Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje

IP: 80.48.58.* 25.10.04, 13:53
Dziś (powiedzmy) że oświdczył mi sie chłopak :-) , no i coż odmówiłam bo nie
jesteśmy zbyt długo ze sobą, powiedziałam żebyśmy poczekali z tym jeszcze,
nadmieniam bardzo go Kocham i uszczęśliwił mnie propozycją wspólnego życia :-
). Musze mu wynagrodzić dzisijszą odpowiedź i przygotować coś bardzo dobrego
na kolacje, ostrzegam nie potrafie za bardzo kuchcić, ale laikiem też nie
można mnie nazwać. Prosze o jakieś rozsądne propozycje w raz z przepisami,
tylko nie zaden łosoś, (żadne jakieś super wykwintne jedzenie)

z góry dziękuje :-)

ps. mam niewiele czasu na przygotowanie tej kolacji kończe późno prace, ta
kolacja jest dziś wieczorem !!!!!
    • poughkeepsie Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 13:55
      no ja wszystko rozumiem, ale że jesteś rozanielona, ale żeby zaraz 3 razy
      wklejać ten sam wątek? :)
      Poza tym obojętne czego nie przygotujesz odmowy mu tym nie wynagrodzisz...
      • Gość: El Padre Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 13:59
        Gratulacje! Na drugi raz, możesz czekać baaaardzo długooo.
        Na jego miejscu, byłbym już bardzo daleko.
      • Gość: Rozanielona Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: 80.48.58.* 25.10.04, 14:44
        to nie moja wina ze ten wątek pojawił sie trzy razy, przynajmiej nie zrobiłam
        tego umyślnie.
        Nie będe przyjmowac oświdczyn chłopaka z którym nie jestem nawet rok, pozatym
        jestem młoda najpierw muszes kończyc szkołę, on to rozumie, i napewno nie
        ucieknie i wynagrodze mu to juz moja w tym głowa ;-)
    • Gość: Też ja Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 13:57
      Daj mu czarną polewkę... w końcu mu odmawiasz...
    • qcharzowa Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 13:59
      Nie wiem czy Twój facet to mięsożerca typowy, ale jakby co, ja polecam
      szyneczkę. W połączeniu z makaronikiem. Ostatnio
      zrobiłam i wyszło pysznie. No i niedrogo, i łatwo, nie ma co przypalić :) .
      Otóż, na dwie osoby 15-20 dag gotowanej szynki ze
      skórką (najelpiej końcóweczka), pokroić w kosteczkę, przesmażyć na masełku do
      zarumienienia - na dużej patelni. W międzyczasie ugotować makaronik Penne. Do
      szynki na patelni wlać opakowanie śmietany 36%, dodać trochę startej gałki
      muszk., można dolać ciut brandy i odparować. Na koniec gotowania się śmietany
      (trwa to chwilę) dorzucić do niej trochę (4 łyżki) startego drobno parmezanu.
      Dorzucić do sosu makaron i wymieszać, żeby sos się przylepił. Smacznego
      • Gość: bazylka Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:04
        a dlaczego śmietana 36%?
        ja robię taki sos zawsze na 18% i nic się nie waży
        a jak rozanielona zacznie karmić potencjalnego męża kubkami smietany 36% na
        obiad, to na zdrowie żadnemu z nich chyba nie wyjdzie, a widome efekty mogą
        któreś z nich odstraszyć przed potencjalnym ślubem...
        poza tym zakładam, że kolacja ma być tylko preludium do wynagradzania, więc
        lepiej, żeby była w miarę lekka...
        • qcharzowa Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 14:10
          36% też się nie warzy, a w restauracji włoskiej, w której mój znajomy jest
          kucharzem, robią właśnie tak. Chodzi o gęstość.
          • Gość: bazylka Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:13
            ale po odparowaniu sos i tak zyska na gęstości
            no i jeszcze dodatek sera też go skleja

            ok, ja jestem laikiem i moje sposoby są wypracowane własnoręcznie, a co za tym
            idzie nieoryginalne, ale jakoś nie chciałabym ładować kubka śmietany 36 skoro
            nie trzeba
            • poughkeepsie ale popatrz na to z tej strony, 25.10.04, 14:15
              że chłopak dostał kosza, Rozanielona napisała, że chce mu wynagrodzić, ale w
              żadnym wypadku nie ma to być wykwintne jedzenie, więc niech chłopak chociaż sos
              na 36% śmietanie dostanie ;-)
              • Gość: bazylka Re: ale popatrz na to z tej strony, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 14:20
                no racja, racja :-)
                i boczek zamiast szynki
                no i czosnek
                (wbrew pozorom to nie ironia, ja lubię z boczkiem i czosnkiem, więc może
                rzeczywiście pójść na całego ;-)
    • marghe_72 Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 14:05
      Rozanielona.. a co ten Twój luby lubi?
      m.
      • Gość: Rozanielona Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: 80.48.58.* 25.10.04, 14:39
        oj mój chłopak lubi wszytko, naprawde, oprócz surowego mięsa to zje wszytko
        • egipcjanka15 Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 15:03
          Gość portalu: Rozanielona napisał(a):

          > oj mój chłopak lubi wszytko, naprawde, oprócz surowego mięsa to zje wszytko

          To na skarb trafilas. Zarecz sie z nim chociaz (nie musicie przeciez brac slubu
          w miesiac po zareczynach), bo Ci go inna sprzatnie ;-). Dla docenienia skarbu
          przeczytaj watek Luny z prosba o pomoc.

          A w kwestii menu, moj facet na przyklad przepada za pieczarkami w smietanie z
          zielenina (pietruszka lub koper) w towarzystwie ryzu. Nie super wykwintne, ale
          i ma w sobie to cos. Jesli chcesz uwikwintnic, daj na przystawke tego lososia
          na tostach albo paste jajeczna z "kawiorem" tez na tostach (mam na mysli te
          malutkie czarne lub czerwone kuleczki). Albo zrob zlota kure z przepisu Senin
          (znajdziesz przez wyszukiwarke); u mnie ostatnio hit absolutny, a calkiem malo
          roboty.
          • egipcjanka15 Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 15:06
            Tu jest link do tego zlotego kurczaka, bardzo polecam.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11524508&a=11531934
            • Gość: Renata Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: 192.39.188.* 25.10.04, 15:43
              Egipcjanka, napisz coś więcej o łososiu na tostach i paście jajecznej z
              kawiorem.
              • egipcjanka15 Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje 25.10.04, 16:05
                Losos na tostach to kompozycja niezwykle prosta, ale i wykwintna. Potrzebne
                plastry w miare cienkie wedzonego lososia i chlebek tostowy lub bagietka.
                Bagietka, oczywiscie w plasterki, chleb mozna po lekkim stostowaniu na pol na
                trojkaty przeciac, zeby bylo ladniej i wygodniej. To podstawa, dalej inwencja
                wlasna. Na pieczywku aranzujemy plastry lososia (mozna pod niego dac masla
                nieco, ale dla mnie za tluste). Koniecznie skropic cytrynka, lub lepiej lemonka
                jak sie ma. Mozna posypac posiekanym koperkiem albo kaparami. Ot i cala
                filozofia ;-).
                Do pasty jajka ugotowac na twardo, obrac, rozdziabac widelcem na jak
                najgladziej, dodac majonezu do konsystencji pasty kremowej. Mozna dodac
                drobniutenko pociekana cebulke (nie za duzo, bo "kawior" sie nie przebije),
                przyprawic: sol (niekoniecznie: majonez i "kawior" slony), pieprz czarny, mozna
                chilli (co kto lubi). "Kawior" mozna wmieszac do masy, lub posypac nim gotowe
                kanapeczki (pierwszy sposob bardziej ekonomiczny). Pieczywo przygotowane jw
                smarujesz nie za grubo pasta (posypujesz "kawiorem", jesli nie dawalas go do
                masy) i juz. Robie to czasem jako jeden ze starterow na okazjowe imprezki i
                zawsze smakuje
                • Gość: dobra rada Re: Romantyczna Kolacja(25.10.04)dziś!!propozycje IP: 81.168.209.* 25.10.04, 19:25
                  Mój mąż w dzień oświadczyn zrobił kolację. Nie jest super kucharzem, ale się
                  starał i sam fakt uderzł w moje serduszko jak strzała amora. Jadłam sałatkę z
                  pomidora z ogórkiem ziel. w śmietanie, kupny, podgrzany gyros, pieczone żeberka
                  (hehe, też kupne i tylko odgrzane). Może kolacja ta nie była wykwintna, ale
                  przy świecach , przy miłej muzyce i było między nami to coś, ta iskierka, która
                  w żaden sposób nie pozwoliła, abym zauwarzyła, że mój adorator to istny lewus w
                  gotowaniu. Jesteśmy już 2 lata po ślubie (narzeczeństwem byliśmy niecałe 6 m-
                  cy) i jest nam cudownie. Mąż nie potrafi gotować, więc wychwala mnie w
                  niebogłosy nawet jak podam mu placki ziemniaczne... Chłop, który wszystko je,
                  to sztabka złota!!! Jak nie wierzysz, to przeczytaj wypowiedź Luny. Zastanów
                  się też, czy nie warto przyjąć propozycję zaręczyn, nie musicie od razu brać
                  ślubu!!! Myślę,że warto się zastanowić
Inne wątki na temat:
Pełna wersja