cannelloni po rusku

IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 16:01
kombinując, jak by tu ominąć lepienie pierogów zrobiłam ruskie cannelloni -
wyszło b.dobre ale niestety twardawe - do pieczenia zalałam śmietaną - czym
by tu zalać, żeby makaron doszedł - a może ktoś już robił ?
    • marghot Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:02
      może bulionem jakimś (w niezbyt dużych ilościach) albo soesm pomidorowym (ale
      czy pomiodry z ruskimi a'la kanelloni konweniują?)
    • Gość: Cynamoon Re: cannelloni po rusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 16:04
      Pomysl fajny.
      Ja nie robilam, ale mysle, ze moze woda/bulionem, a smietane wlac troche
      pozniej?
      Albo od razu wymieszac ja z ww?
    • lomas Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:16
      A może potraktować canelloni przed nałożeniem farszu gorącą wodą-ja tak robię z lasagne.
      Do dużej miski wlewam gorącą wodę, wkładam na chwilę kilka płatów lasagne naprzemiennie zeby się nie pozlepiały i po kilku minutach wyjmuje.
      Na canelloni powinno też zadziałać.
      • linn_linn Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:17
        Mozna je lekko podgotowac, ale to moze spowodowac komplikacje / cannelloni moga
        sie rozkleic, trudniejsze jest napelnianie itp. /.
        Najlepszym wyjsciem byloby zrobienie ciasta domowego i zawiniecie farszu jak
        przy nalesnikach.
        • krasnowo Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:34
          naleśniki z ruskim farszem też robię, ale w przypadku cannelloni jest ten super
          efekt = smaczek, który powstaje z połączenia ciasta makaronowego z farszem,
          przy nieporównywalnie szybszym czasie przygotowania potrawy.
          Sparzenie rurek nie wchodzi niestety w grę, bo farsz jest gęsty i będą
          trudności przy nadziewaniu, pozostają jedynie eksperymenty z zalewą...ale
          postanowiłam sprawę drążyć, pokusa jadania "ruskich" nie tylko od święta jest
          niezwykle kusząca :)
          • linn_linn Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:44
            A czym nadziewasz? Najlepiej uzyc tzw. rekawa cukiernika / nigdynie wiem, jak
            to nazywacie w Polsce /. Kawalek plastiku z nakladkami / dziala jak szpryca do
            ciastek /. Mozna uzyc torebki plastikowej; trzeba obciac jeden z rogow tak, aby
            otwor mila odpowiednia wielkosc.
            • krasnowo Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:51
              a wiesz - na to nie wpadłam ! noszę się z zamiarem zakupienia takiego czegoś,
              bo pękła mi ostatnio czwarta strzykawka i postanowiłam zaopatrzyć się w
              bardziej profesjonalny sprzęt... i myślisz, że nawet takim gęstym farszem
              będzie można za pomocą tego "rękawa" nadziewać ?
              • linn_linn Re: napelnianie 19.10.04, 17:03
                Jasne. Tak robia w programie "La prova del cuoco". Trzeba tylko dobrac wielkosc
                otworu. Farsz naklada sie do srodka. Na poczatku najwygodniej jest gorna czesc
                wywinac jak kolnierz, na zewnatrz / nie trzeba wpychac farszu do samego dolu /.
                Potem trzeba zacisnac tak, aby farsz wydobywal sie "pod cisnieniem". Jest to
                sposob najszybszy i najwygodniejszy, a farsz wypelnia cala dlugosc cannelloni.
                • Gość: krasnowo Re: napelnianie IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 20:19
                  super - dzięki - to jeszcze bardziej uprości przygotowanie - zresztą nie tylko
                  tej potrawy !
          • lomas Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:48
            Krasnowo po tym sparzaniu goraca wodą one nie powinny być na tyle miękkie zeby nie dało się ich nadziewać.
            Tylko wchłoną troche wody i wtedy łatwiej osiągną odpowiednią miękkość przy pieczeniu z mniejszą ilością płynów.
            • Gość: eliza Re: cannelloni po rusku IP: *.darko.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:53
              Do Lomas! Możesz mi podać przepis na lasagne?
    • Gość: kasia Re: cannelloni po rusku IP: *.chello.pl 19.10.04, 16:41
      Moze beszamel?
    • ka2 Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 16:49
      ja cannelloni zalewam gorącym sosem, przykrywam żeby nie stygło i zapiekam
      dopiero po 30 min.
      przez te 1/2 godz. miękną, przynajmniej moje :-)
    • emka_1 Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 17:03
      nie robiłam z takim farszem, ale może spróbowac nadziać surowe, na chwile je
      ułozyc w sicie nada gotująca sie woda, albo garnku do gotowania na parze. po
      chwili przerzucić do naczynia do zapiekania i dopiero wtedy zalać śmietaną?
      farsz pod wpływem pary winiem się ściąć i nie wypływać, za to rury zmiękną
      • Gość: krasnowo Re: cannelloni po rusku IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 20:22
        spróbuję tym sposobem - dzięki!
    • inka36 Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 17:59
      tak, ja juz kiedys nadziewalam cannelloni nadzieniem ruskim i zapiekalam w
      najprostrzym sosie pomidorowym (czosnek+oliwa+pomidory+przyprawy) wyszlo b.
      dobre polecam. Co prawda nie znalam jeszcze wtedy tych chytrych sposobow na
      nadziewanie i spedzilam pol dnia w kuchni pakujac nadzienie lyzeczka do
      srodka...
      • krasnowo Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 20:26
        zalerzy mi na zachowaniu oryginalnego/ tradycyjnego zestawu smaków - spróbuję
        sposobu z parowaniem i zalewaniem ciepłym sosem - śmietaną - dzięki,
        pozdrawiam :)
    • Gość: daga Re: cannelloni po rusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 20:23
      Witam, a ja mam pytanko, co to jest w ogóle to cannolini??
      Bo jestem bardzo ciekawa, gdybym mogła prosić o przepis:)

      Dzięki
      Daga
      • krasnowo Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 20:30
        to takie grube rury makaronowe, które nadziewasz róznymi pysznymi farszami np.
        szpinakiem , zalewasz sosem i zapiekasz - poszukaj w naszej wyszukiwarce, a
        znajdziesz całą masę pysznych przepisów !
    • qubraq Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 22:06
      Agata, co Wy macie na myśli mówiąc "nadzienie ruskie"?
      Andrzej
      • krasnowo Re: cannelloni po rusku 19.10.04, 22:11
        O! Jesteś QubraQu :) - już się znowu zaczynałam martwić. No jak to jakie ?!?
        Cebulka podsmażona na masełku, ziemniaczki ugotowane w łupinkach - lub
        upieczone, ser biały od baby, trochę bryndzy - jak jest, sól i duuużo
        pieprzu :)))
    • Gość: daga Re: cannelloni po rusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:49
      A czy to jakiś specjalny rodzaj makaronu??
      Bo farsz "ruski" to znam od pierogów, tylko sie zastanawiam, w jakie rurki go
      napchać :)

      pozdrawiam
      Daga
      • poughkeepsie Re: cannelloni po rusku 20.10.04, 14:01
        tak, to makaron w kształcie rurek, musisz poszukać w sklepie pod nazwą
        canelloni. To ten sam rodzaj makaronu co do lasagni tylko w innym kształcie.
        pzdr,
        P.
      • linn_linn Re: cannelloni po rusku 20.10.04, 14:01
        Rurki zwane cannelloni.
        • Gość: Daga Re: cannelloni po rusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:03
          Serdeczne dzięki, poszukam i wypróbuję :)
          mniam, mniam
          pozdrawiam
          Daga
      • krasnowo Re: cannelloni po rusku 20.10.04, 16:01
        znajdziesz w sklepie (mam nadzieję) - takie szerokie rury :D
        • Gość: aniel Re: cannelloni po rusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 16:47
          spróbuj naleśników "ruskich" u mnie stala alternatywa do pierogów -nadzienie
          zawinac w naleśnik, podgrzac na patelni lub w mikroweli, polać śmietańa i/lub
          zarumieniona cebulka
          • Gość: krasnowo Re: cannelloni po rusku IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 18:13
            robię, robię, tylko ja zapiekam w śmietanie w piekarniku - jestem fanką
            pierogów i smaku tego farszu, ale nie mam czasu na lepienie - więc ciągle
            szukam wersji alternatywnych
            • Gość: aniel Re: cannelloni po rusku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:26
              ja dozywiam się pierogami u przyszłej teściowej :) przynajmniej raz na dwa
              tygodnie :) hehehe
              • Gość: krasnowo Re: cannelloni po rusku IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 20:34
                ale Ci dobrze :D
    • amused.to.death Re: cannelloni po rusku 20.10.04, 20:41
      niezły pomysł.
      Ja do tej pory omijałam lepienie pierogów w ten sposób, że robiłam z nadzienia takie małe placki i smażyłam je na patelni. Tylko tego smaku ciasta brakowało:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja