nielot w maszynie, opierzony czy nie?

IP: *.aster.pl 25.10.04, 21:05
A konkretnie kiwi w sokowirówce. Obierać ze skórki? A jeśli nie obiorę, czy
włoski będą wyczuwalne w soku? Szczerze mówiąc nie uśmiecha mi się obieranie
tych malutkich owocków, ale soczku bym się napiła... Pomożecie?
    • kragmel Re: nielot w maszynie, opierzony czy nie? 25.10.04, 21:27
      ja bym obrała. czasami mi się zdarzy wytytłać kiwi w tych włoskach przy
      obieraniu i z wrodzonego lenistwa już ich nie usunąć - czuć je ble ble
      • Gość: cookie Re: nielot w maszynie, opierzony czy nie? IP: *.aster.pl 25.10.04, 21:34
        Ech, biorę się za obieranie zatem.. Dzięki za radę.. Żeby tak można było
        genetycznie zaprogramować kiwi, żeby były samoobieralne...
    • Gość: lomas Re: nielot w maszynie, opierzony czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:37
      Przetnij na pół i wyciąg łyżeczką, nie trzeba obierać :)
      • Gość: cookie Re: nielot w maszynie, opierzony czy nie? IP: *.aster.pl 25.10.04, 22:07
        Słusznie :-)
        Dobrze, że się wstrzymałam z obieraniem...
        Dzięki :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja