Tort na zakaske

06.11.04, 14:19
Moja zona wychowala sie na Gornym Slasku. Niedawno mielismy dyskusje, ze u
jej przyjaciol, sasiadow i czesci bliskich z rodziny na proszonych
przyjeciach, przed daniem glownym podawalo sie tort. Czy ktos moze mi to
wyjasnic. To bardzo ciekawe. Jezeli ktos ma podobne doswiadczenia, to
chcialbym znac powody dla ktorych wlasnie taka kolejnosc potraw byla
stosowana. Czy to bylo przyjete rowniez gdzies poza Slaskiem?
    • egipcjanka15 Re: Tort na zakaske 06.11.04, 15:09
      Tak w Wielkopolsce.
      To zalezy od godziny przyjecia. Jesli zaczyna sie nie wieczorem a po poludniu,
      to najpierw podaje sie ciasta i kawe, a potem, po dopowiedniej przerwie cos
      konkretnego.
      Prawde mowiac, to ostatnio zwyczaj zanika. A moze to raczej ludziska sie
      pozniej spotykaja, wieczorami. Wtedy kolejnosc "normalna".
      • obserwer1 Re: Tort na zakaske 06.11.04, 16:10
        Bardzo dziekuje. Zastanawiam sie tylko nad logika tego zwyczaju. Moze to mialo
        nakarmic gosci, aby pozniej mniej sie najadali, albo tort byl tak wazny i
        pracochlonny, ze istniala obawa, iz biesiadnicy po obfitej kolacji nie beda
        chcieli sprobowac tego popisowego wypieszczonego tortu?
        • Gość: senin kaffee und kuchen IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 06.11.04, 22:11
          ma to zapewne zrodlo w zwyczaju niemieckim, ktory jak wiadomo byl kultywowany
          przez dlugie lata na tamtych terenach (z wiadomych powodow, przez wiadoma grupe
          spoleczna)
          Niemiecki zwyczaj "kaffee und kuchen" o godzinie 4 po poludniu jest(byl)
          nakazem prawie religijnym. Wiem, ze wciaz jet to bardzo silna tradycja w
          Niemczech i niektorzy potrafia byc bardzo ortodoksyjni.
          Stad zatem na przyjeciach ok godz 16 nie bylo innego wyjscia ;)))
        • ampolion Re: Tort na zakaske 07.11.04, 03:46
          Kana Galilejska: najpierw podaje się najlepsze wino, a gdy goście sobie
          podpiją - gorsze bo i tak nie zauważą różnicy.
    • Gość: sławek Re: Tort na zakaske IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 18:53
      Na Podlasiu podaje się ciasta zawsze na końcu i jest to sygnał dla gości,że to
      jest koniec imprezy.Kiedyś przebywając u rodziny na wakacjach zaproponowaliśmy
      odwrotną kolejność,czym wywołaliśmy mały skandal rodzinny.
    • fettinia Re: Tort na zakaske 06.11.04, 21:40
      Poczytaj listopadowa Kuchnie:)Tam napisalo o zwyczajach slaskich.Nie jest to
      obraza dla gosci ani chec przekarmienia przed daniem glownym:)Taki
      zwyczaj-najpierw kawa i ciacho-potem konkrety:)Jam tez Slazaczka-wprawdzie pare
      latek poza granicami ale potwierdzam,ze tak jest:)
      • Gość: siostraheli Re: Tort na zakaske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 21:45
        impreza bywala w porze popoludniowej po obiedzie, wiec zaczynano od deseru.
        dalej tak jest
        • Gość: jo.hanna a moze jakies holenderskie nawyki? IP: *.kabel.telenet.be 06.11.04, 21:55
    • obserwer1 Re: Tort na zakaske 07.11.04, 09:24
      Nie mam dostepu do listopadowej Kuchni. Jedyna mozliwosc to przez link w
      internecie.
      Swoja droga to naprawde bardzo ciekawy zwyczaj.
      Jakos tak na odwrot, a jednak logiczne.
      Moja znajoma, ktora mieszkala w Niemczech, nie spotkala sie z tym i twierdzi,
      ze to pewnie tylko w jakis okreslonych okolicach. Moja zona uwaza, ze to byc
      moze ma zwiazek z obyczajami niemieckimi rowniez.
      Przyznam, ze zaczyna mi sie to podobac. Podac ciasto, kawe, pogadac, a dopiero
      potem cos konkretnego.

      • siostraheli Re: Tort na zakaske 07.11.04, 10:29
        Przyznam, ze mnie drazni ten zwyczaj, niee przepadam za slodkosciami, wole
        konkrety, a po takim torcie to juz kicha. U mnie w domu rodzinnym tez tak sie
        podawalo, teraz nie kontynuujemy tradycji...
      • Gość: senin Re: Tort na zakaske IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 07.11.04, 11:29
        jak pisalam wyzej,
        niemiecki zwyczaj "Kaffee und Kuchen" jest "nieodpuszczalny"
        to znaczy musi to byc codziennie i zaczyna sie o 4-tej
        (cos ja angielskie 5 o'clock)

        jak wiele zwyczajow przenioslo sie pewnie na grunt slaski, tudziez poznanski
        • Gość: wini3 Re: Tort na zakaske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 12:16
          Mogłabym zaakceptować, jeśli przychodzi się po obiedzie własnym i w zasadzie
          trudno przełknąć coś konkretnego. Ale szerzy się też nowy zwyczaj, którego nie
          jestem w stanie zaakceptować- wywalamy na stół wszystko co przewidziane.
          Podobno teraz to elegancko.
          • Gość: Sara Re: Tort na zakaske IP: 5.5R* / 212.29.206.* 07.11.04, 12:45
            Zainteresowal mnie ten watek. To ciekawe co piszecie. Apropos wywalania
            wszystkiego na stol, to jesli sie zastanowic, to nie jest to takie zle, bo
            wtedy wiadomo jakie menu, a tak to czlowiek zjada cos co mu nie bardzo smakuje,
            a potem kiedy juz nie jest glodny serwuje sie cos dobrego.
            Z serwowaniem slodkosci na zakaske, spotkalam sie i nie bylo to takie zle.
            Orzeszki, paluszki it.p sa mniej zapychajace? Tak samo, a jednak nikogo nie
            dziwi.
            • Gość: siostraheli Re: Tort na zakaske IP: 157.25.138.* 08.11.04, 09:17
              Moze to dlatego, ze tort podaje sie zwykle do kawy, a serwowanie kawy o 21 jest
              nieporozumieniem?
              W temacie wywalania wszystkiego na stol: moze lepiej bylo by polozyc przed
              kazdym gosciem menu wydrukowane zeby sie zastanowic, czego nie jesc?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja