nareszcie sie udaly!!!!

IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.10.04, 09:27
tak jak trzeba

chrupiace
nie, nie z wierzchu, w srodku, strzelajace przy gryzieniu tak jak kuleczki
kawioru...

bylo to moja ambicja od dlugiego czasu...
bylam blisko, ale dzisiaj - super!

mowie o krewetkach.
Obranych, a jakze
bez panierki, bron Boze!
zamarynowanych w czosnku, imbirze, kolendzrze zielonej i kropli sosu sojowego

zawsze tak robilam, smak swietny, ale ta chrupkosc.. ;(

ale dzisiaj...
przetrzymalam w zamrazalniku przez 40 minut (z marynata, oczywiscie)

oprooszylam skrobia kukurydziana
na bardzo goracy olej, na okolo 20-30 sekund, w malych ilosciach, wyjelam na
talerz i nastepne kilka na olej (ten sam)

potem odlalam nadmiar oleju
krewetki (wszystkie) z powrotem do woka
zakrecilam, dodalam pare kropli sosu sojowego
ociupinke chilli, troche wiecej swiezej koledry, czosnku i imbiru..



po 15 sekundach na polmisek!!!

ale uczta!!!

z ryzem i warzywkiem zielonolistym z pary,
z kropelka oleju sezamowego - oczywiscie :))




TO JEST TO!!!

znaczy sie to co zawsze chcialam osiagnac...
nie surowe, nie pasztetne, nie wlokniste

jedrne, chrupiace strzelajace pod zebem


na krot
    • Gość: marghe_72 Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: *.acn.waw.pl 19.10.04, 09:32
      buuu ja tez chcę
      buuu swiezych chrupiacych strzelakacych
      buu
      Ide robić mieso w kokosie na pocieszenie

    • Gość: szopen Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: 204.79.89.* 19.10.04, 09:38
      Gratulacje,

      To ta skrobia i szybkie smazenie efekt powoduja,
      marynowanie daje smak wewnatrz,

      Co mozna zrobic to podobnie jak w chinskich restauracjach czy domach miec duze
      naczynie/garnek z olejem i wtedy mozna tam wszystko naraz smazyc gleboko
      wylawiajac sitkiem ze stali nierdzewnej.
      Dzieki przyprawom olej wcale nie nabiera krewetkowego czy innego smaku.

      Jest tez inna metoda.
      Smazony produkt ulozyc na siatce ze stali nierdzewnej powyzej naszego naczynia
      z goracym olejem, olej chachelka stalowa nabierac i polewac produkt smazony tak
      by sciekal z powrotem do naczynia.
      • Gość: senin Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.10.04, 10:07
        masz racje szopen- szybkie smazenie!

        ale ja zauwazylam ze w chinskich knajpach to nawet te gotowane w zupie
        chrupiace sa???!!!

        Mysle ze to podmrazanie tez ma cos z tym wspolnego...

        Mam sitko do glebokiego smazenia, uzywam czasami, dzis akurat nie, ale ciekawe,
        ze jak przekrocze magiczna liczbe 40 sekund to to juz takie jedrne nie jest

        Kiedys myslalam ze trick z dodawaniem sody (pozostawiwszy na kilkadziesiat
        mniut) mial je ujedrniac...

        o ja glupia, po ostatniej kolacji w knajpie (z krewetkami zupelnie
        bezsmakowymi) zorientowalam sie ze soda zabija przykry dla niektorych zapach,
        i...
        przyjemny smak wraz z tym... ta knajpa jest u mnie skonczona...

        Mysle ze podmrazanie daje dobry efekt...

        Podobny efekt mialam kiedys z krewetkami kupionymi w stanie zamrozonym po
        obraniu... tez ta chrupkosc...
        ale , niestety smak zaden...

        Ot dziele sie, na wszelki wypadek

        bo jak juz fure pieniedzy wydawac na produkt, to niech to przynajmniej
        krolewskie zarcie bedzie!!!
        • Gość: szopen Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: 204.79.89.* 19.10.04, 10:32
          Te gotowane tez do zupki dodawane sa w zasadzie w ostatniej chwili, gotowane
          moze 20 sekund i potem dochodza zanim zupka ostygnie.

          Te zamrozone juz obrane (zwykle w czerwonawym kolorze) sa na statku zaraz po
          obraniu sparzane a potem szybko zamrazane by zachowac swiezosc.
          Czasem sie trafiaja bez smaku ale czasem sa niezle (niestety nigdy nie to co
          swieze).

          Juz kiedys (dawno) pisalem ale nie wiem czy przeczytalas.

          W twoim miescie na samej Esplanadzie jest Food Court, stojac plecami do morza
          po lewej rece 3 chyba stoisko (tajsko-chinskie) podaje rozne makarony w
          zupkach, bardzo dobre lepsze niz w wiekszosci resturacji, bardzo swieze
          skladniki, dobrze przyprawione, krewetki w tej zupce jedrne jak....

          • Gość: senin Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.10.04, 10:37
            > W twoim miescie na samej Esplanadzie jest Food Court, stojac plecami do morza
            > po lewej rece 3 chyba stoisko (tajsko-chinskie) podaje rozne makarony w
            > zupkach, bardzo dobre lepsze niz w wiekszosci resturacji, bardzo swieze
            > skladniki, dobrze przyprawione, krewetki w tej zupce jedrne jak....
            >


            w moim miescie????

            to znaczy gdzie???

            sorry, ale mnie zaintrygowales....

            czyzbys mial na mysli Cairns?
            • Gość: senin Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.10.04, 11:15
              a wiesz szopen

              jakies 10 lat temu to ja tam , w tym Food court tez "urzedowalam" a raczej moj
              malzonek. Malajskie zarelko serwowal

              ...ale to jeszcze zanim esplanada zamienila sie w jaskinie komercjii ;)))

              a skad ci do glowy przyszlo, ze ja z Cairns jestem ??(znaczy sie, bylam)?
              • Gość: n0str0m0 Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: 202.172.58.* 19.10.04, 11:22
                i gratulacje :)

                i podpytywam
                o przepis na kraba w czili
                czy mi sie wydaje czy juz podawalas tu przepis?

                (pytalem szopena, ale sie omsknelo)

                nostromo
                • Gość: senin sfrustrowana Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 19.10.04, 11:55
                  przepis na chili kraba oczywiscie mam, ale z ksiazki kucharskiej ;(((

                  niby to... ale nie to... ta maoja kulinarna wredota(maz znaczy siem)
                  zapodaje "it was excelent, darling!" ale ja wiem, czuje to w kosciach:
                  excelent, ale nie taki jak singapurski ;(((


                  nie wiem zatem czy nawet warto podawac :((((

                  w tym miejscu - raczej,jak to delikatnie ujal szopen : "pozbawionym
                  ostrzejszych smakow " wszystko wola o pomste do nieba...

                  gdyby nie wlosi i azjaci to z glodu by przyszlo zemrzec...;)))


                  co do tego kraba, nostromo (kuchenny poeto) pbawiam sie, ze malzonek podcial mi
                  skrzydla :(((
                  on z reguly bardzo appreciating" jest ale jakos sie moim krabem nie zachwycil :
                  (((

                  znajde jednak przepis wkrotce

                  przyrzekam, podam go na forum w specjalnym watku...
                  sprobuje moich innych znajomych z lwiego miasta o to zapytac ...specjalnie dla
                  Ciebie kuchenny poeto!!!

                  szopen, choc jam nie az tak delikatna, to nie zycze sobie bys nazywal cairns
                  prowincjonalnym miasteczkiem ...

                  i tyle

                  po Cairns mieszkalam w Darwin, Krlgoorlie, Townsville. Gladstone... wiec chyba
                  rozumiesz.. ;))
                  • n0str0m0 cicho tam, nie frustruj sie... 19.10.04, 12:59
                    jedynym ratunkiem jest przypomniec sobie szybciutko sukces krewetkowy!

                    :)

                    a co do czili kraba, to tu mam jakies torebki z gotowymi miksami
                    ale jakos sie nie chce za nie chytac, pomimo, ze tej samej firmy laksa jest owszem-owszem...

                    nostromo
              • Gość: szopen Re: nareszcie sie udaly!!!! IP: 204.79.89.* 19.10.04, 11:24
                Gdzies kiedys pisalas o jakosc restauracji w tym "provincjalnym miasteczku",
                zapamietalem i myslalem ze dalej tam mieszkasz.

                My w tym Food Court sie wielokronie stolowalismy po spedzeniu tygodnia na dive
                boat i pozbawionym ostrzejszych smakow australijskim jedzeniu
                • egipcjanka15 do Szopena 19.10.04, 16:13
                  Nurkowales na Great Barrier? O rany, to jedno z moich marzen!
                  • Gość: szopen Re: do Szopena IP: 204.79.89.* 20.10.04, 02:23
                    Senin,
                    Za prowincjonalne miasto przepraszam jesli urazilem ale ja tylko powtarzalem
                    (wprwdzie z pamieci) co sama napisalas, jesli zle przytoczylem to przepraszam
                    raz jeszcze.

                    n0str0m0,

                    Przepis na kraba w chili (wprawdzie moja metoda ciut inna niz w Malezji i
                    okolicach) podalem na watku o kraba dreczeniu.

                    Egipcjanka,

                    Moim zdaniem GBR dosc przereklamowana.
                    Jako, ze na statku z nami byli ludzie ktorzy tez niejedna rafe widzieli i mieli
                    podobna opinie wiec cos w tym jest.
                    Co ciekawe spora czesc twierdzila ze Morze Czerwone duzo ciekawsze.
                    • Gość: senin Re: do Szopena IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 20.10.04, 08:49
                      > Senin,
                      > Za prowincjonalne miasto przepraszam jesli urazilem ale ja tylko powtarzalem
                      > (wprwdzie z pamieci) co sama napisalas, jesli zle przytoczylem to przepraszam
                      > raz jeszcze

                      spokojnie, nie nerwujsia
                      ja po prostu zapomnialam puscic oka ;)))

                      mnie nie tak latwo urazic :)))
                      pozdrawiam
                      • Gość: szopen Re: do Szopena IP: 204.79.89.* 20.10.04, 08:56
                        No to spoko.

                        A z krabem warto dalej probowac.
                        Nawet jesli nie wychodzi taki sam jak w Malezji, moze wyjdzie lepszy.
                        Mozna z zaloezenia robic ciut (lub bardzo) inaczej.
                        • Gość: senin Re: do Szopena IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 20.10.04, 09:26
                          sprobuje na Twoj sposob

                          a w watku o krabie podam malajski "Kepitang Pedas"
                    • egipcjanka15 Re: do Szopena 23.10.04, 11:53
                      Gość portalu: szopen napisał(a):

                      > Co ciekawe spora czesc twierdzila ze Morze Czerwone duzo ciekawsze.

                      No to juz mi lepiej, ale i tak bym chciala sprobowac i sama porownac. No i tu
                      whale sharki za rzadko sie trafiaja. Nie mam do nich szczescia :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja