co robicie jak się wam potrawa forumowa nie uda?

15.10.04, 23:45
cały czas widzę tylko zachwyty na temat pyszności robionych z forumowych
przepisów.
Czy nikomu się nie zdarzyło, że coś nie wyszło tak jak trzeba?
A jeśli tak to co wtedy?
po cichutku wyrzucić przepis do śmieci, żeby nie urazić autora, próbować
samemu kombinować poprawki czy robić coś innego?
Jestem w takiej sytuacji.
    • jottka noto 15.10.04, 23:59
      leć po nickach z pretensjami, a nie tak naokoło:)

      a poza tym to już widywałam wątki z licznymi zapytaniami, zażaleniami itepe, no
      raczej lud nie jest tak wrażliwy
    • morgana_le_fay Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u 15.10.04, 23:59
      7777777s napisała:

      > po cichutku wyrzucić przepis do śmieci, żeby nie urazić autora


      Po cichutku wyrzucić do śmieci, usiąść w kątku i powtórzyć sto razy: "Ale ze
      mnie pierdoła, ale ze mnie pie...."

      Pomóc wiele nie pomoże, ale jak sie człowiek wygada, to mu prędzej złośc
      przejdzie.

      m,
      • 7777777s Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u 16.10.04, 00:15
        już mi lepiej
        • Gość: Liska Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u IP: 81.210.125.* 16.10.04, 00:19
          Zawsze piszę jak mi wyszło. Jak źle - też piszę. Myślę jednak, że jeśli ktoś
          podaje uczciwie przepis, a wykonawcy (odtwórcy;-)) potrawa nie wyjdzie, to wina
          jest po stronie odtwórcy:-) Należy składać reklamacje i zażalenia, bo wtedy
          ludziska wspólnie radzą, gdzie był błąd.

    • i.nes Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u 16.10.04, 00:19
      Po prostu się dopytaj :) Może z temperaturą coś nie tak, albo składnikami? Może
      mieszałaś w drugą stronę ;) A tak serio - kto pyta, nie błądzi!
    • Gość: Nobullshit Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 16.10.04, 00:41
      Może też być tak, że przepis był w porządku, i Ty byłaś w porządku
      (jako kucharka), ale Ci zwyczajnie nie smakuje.
      Tak samo jest z przepisami "nie z forum" - ślinimy się do czegoś,
      a po ugotowaniu jesteśmy rozczarowani, bo inaczej wyobrażaliśmy sobie
      damy smak (albo kolor - vide mój wątek o zupie koloru brudnej ścierki).
    • lunatica pamiętam taki jeden przepis na forum 16.10.04, 00:48
      na ciasto jogurtowe.
      jednym wychodziła fantastyczny, nachwalić się nie można było,
      a innym wręcz przeciwnie - narzekałay i złorzeczyły na autorkę.
      mnie, na szczęście wyszedł i bardzo smakował :-)

      jeśli nie wyszedł. napisz o tym. może jakaś drobnostka zaważyła na braku
      sukcesu. lub faktycznie Tobie po prostu nie podchodzi sama potrawa jako
      potrawa...
      • ka2 Re: pamiętam taki jeden przepis na forum 16.10.04, 11:00
        he, he to ciasto to jedyna, odpukać, rzecz z forum, która mi nie smakowała
        ale z pretensjami nie wyskakiwałam, bo dzieci wszystko zjadły :-)
    • amused.to.death Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u 16.10.04, 14:22
      zdarzyło mi się zrobić, kilka rzeczy, które co prawda wyszły, ale mi nie smakowały.

      Zrobiłam też kiedyś ciasto (tylko czy to z tego forum bylo???? Brownie pudding - takie ktore sie polewalo dwiema szkalnkami wody? - pycha) - które mi nie wyszło (kosystencja), ale BARDZO smakowalo. Za drugim razem też było nie takie jak trzeba...wyszło za trzecim razem:)
    • Gość: Sqka Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:29
      Zdecydowanie napisz, bez pretensji, bo przyczyny nieudania mogą być różne. I
      mogą pomóc tym, którzy chcą skorzystać z przepisu.
    • ampolion Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u 16.10.04, 22:18
      Wyrzuć do toalety cały ten mit "sprawdzonych przepisów" i spuść wodę.
      Sprawdzony przepis to tylko ten, który się już sprawdził w TWOJEJ kuchni.
    • 7777777s Re: co robicie jak się wam potrawa forumowa nie u 17.10.04, 19:44
      dzięki za rady, jak zwykle można na was liczyć.
      Genialna to myśl,że sprawdzony przepis jest tylko wtedy gdy samemu się go
      sprawdzi.

      podaję jak było, może ktoś odpowie co jest źle:(ciasto drożdżowe z dyni)

      autor-magda
      "proszę bardzo dobry i sprawdzony przepis:
      75 dag / niepełne 3 szklanki / mąki;
      1/2 kg dyni obranej i oczyszczonej;
      25 dag / 1 szklanka/ cukru;
      niepełna szklanka ,mleka;
      3 jajka;
      5 łyżek oleju lub 15 dag margaryny;
      1 olejek zapachowy;
      10 dag drożdży;
      szczypta soli, tluszcz do formy


      drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru i kilkoma łyżeczkami letnuiego mleka,
      pozostawić do wyrośnięcia, mąke przesiać dodać sól ciepłe mleko, cukier, jaja,
      olejek zapachowy, wyrośniete drożdże i startą dynię, ciasto wyrobić i odstawić
      do wyrośnięcia, nastepnie wyłożyć je na wysmarowaną tłuszczem blachę i poczekać
      by jeszcze wyrosło.
      Piec około 50 min w średnio gorącym piekarniku.

      Moje zastrzeżenia:
      -75dag mąki to jest ponad 4 szklanki a nie 3niepełne (po namyśle użyłam 75 dag)
      -cała buteleczka olejku zapachowego to stanowczo za dużo (użyłam mniej)
      -nie ma informacji czy tłuszcz ma być stopiony czy nie, ja stopiłam i dodałam
      na końcu, w ogóle nie ma nic o dodaniu tłuszczu
      Cały problem wyniknął gdy starłam dynię i dodałam do reszty. Było bardzo
      rzadkie!!! już wtedy. A ponieważ nie jestem biegła w ciastach drożdżowych
      zastosowałam się ściśle do przepisu i dodałam jeszcze mleka tak jak w
      przepisie. Efekt końcowy miał gęstość taką że nie dało się go dotknąć, tak był
      lejący. Dodałam trochę mąki ale było tego już bardzo dużo (75dag na początku)
      więc włożyłam takie lejące do pieca. No i wiadomo co wyszło, zakalec na 2cm. W
      smaku dobry tylko trzeba było popijać zeby zjeść kawałek.
      No i moje nieograniczone zaufanie do przepisów forumowych zrobiło się bardziej
      ograniczone.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja