Dodaj do ulubionych

Jedzenie patykami

07.11.22, 12:12
jest w Azji ulubionym sposobem wkładania posiłków do gęby, różnych od zupy. Ciekawe, że łyżki honorują, a widelce i noże już nie. Jest to dla mnie sztuka cyrkowa i zarazem kompletnie niezrozumiała praktyka nabierania jedzenia na te instrumenty. Przecież to jest mordęga i lata ćwiczeń, by nie upuścić ziarnka ryżu, czy czego innego. Uważam, że jest to masochizm gastronomiczny najwyższego stopnia. W niektórych kręgach o nieazjatyckiej kulturze, lecz azjatyckiej gastronomii, przyjęły się te praktyki wkładania jedzenia do gęby patykami (mylnie zwanych pałeczkami, bo nie mają zakończeń kulistych) dla zaimponowania tradycjonalistom, a może nawet próby ich upokorzenia. Jestem świadom, że azjatyckie punkty serwowania posiłków są przygotowane na wybór sztućców (nie lubię tego słowa - wolałbym np. "stojadła") przez europoidalnych gości, ale "miejscowniki" jadają tradycyjnie. Tematem zostałem natchniony, po tym jak wykopałem z czeluści szuflady patyki, które dostałem kiedyś w prezencie. Oczywiście nie użyłem ich ani razu, bo gdym miał je zastosować, to po paru minutach dostałbym trzeciej fazy (najwyższy stopień - wszyscy domyślą się czego, tym bardziej, gdy podpowiem, że słowo zaczyna się na "w"). Najlepszy z nich użytek będzie w zastosowaniu jako przebijaka zatkanego zlewu. Z czystej ciekawości zapytam, czy tego rodzaju patyki są jednokrotkami, czy wielokrotnego użytku? Jeżeli jednorazówki, to wyrządzają wielką szkodę środowisku naturalnemu.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Jedzenie patykami 07.11.22, 21:35
      Litości! Dlaczego "stojadła"?

      Stojadła to wieś w pobliżu Mińska Mazowieckiego, gdzie za PRL była fabryka sztućców aluminiowych; trafiały one głównie do stołówek. To, że na trzonkach tych sztućcow wybity był napis "Stojadła", nie oznacza, że wyraz ów jest synonimem słowa "sztućce". To była po prostu skrócona nazwa firmy pochodząca od nazwy miejscowości. Dziś powiedzielibyśmy, że to logo firmy.
      • al.1 Re: Jedzenie patykami 08.11.22, 00:23
        horpyna4 napisała:

        > Litości! Dlaczego "stojadła"?
        >
        > Stojadła to wieś w pobliżu Mińska Mazowieckiego, gdzie za PRL była fabryka sztu
        > ćców aluminiowych; trafiały one głównie do stołówek. To, że na trzonkach tych s
        > ztućcow wybity był napis "Stojadła", nie oznacza, że wyraz ów jest synonimem sł
        > owa "sztućce". To była po prostu skrócona nazwa firmy pochodząca od nazwy miejs
        > cowości. Dziś powiedzielibyśmy, że to logo firmy.

        Wiem, że to od nazwy firmy, ale onaż podoba mi się 100 razy bardziej, nie mówiąc o tym, że ma związek frazeologiczny z jedzeniem :|

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka