga). Moje ulubione sa czekoladki czarne z marcepanem.

      Smacznego !
    • Gość: Nobullshit Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 13.10.04, 23:47
      Z lotniska masz do miasta pociąg, który w 20 minut dowiezie Cię na
      Gare Centrale. (Do pociągu zaprowadzą Cię strzałki, kursuje tak co pół godziny,
      bilet w kasie albo w automacie, kilka euro).

      Z Gare Centrale dojdziesz w góra 10 minut na piechotę do zabytkowego centrum
      - Grand Place. Wokół Grand Place jest mnóstwo sklepów z czekoladkami,
      zarówno tych dużych producentów: Godiva, Neuhaus, Leonidas,
      jak i tych robionych ręcznie przez małe firemki i kupowanych na sztuki.

      Sklep firmowy Neuhausa - 25-27 galerie de la Reine
      Zresztą na pewno masz mnóstwo adresów w przewodnikach.

      A na belgijskie piwo byś nie poszła? :)
      • kuleczka66 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 12:38
        dzięki, po twoim opisie moja wycieczka nie wydaje się być skomplikowana :)
        A z piwem pewnie jak z czekoladą, niby to samo piwo co u nas a smakuje zupełnie
        inaczej. Pewnie, że bym poszła, pisz gdzie warto wstąpić!!
    • Gość: pianissima Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.adsl.proxad.net 13.10.04, 23:51
      Hej :)) Mieszkalam w Bruksleli i - z cala pewnoscia - Twoj pomysl, by
      skosztowac tamtejszej czekolady jest doskonaly. Czekoladki znajdziesz niemal we
      wszystkiich miejscach turystycznych. Nie da sie ich porownac z Wedlem czy
      Milka. To tak jakbys chciala porownac jedzenie w trzygwiazdkowej restauracji z
      MacDonaldem. Od razu powiem, ze jesli jestes przyzwyczajona do mlecznej
      czekolady sredniej jakosci, belgijskie czekoladki moga Ci sie wydac nieco
      osobliwe... Ale z pewnoscia sie w nich rozsmakujesz :))

      W kazdym sklepiku z czekoladkami mozesz kupic od jednej-dwoch sztuk po duze
      pudelko. Wybor nalezy do Ciebie. Mozesz dostac gotowy zestaw juz zapakowany
      (np. 50 gram; 100 czy 250....), ale mozesz go sobie skomponowac sama, pokazujac
      pani palcem, na co masz ochote (po francusku i czasami po angielsku opowiedza
      Ci jakie smaki kryja sie w rozmaitych ksztaltach czekoladek). Warto wybierac
      drozsze - z pewnoscia beda nieporownywalnie lepsze (czyli mniej, a lepiej). -

      Najpopularniejsze firmy to Neuhaus, Leonidas i Goldiva, a takze Callebaut et
      Belcolade i Côte d'Or. Osobiscie uwazam, ze Neuhaus jest najlepszy, a Goldiva
      niegodna swojej ceny.

      A to chyba pelna lista belgijskich "domow czekolady" z datami zalozenia:
      Baptista 1984
      Barry Callebaut 1930
      Belcolade 1987
      Bruyerre 1909
      Chocolaterie Guylian 1960,
      Chocolaterie Jacques 1890
      Cocachoc 1979
      Léonidas 1913
      Côte d'Or 1883,
      Galler Chocolatiers 1976
      Godiva 1946
      Kathy Chocolaterie 1919
      Meurisse 1845
      Neuhaus 1857
      Dolfin 1989
      Planète Chocolat 1995

      Tu zas znajdziesz producentow czekoladek/pralinek z adresami:
      www.chococlic.com/le-chocolat/chocolat-belge/praliniers-belge.php
      Doskonala odpinie ma Wittamer na Placu Sablon.

      A wracajac do przyjemnosci wybierania i kosztowania - sama zdecydujesz co
      lubisz najbardziej. Za najlepsze uchodza czekolady, z duza iloscia kakao i
      masla kakowego (sa najdrozsze w produkcji, dlatego producenci staraja sie, by
      klienci wybierali czekolady mleczne lub biale-sa pyszne i piekne).

      Udanego kosztowania!


      • Gość: pianissima Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.adsl.proxad.net 13.10.04, 23:58
        Obecnie, dostawcy na dwor krolewski to Côte d'Or, Galler i Goldiva. Ale nie
        sugeruj sie tym zbyt mocno...
        • ela.tu-i-tam Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 00:19
          Gość portalu: pianissima napisał(a):

          > Obecnie, dostawcy na dwor krolewski to Côte d'Or, Galler i Goldiva. Ale nie
          > sugeruj sie tym zbyt mocno...

          To sie ciesze, bo Côte d'Or mam pelno we Francji i bardzo go wlasnie lubie, a
          Wittamer duzo trudniejszy w dostepie !

      • Gość: arek Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.crowley.pl 18.10.04, 22:40
        Witaj!
        Czy moge poprosic Cie o kontakt na priva?
        Mam kilka pytan.
        Z gory dziekuje
        Moj adres to arkad72@wp.pl
        Arek
    • xkropka Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 08:53
      Poza tym Cote d'Or robi przepyszne cukierki Chocotoff (czekoladowe toffi w
      polewie z czekolady deserowej) - do dostania właściwie w każdym sklepie w
      Belgii. Polecam.
      • Gość: jo.hanna Place du Sablon IP: *.kabel.telenet.be 14.10.04, 09:13
        jesli masz czas w Brukseli to podejdz na Place du Sablon. Jest tam Wittamer
        (bialy sklep) slawny z czekoladek ze swieza smietana i jest tez Pierre
        Marcollini ('brazowy' sklep po drugiej stronie placu). On z kolei robi doskonale
        czekoladki z ciemnej czekolady i aromatyzowane pieprzem, lawenda, kolendra, itd.
        Na rogu placu, jest tez Godiva. Tak wiec masz w jednym miejscu WHO is WHO w
        belgijskich czekoladach. Wittamer i Marcollini sa drodzy, 250gr kosztuje-jesli
        pamietam-15 euro. Godiva jest troche tansza, Neuhaus jeszcze tanszy. Na
        Leonidasa nie tracilabym pieniedzy. Jesli juz to warto kupic czekoladki z malych
        sklepikow z czekolada, ktorych jest pelno w kazdej dzielnicy. Jest tez sklep z
        czekoladami Godivy i Neuhaus na dworcu kolejowym Bruxelles Midi. Ceny jak
        wszedzie w miescie....
    • mantha Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 09:54
      Czy w Polsce mozna dostac gdzies prawdziwa belgijska czekolade?? nie wybieram
      sie w najblizszym czasie, a chetnie bym sprobowala :-))
      pozdrawiam
      • gourmet48 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 10:23
        tak, slynne sa czekolady belgijskie ale jak ze wszystkim, to kwestia smaku
        sa dobre, sa inne niz inne (i dobrze) ale mnie niczym nie zachwycaja a
        uwielbiam slodycze

        samo to, ze ktos cos dostawia-dostawial na dwor krolewki nie jest jeszcze
        gwarantem doskonalosci, to tak jakby wielmozni panstwo mieli inne podniebienia
        nie, kryteria doboru dostawcow nie koniecznie musza sie laczyc z jakoscia,
        korupcja to nie polski wymysl
        • Gość: Nobullshit Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 11:11
          Smak jest kwestią... smaku, tzn. smaku indywidualnego.
          Ale "zachodnie" czekoladki, w tym oczywiście belgijskie, są robione
          z lepszych surowców. Przekonałam sie o tym, kiedy z powodów
          zdrowotnych nie wolno mi było jeść czekolady. Po jednej malej
          czekoladce miałam zgagę i inne nieprzyjemne odczucia.

          A akurat - prawo Murphy'ego - dostałam od kogoś spore pudełko Godivy.
          Złomotałam je w dwa dni - i nic. Bo inny tłuszcz, inna "czekolada
          w czekoladzie".
          • Gość: pianissima Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.adsl.proxad.net 14.10.04, 11:37
            To wlasnie jakosc surowcow decyduje o klasie jedzenia. Belgiskie czekoladki sa
            robione w 100% z masla kakowego najwyzszej jakosci. Do czekolady popularnej
            dodaje sie tluszcz roslinny i jak najwieksze ilosci mleka w proszku (czekolady
            mleczne) oraz cukru. Dzieki temu czekolada jest tansza. A konsumenci po prostu
            przyzwyczajaja sie do takiego samku.
            • ela.tu-i-tam Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 11:48
              Gość portalu: pianissima napisał(a):

              > To wlasnie jakosc surowcow decyduje o klasie jedzenia. Belgiskie czekoladki
              sa
              > robione w 100% z masla kakowego najwyzszej jakosci. Do czekolady popularnej
              > dodaje sie tluszcz roslinny i jak najwieksze ilosci mleka w proszku
              (czekolady
              > mleczne) oraz cukru. Dzieki temu czekolada jest tansza. A konsumenci po
              prostu
              > przyzwyczajaja sie do takiego samku.

              ... i tu jestesmy w watku o jakosci czekolady, i W.Brytanii ktora wdusila w
              Unie (przeciw Francji i Wlochom) ze nazwa "czekolada" moze byc uzywana takze w
              produktach do ktorych sie doklada do 5 procent "czegos innego" niz maslo
              kakaowe.
              Wiec teraz trzeba nie tylko patrzec na marke/producenta, ale sprawdzac sklad.

              Cale szczescie ze sa nadal wymagajacy konsumenci i producenci dobrej jakosci,
              uzywajacy produktow dobrej jakosci i starych wypracowanych metod.

              A tak na marginesie to Polska miala nawet za komuny doskonale gorzkie kakao
              firmy holenderskiej Van Houten. Wiec nasze wspomnienia o smakach z dziecinstwa
              maja takze te szlachetne smaki dobrej jakosci.
            • gourmet48 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 13:14
              To wlasnie jakosc surowcow decyduje o klasie jedzenia. Belgiskie czekoladki sa
              > robione w 100% z masla kakowego najwyzszej jakosci.

              napewno masz racje ale ja bym tak slepo nie wierzyl w to co jest napisane na
              etykiecie, na zchodzie tez odwalaja kanty, z ta tylko roznica, ze lepiej umieja
              je ukrywac
              smak 100% masla kakaowego, mozna to dzisiaj uzyskac syntetycznie, zaden problem
              dla chemika
              • Gość: pianissima Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.adsl.proxad.net 14.10.04, 13:24
                Oczywiscie. Zatem jedzmy Goplane lub Terravite - bedzie pewnosc, ze jakosc jest
                kiepska. Zero stresow, ze moze ktos oszuka, ze ma sposoby...
      • Gość: pianissima Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.adsl.proxad.net 14.10.04, 12:46
        Poszukaj w MiniEuropie (jesli jestes z Wawy) vis-a-vis ambasady Chin. Powinnas
        cos znalezc.
    • pioslo1 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 11:34
      Dla mnie Godiva, Neuhaus (albo podobnie) i Leonidas. Dwie pierwsze trochę
      drogie ale smaczne, natomiast Leonidas ok 15€/kg całkiem przystępny.Wszystkie
      sklepy dostępne na Rynku Głownym. Dwa pierwsze również w terminalach na
      lotnisku.
    • Gość: zorientowana Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: 213.17.230.* 14.10.04, 12:24
      Kilka lat temu mojemu synkowi (wówczas 8 lat) przyzwyczajanie się do nowego
      smaku czekolady zajęło ok. 1 sek. Zakupione czekoladowe podobizny słynnego
      brukselskiego siusiającego chłopca skonsumował w tempie szybkim i bez
      narzekania:)
      A swoją drogą od lat bawię się tym cudem marketingowym prl-u, który wpoił w
      ludzi przekonanie, że byle jaka czekolada jest smaczna, a ta wysokogatunkowa
      niedobra. Aż dziwne, że nie udało się przekonać nas o wyższości maleńkiego
      mieszkanka z wielkiej płyty nad normalnym mieszkaniem:)
      • Gość: Tess Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:31
        kupilam niedawno w Brukseli w Chocolaterii super drogie czekoladki mleczne,
        praliny. Wygladaly super, ale mnie osobiscie nie smakowaly, byly bardzo, bardzo
        slodkie..:( duzo slodsze niz znane mi produkty krajowe.
    • kuleczka66 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 12:40
      Bardzo wszystkim dziękuję za rady. Chyba muszę rozbić świnkę skarbonkę, bo
      chciałabym naprawdę wszystkiego spróbować :)
      • Gość: Nobullshit Powtarzam pytanie: nie chcesz spróbować piwa?... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 13:22
        ...na belgijskim piwie i brukselskich pubach znam się lepiej
        niż na czekoladkach :)
        • Gość: kuleczka66 Re: Powtarzam pytanie: nie chcesz spróbować piwa? IP: *.net.flashnet.pl 14.10.04, 15:14
          Odpisałam! zaraz pod twoim postem!
          koniecznie napisz co mogę zdziałać w kwestii piwa!
          Dobre jest?
          PS jestem ciekawa wszystkiego ciekawego co można zobaczyć i spróbować.
          • Gość: Nobullshit Re: Powtarzam pytanie: nie chcesz spróbować piwa? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 15:58
            Sorry, nie zauważyłam. :)
            To to jadę:

            1) PIWA TRAPISTÓW - ciemne (ale nie jak Guinness! Piwo trapistów nie jest
            porterem) dość mocne (6-11 procent), o bardzo bogatym smaku, niegorzkie,
            moje ulubione. Najlepsze IMHO gatunki: Orval, Chimay, Westmaller Tripel.
            Piwem trapistów jest znane u nas Leffe.

            2) LAMBIC - to piwo jasne, które jeszcze "pracuje", ma wyraźne bąbelki
            i kwaśny smak. Z kilku gatunków lambica robi się gueuze, które musuje tak,
            że jego butelki mają korki jak szampan. Smak też kwaśny.
            Są też lambiki "smakowe" - kriek to lambic wiśniowy, a framboise (frambozen)
            - malinowy. Faro to lambic z dodatkiem trzciny cukrowej. Mnie nie odpowiadają,
            ale mają wielu amatorów, zwłaszcza panie - bo takie owocowe.

            (pomijam piwa z gatunków występujących w innych krajach, tzn.
            piwa białe jak Hoegaarden czy zwykłe piwo jasne jak Stella Artois)

            Najpiękniejsze jest to, że w belgijskich pubach każde piwo jest podawane
            w "firmowym" kieliszku. Niektóre są śmieszne - np. kieliszek do piwa Kwak
            jest taką jakby klepsydrą umieszczoną w drewnianym stojaku (samo stać nie
            będzie), i kiedy podczas picia płyn przechodzi przez zwężenie klepsydry,
            słyszymy dźwięk "kuak". Samo piwo b. smaczne

            Gdzie pić? W ścisłym centrum, w okolicach Grand Place, mogę polecić:
            (Znajdziesz na planie)

            La Becasse - gdzie podają lambic w dzbanuszkach i typową belgijską zakąskę
            do piwa: kromki chleba z twarożkiem i rzodkiewkami. Wystrój drewniany,
            bezspretensjonalny.
            Rue de Tabora 11 - wejście przez długą, wąską bramę, ale szyld widać z ulicy.

            Le Cirio - urokliwa "kawiarnia piwna" w stylu secesyjnym, jest kot - rezydent.
            Rue de la Bourse 18. (tuż obok Bourse)
            (Rue de la Bourse jest prostopadła do w/w rue de Tabora, obie knajpki dzieli
            rzut beretem.)


            A la Mort Subite (dosłownie - rychła śmierć) - jeden z najsłynniejszych
            brukselskich pubów, olbrzymie drewniane stoły, lustra, firmowe piwo
            "Mort Subite" - lambic.
            Rue Montagne aux Herbes 7 (po drodze z Gare Central na Grand Place)

            Na jeden dzień chyba Ci starczy :)))
            Jeśli Ci się uda, wypij zdrowie forumowiczów Orvalem.
            • Gość: kuleczka66 Re: Powtarzam pytanie: nie chcesz spróbować piwa? IP: *.net.flashnet.pl 14.10.04, 17:43
              Super!
              Pięknie dziękuję!!K.

            • Gość: pianissima Re: Powtarzam pytanie: nie chcesz spróbować piwa? IP: *.adsl.proxad.net 14.10.04, 17:48
              Piwo Kwak bylo napojem woznicow, ktorzy uzywali takich szklanek, zeby moc
              popijac na kozle, a drewniane trzymaczki z wozow ostaly sie do dzis, bo
              szklanka nie ustoi na stole :)))

              La Mort Subite - gwaltowna śmierć (a nie rychła)
              • Gość: Nobullshit Kwak, kwak IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 19:09
                Dzięki za info - nie wiedziałam o woźnicach.
                A z "subite" oczywiście masz rację. :)
                • Gość: Viske Re: Kwak, kwak IP: *.kabel.telenet.be 14.10.04, 20:43
                  Polecam piwo Duvel.Poza tym iesteniej mnoswto roznych odmian piwa,ktore pochodzi z rozsianych po
                  calym kraju opactw.Tez warto skusic sie i sprobowac .
                  Pralinki faktycznie sa bardzo slodkie,ale takie wlasnie musza byc.Poza tym w Belgii wiekszosc slodyczy
                  jest duzo slodsza,niz w Polsce.Takie gusta tubylcow.
                  Milego pobytu i ladnej pogody,bo dzisiaj leje okropnie :))
                  • Gość: Viske Re: Kwak, kwak IP: *.kabel.telenet.be 14.10.04, 20:45
                    Sorki za bledy,wkradly mi sie jakies dziwologi ;)
                    • kuleczka66 Do Viske i innych Brukselczyków 14.10.04, 21:33
                      Viske, widzę, że jesteś "tamtejszy", doradź co mogę ciekawego zobaczyć w
                      centrum, wiesz, takie kultowe miejsca gdzie zabiera się przyjezdnych (cos jak
                      nasze Stare Miasto w W-wie), jakieś Muzeum z dziełami Wielkich...byle blisko,
                      bo boję sie, ze się zgubię :)
                      K.
                      PS. A sery mają dobre?czy któryś jest typowo belgijski?
    • Gość: Viske Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.kabel.telenet.be 14.10.04, 21:25
      Zapomnialam ,koniecznie sprobuj belgijskich frytek!!Pozdrawiam :)
      • kuleczka66 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 21:35
        A w czym różnica?!
        Frytki tez uwielbiam, spróbuje na pewno (byle nie z majonezem, jak w
        Holandii ;))
        • Gość: nastinka Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.242.81.adsl.skynet.be 14.10.04, 21:46
          Sprobuj koniecznie owego wspomnianego wyzej piwa wisnioewgo KRIK,
          ale koniecznie firmy Mort Subite (a nie np. Bellevue - sztuczne i slodkie)
          i koniecznie sprobuj moules - koncowka sezonu!
          W koncu to tez wizytowka Brukseli.
          Przyjemnosci
          i oby nie padalo
          ; )
    • Gość: Nobullshit Jaki przewodnik po Brukseli kupiłaś? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 14.10.04, 22:04
      Będzie nam łatwiej rozmawiać.
    • Gość: El Padre Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:05
      Kuleczka, odpuść sobie muzea. Przylatujesz o 9, będziesz o 10 w centrum a
      o 16-17 musisz być na lotnisku. Narób sobie apetytu na następny raz.
      Przejdź się po Grande Palaisie, zobacz w co przebrali Manekena Pilsa, zrób
      czekoladowe zakupy, napij się belgijskiego piwka, zjedz mule i paś oczy.
      Jak na te parę godzin to starczy:)))
      PS. Nobullshit, przypomniałaś mi Morte Subite! Kurde molll!!! To już 25 lat!
      • nobullshit Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 22:07
        Gość portalu: El Padre napisał(a):

        > PS. Nobullshit, przypomniałaś mi Morte Subite! Kurde molll!!! To już 25 lat!

        Dyskretnie nie zapytam - 25 lat od czego?
        Albo właśnie zapytam - może urodzi się kolejna bajka na dobranoc?


        • Gość: El Padre Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:12
          Od moich urodzin:))))))))
          Bajka będzie. Mam już nawet ułożoną ją a głowie. Ale totalny brak czasu.
          Może sob-niedz??? Jak Alejandro będzie łaskawy.
          Pozdrawiam cię ciepło.
          • Gość: El Padre Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:17
            Teraz zajarzyłem, że mój samotny autostop z Amsterdamu do Brukseli zasługuje
            na osobną opowieść. A byłem wtedy baaaardzo młodym i niewinnym chłopcem:))))
            • nobullshit Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 22:34
              Gość portalu: El Padre napisał(a):

              > mój samotny autostop z Amsterdamu do Brukseli...

              Autostop w tamtych rejonach jest najwyraźniej doświadczeniem pokoleniowym. :)
              Ja też pozdrawiam i cierpliwie czekam na bajkę.
      • kuleczka66 Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 14.10.04, 22:12
        kupiłam przewodnik wydawnictwa RM z logo Discovery Channel z planem centrum w
        środku.
        Może rzeczywiście odpuszczę sobie muzea...
        no to napiszcie gdzie iść na mule, no i żeby dawali tam piwo i frytki ...nieźle
        to sobie wymysliłam, co?
        Gorąco dziękuję za rady!!
        K.
        • nobullshit Przewodniki :( 14.10.04, 22:32
          Nie wiem, dlaczego mi się wydawało, że są tylko dwa, i mam obydwa.
          Przepraszam.

          Mule ZAWSZE podają z frytkami. Ale restauracji Ci już nie umiem
          polecić. Może się jakiś tambylec odezwie. Jest w pobliżu Gran Place wąska
          uliczka, której nazwa mi uciekła, gdzie są same restauracje - dla turystów.
          I nachalni naganiacze. Raczej jej unikaj.
          W każdym razie: porcja muli z frytkami nie powinna kosztować więcej
          niż 16-18 euro. (ceny z września)

          A kawiarnie i puby warto obejrzeć, nawet jeśli nie w każdej będziesz
          piła piwo.
          • Gość: Viske Re: Przewodniki :( IP: *.kabel.telenet.be 14.10.04, 23:23
            Kuleczka jak masz czas i ochote,to zajrzyj na portal www.belgia.net
            tam jest info na temat BRX i wiecej.Znajdziesz ciekawe linki itp;
            Ja mieszkam poza Bruksela,ale czesto bywam:)
            pozdrowienia
            • kuleczka66 dziękuję 14.10.04, 23:32
              jeszcze raz baaardzo wszystkim dziekuję, już nie mogę sie doczekać wyjazdu.
    • Gość: rozczarowana Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.Zabrze.Net.pl 15.10.04, 10:03
      W Brukseli nie byłam, ale kiedys w Krakowie na Florianskiej była kawiarenka z
      belgijskimi czekoladkami. Rozczarowały mnie. Nic specjalnego. Przy
      naszym "Mieszku" czy Wedlem - wysiadaja. Natomiast najlepsza jaka jadłam -
      szwedzka czekolada kupiona na promie Tallin - Helsinki. Ale zycze miłej
      wycieczki
      • Gość: Nobullshit Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.10.04, 10:07
        Jak się człowiek dużo o czymś nasłucha albo długo o czymś marzy,
        to można się rozczarować - "wina" leży w nas samych, nie w przedmiocie.
        Kiedy pierwszy raz zobczyłam wieżę Eiffela wydała mi się jakaś taka... mała.
        • ela.tu-i-tam Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 15.10.04, 10:19
          Gość portalu: Nobullshit napisał(a):

          > Jak się człowiek dużo o czymś nasłucha albo długo o czymś marzy,
          > to można się rozczarować - "wina" leży w nas samych, nie w przedmiocie.
          > Kiedy pierwszy raz zobczyłam wieżę Eiffela wydała mi się jakaś taka... mała.

          A jaka bylam rozczarowana piramidami pod Cairo ! Jak sie jest obok to naprawde
          wygladaja wcale nie imponujaco.
      • ela.tu-i-tam Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 15.10.04, 10:16
        Poniewaz "belgijska czekolada" jest znana, i pewna czesc belgijskiej czekolady
        jest dobra, a nawet bardzo dobra, to na tym handel innych chodzi.

        Jak tu napisala jo.hanna mieszkajaca wlasnie w Belgii, sklepy na Place du
        Sablon (Wittamer i ten na przeciwko) to jest Bardzo Wysoka Klasa, i ma sie do
        niektorych innych tak jak hotel Ritz w Paryzu czy Londynie do popularnego
        hoteliku przydroznego typu F1 czy Etap przy autostradzie na poludnie.

        Jak zwykle, normalka.


        Gość portalu: rozczarowana napisał(a):

        > W Brukseli nie byłam, ale kiedys w Krakowie na Florianskiej była kawiarenka z
        > belgijskimi czekoladkami. Rozczarowały mnie. Nic specjalnego. Przy
        > naszym "Mieszku" czy Wedlem - wysiadaja. Natomiast najlepsza jaka jadłam -
        > szwedzka czekolada kupiona na promie Tallin - Helsinki. Ale zycze miłej
        > wycieczki
      • Gość: pianissima Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc IP: *.adsl.proxad.net 16.10.04, 13:20
        Wcale sie nie dziwie, ze jestes Rozczarowana - takze w Belgii moze powstac
        fabryczce prowadzonej przed kogokolwiek (np. emigrantow z ....) jakiejkolwiek
        podla czekolada, np. na eksport do krajow, w ktorych sie na niej nie znaja. Ale
        zaden szanujacy sie producent dobrej czekolady nie pozwoli sobie na
        wyprodukowanie czekolady gorszej niz dobra. Te najdoskonalsze sa przeznaczone
        dal koneserow i naprawde duzo kosztuja.
        • 3eti Re: Bruksela - czekoladowy raj ??- proszę o pomoc 16.10.04, 23:50
          O gustach sie nie dyskutuje,ale polska czekolada z prawdziwa czekolada ma niewiele wspolnego.
          Ja najbardziej cenie sobie czekolade szwajcarska,a belgijska wlasnie stamtad bierze swoje poczatki :))
          • Gość: jo.hanna czekolada IP: *.kabel.telenet.be 17.10.04, 21:33
            Belgijska czekolada jest swietna, ale trzeba na nia wydac troche euraskow. Tak z
            reszta jak na ocet balsamiczny, wino, oliwe...itd.

            Obstaje przy belgijskiej czekoladzie jako najlepszej (patriotyzm lokalny), ale
            sprobowalam czekoladki w Lucca, i nie powiem, byly niekulawe.... Przy okazji
            bezczelnie promuje moja Gandawe, jest nie tylko sliczna, ale ma tez swietna
            czekolade w sklepie Yuzu, Waalportstraat, blisko uniwersytetu.
            • linn_linn Re: Eurochocolate 2004 Perugia 18.10.04, 11:27
              Wlasnie wrocilam z Eurochocolate 2004 / trwa w Perugii do 24 pazdzernika /.
              Ciekawy przeglad roznych czekolad i nie tylko, m.in. belgijskich.
              www.eurochocolate.com/index.html
              • Gość: jo.hanna Re: Eurochocolate 2004 Perugia IP: *.kabel.telenet.be 18.10.04, 22:44
                no i jakie wrazenia, nie tylko czekoladowe ale rowniez z imprezy jako takiej?
                Czy warto bylo? Czy to coroczne? I czy zawsze w Perugii? Bo ja bym chetnie w
                przyszlym roku
                • linn_linn Re: Eurochocolate 2004 Perugia 19.10.04, 10:18
                  Ja bylam tylko w sobote, a festiwal trwa do 24. Codziennie sa inne imprezy i
                  wszedzie mnostwo czekolady. Wiele stoisk z wyrobami czekoladowymi roznych
                  producentow. Mozna takze zaopatarzyc sie w trufle, ktore sa specjalnoscia
                  Umbrii.
                  Festiwal organizowany jest co roku, wlasnie w Perugii bedacej miastem
                  czekolady / tam znajduje sie slynna fabryka "Perugina", ta od "baci" /.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja