Dodaj do ulubionych

legumina z kaszy manny (grysikowa)

28.03.20, 22:50
Tak sobie przypomnialam przysmak z dziecinstwa. I licze, zemoze ktos wiec jak sie do tego zabrac.
Wiem, ze sie ucieralo jajka z cukrem, wsypywalo sie grysik i pieklo w piecu. Kiedy zaczynalo tezec, polewalo sie wrzacym mlekiem i z powrotem na krotki czas do pieca. Jakies wanilie i cytrynowe skorki byly po drodze.
Deser byl prosty, zaden odswietny ale niemniej wyborny.

Niestety, nie znam ani proporcji ani czasu pieczenia, ani temperatury.
Pamietam tylko blogi smak.

Pomozcie, Rodacy bo czas niedobry i trzeba mi czegos na pocieszenie.
Dziekuje
Obserwuj wątek
      • pinkink3 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 29.03.20, 22:34
        Dziekuje, ale to zupelnie nie to. To byl rodzaj ciasta.
        Pieklo sie je w podluznej formie jak na cwibaki. Bylo pulchne, zolte i mialo cudny zapach.

        Cala sztuka to utrafic w odpowiedni moment z wlewaniem mleka kiedy grysik ciagle jest w stanie zaabsorbowac mleko i napeczniec. Kiedy mleko wlac sie za pozno, grysik bedzie spieczony, suchy i, co gorsza, zrobi sie zakalec.

        (Ten zakalec to mnie sie robil, kiedy probowalam robic eksperymenty. Z dziecinstwa nie pamietam takich zalosnych przypadkow.)
        • hazo Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 30.03.20, 13:05
          W książce "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej jest przepis na leguminę z ryżu lub kaszki. Przepis mówi o ryżu, ale na końcu jest dopisek, że identycznie robi się z kaszki krakowskiej lub pszennej czyli manny. Jest to robione w piecu.
        • aqua48 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 30.03.20, 14:49
          To tzw "babka pijaczka". Proporcje to: 4 jajka,
          4 łyżki cukru,
          8 łyżek kaszy manny
          ew masło do wysmarowania blaszki,
          1 1/2 szklanki mleka

          Zalewa się mlekiem i zostawia jeszcze na 10 minut pod przykryciem.
          cukier waniliowy lub 1/4 laski wanilii.
            • aqua48 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 30.03.20, 16:03
              Białka się ubija na pianę, żółtka z cukrem do białości, i łączy wszystko delikatnie z kaszą, wsadza do foremki i piecze. W 170- 180 stopniach. A mlekiem się zalewa na koniec, kiedy już legumina zrobiła się z wierzchu złota?
              • pinkink3 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 30.03.20, 17:57
                Wspaniale, dziekuje, Aqua - to chyba jest to.
                Czyli jajka trzeba rozdzielic i osobno ubic piane. - Moze tu siedzi przyczyna zakalca
                Sprobuje.
                W mojej mglistej pamieci po zalaniu mlekiem babke wsadzalo sie jeszcze na moment do pieca, ale widac, ze to niekonieczne .

                Dziekuje jeszcze raz i trzymajcie sie zdrowo.
                Bedzie lepiej. Za jakis czas.
                • aqua48 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 30.03.20, 21:59
                  pinkink3 napisała:

                  > W mojej mglistej pamieci po zalaniu mlekiem babke wsadzalo sie jeszcze na momen
                  > t do pieca, ale widac, ze to niekonieczne .

                  Można, można po prostu przykryć i poczekać.
                  Dodam że dla mnie cała robota funta kłaków nie warta bo smak toto ma...zwykłej kaszki manny robionej na mleku bez tego całego cudowania, ale dzieciom się zawsze podobał magiczny moment wchłaniania mleka przez babkę :)
                  • pinkink3 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 31.03.20, 01:03
                    ;)
                    Moze rzeczywiscie chodzi o ten krotkotrwaly, magiczny moment .....bycia dzieckiem.

                    Legumina ma jednak inny smak niz zwykly grysik na mleku bo i inna konsystencja i dodatek kogla mogla, wanilii i skorki cytrynowej.
                    Zobaczymy.
                    Przekonam sie, jak zrobie. A tymczasem bardzo serdecznie dziekuje.
                    • aqua48 Re: legumina z kaszy manny (grysikowa) 31.03.20, 09:13
                      pinkink3 napisała:

                      > Przekonam sie, jak zrobie.

                      Napisz czy Ci smakowała :) Ja zdecydowanie bardziej wolę grysik czyli kaszę mannę w postaci torciku, czyli ugotowaną na gęsto, wylaną na talerzyk, z łyżeczką zimnego surowego masła włożoną w środek, wokół brzegu symetrycznie rozmieszczone kupki konfitury truskawkowej, posypane to wszystko cukrem i oprószone kakao lub czekoladą. To jest smak mojego dzieciństwa :)Polecam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka