siostraheli 14.10.04, 12:21 Ostatnio studiowalam stara ksiazke Kuchnia Ślaska i ze zdumieniem przeczytalam, ze do karminadla dawalo sie oprocz mielonego miesa rowniez mielonego sledzia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jottka noale 14.10.04, 12:23 ten fascynujący obyczaj podawany jest niemal przy każdym tekście o kuchni śląskiej:) ale pewnie jako autochton nie czytujesz dzieł o egzotycznych krainach Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: noale 14.10.04, 12:29 w zyciu sie z tym nie spotkalam w zadnym autochtonicznym domu. Moze tak robiono przed wojna, sledzie byly wtedy tanie. Czy to mialo jakos polepszyc smak? Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: noale 14.10.04, 12:34 Sądzę, że sledzie były o wiele tańsze od mięsa "drugiej jakości" na mielone. I pewnie dobre było. śledzie, oczywiście - solone? Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: noale 14.10.04, 12:49 Chyba o zielone sledzie chodzilo, nie solone, sprawdze wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: noale 14.10.04, 12:35 z tego, co pamiętam, to chodziło nie o smak, tylko o obniżke kosztów posiłku:) ale nie kojarzę okresu, później poszukam bliższych danych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młodo Re: karminadel ze sledziem! IP: 217.11.136.* 14.10.04, 13:27 w tym artykule w ostatniej Kuchni tyż chyba o tym pisali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młodo Re: karminadel ze sledziem! IP: 217.11.136.* 14.10.04, 13:29 i ja mysle ze chyba jednak chodzilo o smak, bo np. salatka sledziowa z kartoflami tez smakuje lepiej ze skwarkami, mi zestawienie rybno-miesne bardzo pasi Odpowiedz Link Zgłoś