Dodaj do ulubionych

DELICJE-wykwintne przetwory kupiłam

05.11.04, 23:33
i nie wiem na co się zdecdować...

Anżelika w syropie.
Borowiki marynowane.
Borówki z gruszkami i jabłkami.
Bursztynowe cebulki.
Czatnej imbirowo-ananasowy.
Czereśnie marynowane.
Czosnek marynowany.
Dżem rabarbarowy.
Fenkuł w słodko-kwaśnej zalewie.
Galaretka z chrzanu.
Galaretka z jabłek.
Gruszki imbirowe.
Imbir w syropie.
Jarzębina do mięs i wędlin.
Kandyzowana skórka pomarańczowa w czekoladzie.
"Kapary" z owoców nasturcji.
Konfitura cytrynowa.
Konfitura i galaretka z pigwy.
Konfitura z agrestu.
Konfitura z płatków róży.
Konfitura z rajskich jabłuszek.
Limety w ziołowej zalewie.
Marchewka w cukrze.
Marmolada z czerwonej papryki.
Melon marynowany.
Morele w spirytusie.
Ogórki marynowane z kurkumą.
Orzechy włoskie w cukrze.
Pasta ze świeżych ziół.
Pikantna pasta rabarbarowa.
Powidła mandarynkowe.
Skórka pomarańczowa smażona w cukrze.
Sok z płatków róży.
Syrop z kwiatów czarnego bzu.
Śliwki marynowane z gorczycą.
Winogrona w alkoholu.
Wiśnie marynowane.

dobrze, że nie na wszystko jest teraz sezon...
na co się zdecydować?
--
Jeżeli nie potraficie być choć trochę czarodziejami,
nie ma sensu, abyście zajmowali się gotowaniem.
/Colette/
Obserwuj wątek
      • lunatica Re: DELICJE-wykwintne przetwory 05.11.04, 23:38
        wyd. Prószyński i S-ka, 1997 rok.
        przepisy zebrane z magazynu Kuchnia.
        całkiem przyjemna książeczka.
        --
        Jeżeli nie potraficie być choć trochę czarodziejami,
        nie ma sensu, abyście zajmowali się gotowaniem.
        /Colette/
        • lunatica orzechy 05.11.04, 23:45
          hehe, ale to mają być zielone orzechy.
          przełom czerwca/lipca.
          odpadają w przedbiegach.
          --
          Jeżeli nie potraficie być choć trochę czarodziejami,
          nie ma sensu, abyście zajmowali się gotowaniem.
          /Colette/
          • siostraheli anzelika 06.11.04, 00:04
            z anzelika tez bym nie ryzykowala. raz postanowilam usmazyc w cukrze, tylko, ze
            ta roslina okazala sie byc barszczem i poparzylam sie okrutnie, do dzis mam
            blizne. chutney nigdy sie nie zbliza do oryginalu, lepiej Pataks kupic. Moze to
            ksiazka do ogladania glownie.
            • lunatica Re: anzelika 06.11.04, 00:09
              nie, nie tylko do oglądania.
              przeczytałam w tramwaju kilka przepisów i brzmią całkiem rozsądnie...
              --
              Jeżeli nie potraficie być choć trochę czarodziejami,
              nie ma sensu, abyście zajmowali się gotowaniem.
              /Colette/
              • jottka Re: anzelika 06.11.04, 00:18
                siostrzeheli przepis z anżeliką też zapewne brzmiał rozsądnie, tylko potem sie
                okazało, że to jeszcze wiedza botaniczna potrzebna:)
        • lunatica Galaretka z chrzanu 06.11.04, 12:00
          50 dag korzenia chrzanu
          1 szklanka octu z winogron
          2 1/2 szklanki cukru
          1/2 łyżeczki kurkumy
          1/2 łyżeczki soli
          1 opakowanie mieszanki żelującej do dżemów (porcja na 1 kg owoców i 50 dag
          cukru)

          Chrzan obrać, opłukać i zetrzeć na tarce albo pokroić na małe kawałki i
          zmiksować wraz z octem. W garnuszku połączyć chrzan z ckrem, kurkumą oraz solą
          i odstawić na 15 min. Następnie podgrzewać na małym ogniu - na płytce
          ochronnej - 20-25 min, często mieszając. Zwiększyć ogień i mieszać chrzan
          dopóty, dopóki na jego powierzchni nie ukażą się bąbelki, a potrawa jeszcze się
          nie zagotuje. Zdjąć garnuszek z ognia, do chrzanu dodać środek żelujący i
          starannie wymieszać. Jeśli mieszanka żelująca wymaga wcześniejszego
          rozpuszczenia w gorącej wodzi, postępować zgodnie z instrukcją podaną na
          opakwaniu. Chrzan doprowadzić do wrzenia i po 1 min zestawić z ognia. Gorącą
          galaretkę wlać do wyparzonych słoików. Jeśli ma być przechowywana dłużej,
          nakeży ją pasteryzować 10 min, ale najlepsza jest świeża.

          "DELICJE-wykwintne przetwory" Prószyński i S-ka 1997
          --
          Jeżeli nie potraficie być choć trochę czarodziejami,
          nie ma sensu, abyście zajmowali się gotowaniem.
          /Colette/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka