Gość: Sqka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.10.04, 14:05
czyli poprawiacze jesiennego humoru. Czyli co proponujecie na jesienną
chandrę? A może coś dla podkreślenia jesiennej pogody, bo nie wszystkich
przecież ona przygnębia.
Ja piekę murzynka, z ogromną ilością bakalii i polewy czekoladowej. Do tego
kakao z wanilią i cynamonem.
A na piątkowe wieczory zawsze ale to zawsze grzany miód kasztelański, w
specjalnych kuflach do tego przechowywanych.
Oj proszę, opowiedzcie o Waszych sprawdzonych sposobach na jesienne chłodki i
smuteczki.
Pozdrawiam
S.