qcharzowa 27.10.04, 14:32 Interesuje mnie czym jest doprawiana surówka z kapusty kiszonej z marchewką w chińskich knajpkach, że jest pikantna. Może wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marghe_72 Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 27.10.04, 14:41 hhih, to chinczycy kisza kapustę (tak po polsku)? m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.10.04, 14:43 qcharzowa napisała: > Interesuje mnie czym jest doprawiana surówka z kapusty kiszonej z marchewką w > chińskich knajpkach, że jest pikantna. Może wiecie? no coz qcharzowo, to zbyt "chinskie" na expertyze forumowych znawcow chinszczyzny... ale moze...moze szopen odpowie... to bylo zlosliwie i sarkastycznie, przepraszam... powiem ci jednak, ze kapusta kiszona z marchewka... to stanowczo nie to, co chinczycy lubia najbardziej.. czyli ze pic na wode-fotomontaz. nawet jesli ci smkuje to pewnie kapista kiszona z marchewka i olejem sezamowym, albo sosem sojowym... albo, .. kto wie.. no chyba ze jest to kim czi - czyli koreanska wersja.. chcialabym sie mylic , ale w tym przypadku nic tu po znawcy chinszczyzny... choc moze ..?? Odpowiedz Link Zgłoś
erla Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 27.10.04, 18:53 Z tego co wiem to nie jest kiszona,a zalewana gorącą marynatą z wody,soli,cukru i octu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mooncake Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: *.netvigator.com 27.10.04, 19:13 W niektorych restauracjach (z polnocnych prowincji) podaja taka surowke jako przekaske przed posilkiem, bardzo ja lubie. Ale nie jest pikantna, tylko slodko- kwasna. W ogole chinskie pikle sa swietne, moj faworyt to fasolka szparagowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirabelka Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: *.238.98.112.adsl.inetia.pl 30.10.04, 09:14 mooncake!!!!....coz za smakowity nick - uwielbiam te ciacha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mooncake Re: www.chinafood.prv.pl IP: *.netvigator.com 27.10.04, 19:20 Ta, o ktorej pisalam jest z normalnej bialej kapusty, takiej samej jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 27.10.04, 20:32 ale kiszonej czy nie. Bo jest pewna róznica. ja tam trwam w przekonaiu, ze to kapusta połaczona z pikantno słodkim sosem z butelki. Smacznym skądinąd:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: 204.79.89.* 28.10.04, 02:24 Jak jest pikantna to pewnie chili dodano. Ale tu sie zgodze z senin ze kapusta kiszona z marchewka to nie jest cos co w Chinach latwo spotkac (nie znaczy ze nie istnieje bo kraj jednak duzy). Mooncake dawno Cie nie bylo. Czy wolisz pikle z fasolki na ostro czy tylko kiszone? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mooncake Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? szopen:) IP: *.netvigator.com 28.10.04, 05:51 "mooncake dawno Cie nie bylo. Czy wolisz pikle z fasolki na ostro czy tylko kiszone?" Hej szopen, miesiac w Goa przyszlo mi spedzic:) Poza tym mam problem z czytaniem polskiej prasy jak jestem w GZ, szlaban jakis maja, czy co? Wszystko inne, z jakiejkolwiek dziury na swiecie, otwiera sie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki, a strony GW 5-10 minut. Nie mam do tego zdrowia, wiec czytam forum jak jestem w HK. Chyba jestes w lepszej sytuacji:))) Mozesz zdrazic provider'a? Ja mam ehomenet. Co do fasolki, tylko kiszona. Juz na wstepie pobytu przepalilam sobie gardlo przyprawami, ale na szczescie prawie kazda restauracja serwowala chinskie jedzonko, i to dobre, wiec moglam przezyc:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? szopen:) IP: 204.79.89.* 28.10.04, 06:16 U mnie w domu tez sie nienalepiej gazeta otwiera. Powoli znaczy sie. Uzywam 96169 (numer telefonu i pasword takie same) i mam ISDN. W pracy dziala jak blyskawica ale to zupelnie inna siec. Z kiszonej fasolki w restauracjach Hunan maja swietne danie o nazwie chyba "Suan Dou Jiao Chao Rou Mo" czyli fasolka kiszona z mielonym miesem. Niedaleko od twojego miejsca zamieszkania jest jedna restauracja o nazwie "Wo Jia" (My home) tam jest calkiem dobre ale ostre (fasolka bez chili). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mooncake Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? szopen:) IP: *.netvigator.com 28.10.04, 07:34 O, wlasnie przypomniales mi, ze te "watkowa" kapuste znam z restauracji Hunan, ale tego dania z fasolka+mm chyba nigdy nie jadlam, warto sprobowac. Te druga restauracje tez sprawdze, dzieki. Nie mam dialup, ale cable broadband (100 mbps) i problem dotyczy wylacznie polskich stron, i tak juz pewnie zostanie... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 28.10.04, 08:27 Mam jeszcze jedno pytanie do mieszkających na Dalekim Wschodzie: znajomy Chińczyk na imprezie podał sałatkę z kiszonych ziemniaków! Cieńko krojone, tak na 1/2 zapałki, ostre i pikantne. Próby wyłudzenia przepisu nic nie dały - uśmiechał się tylko ironicznie, jakby to była jakaś odwieczna, chińska tajemnica. Może znacie przepis na KISZONE ZIEMNIAKI? Robił je tu, w Polsce, więc z produktów dostępnych tubylcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mooncake Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: *.netvigator.com 28.10.04, 08:54 Takie ziemniaki jadlam w restauracjach Yunnan, nie mam pojecia jak to zrobic, bo ja jestem tylko "zjadacz", chinskich potraw nie gotuje. Stawiam na szopena:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: 204.79.89.* 28.10.04, 09:50 Ziemniaki te nie sa kiszone. Przyrzadza sie to nastepujaco: Ziemniaki pociac na zapalke. Robi sie to w nastepujacy sposob: ziemniaki najpierw kroi sie w cieniutkie plasterki a nastepnie uklada sie kilka plasterkow jeden na drugim i kri w zapalki. Tak otrzymane ziemniaki nalerzy jakby zblanszowac tzn wrzucic na chwile do wrzatku, po wyjeciu maja nie byc calkiem ugotowane na miekko ale dalej sprezyste i "chrupiace". Ziemniki odsaczyc z wody i ostudzic. Dodac lyzke octu (normalnego bialego), ciut soli, cukru i troszke oleju sezamowego. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 28.10.04, 09:59 Dziękuję! Polecam wszystkim: zróbcie sobie taką sałatkę - zupełnie coś nowego, a z dobrze znanych pyrów! Odpowiedz Link Zgłoś
n0str0m0 Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 28.10.04, 10:57 wzrokowo tylko te ziemniaczane wiorki przypomnialy mi zielone mango i tajska z nich salatke... ale na wiorkach porownania sie koncza nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 28.10.04, 11:09 Gość portalu: szopen napisał(a): > Dodac lyzke octu (normalnego bialego), ciut soli, cukru i troszke oleju > sezamowego. I co? Do słoika, czy jak? Po jakim czasie te ziemniaki się nadają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: 204.79.89.* 28.10.04, 11:12 Wymieszac i jesc. nadaja sie od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? 28.10.04, 13:37 Gość portalu: szopen napisał(a): > Wymieszac i jesc. > nadaja sie od razu. Jak cienkie te "zapałki" i na jak długo do wrzątku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: czy jest tu znawca chińszczyzny? IP: 204.79.89.* 30.10.04, 04:16 Cienkie doslownie jak zapalki, albo i ciensze. Do wrzatku na moment. Na ile dokladnie zalezy od rodzaju ziemniaka i cienkosci zapalek. To trzeba na czuja wykombinowac. Conajmniej 30 sekund dla bezpieczenstwa. Maja po ugotowaniu byc wciaz chrupkie. Podobna salatke mozna zrobic z zielonej fasolki. Straki ciac bardzo cienko mniej niz 1 mm na ukos i potem tak samo jak z ziemniakami. Odpowiedz Link Zgłoś