Do SCAN'a re: szaszlyk barani

29.04.02, 17:34
Hej Scan,

Skorzystalem z Twojego przepisu na szaszlyk. Zrobilem dokladnie tak, jak
napisales(as). SZASZLYKI BYLY ODLOTOWE !!!!!!!! Dzieki stukrotne, jestes
mistrzem (mistrzynia). Wolfgang Puck sie chowa. DZIEKI !!!!

Pozdr,

Max

Dla zainteresowanych: Przepis znajduje sie w moim topiku "Szukam dobrego
przepisu na szaszlyk barani".
    • Gość: Scan Re: Do Maxa - re: grill upodlony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 18:08
      Ciesze się Max, ze trafiles w pogode. Ja mialem gorzej. Otoz w sobote
      zainaugurowalem sezon. (Miala byc ladna pogoda wg wrozbitow z TV - a padalo i
      to okrutnie, potem "przejasnienia") Zamarynowalem w przyprawach schab karkowy.
      Wegiel wyciągnąlem zeszlosezonowy. Porazka, nie palil sie. Wiatr wywiewal
      cieplo z zaru, tak ze mieso spalilo sie na podeszwe. Od gory na mieso szedl
      chlod prawie syberyjski. Goscie, okutani w kozuchy,szuby i inne kapoty
      patrzyli z powatpiewaniem na moje wyczyny. Skonczylismy jesc grilade w domu,
      dusząc je na w zalewie - na kuchence. Tylko Gorbatschow (0,7l) uratowal
      sytuacje.
      No i salatka tunezyjska:
      6 ziemniakow w mundurach ugotowac, pokroic na grube plastry
      1 papryke zgrilowac, pokroic na cienkie paseczki
      3 jajka na twardo - pokroic w cwiartki
      4 lyzeczki kaparow
      4 pomidory pokroic w drobne cwiartki ( 8 z jednego)
      2-3 zabki czosnku wycisnac
      posypac kminkiem, dodac oliwy i soku z cytryny, wymieszac, posypac z wierzchu
      siekana natka pietruszki. Mozna dodac utartego grubego sera typu ementaler - a
      volonte. Dzis 22 stopnie ciepla, piekne slonce. Ale dlugi weekend przed nami -
      bede grilowal kurczaka w wermucie.
      Pozdrawiam
      Scan
      P.S. Skad piszesz - jesli to nie "top secret"?
      • roseanne ja chce ,ja chce 29.04.02, 18:30
        prosze o przepis na tego kuraka.
        oto podanie z pieczatka

        roseanne
        • Gość: Scan Re: ja chce ,ja chce - Roseanne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 20:18
          Witaj, Rozo-Anno. W odpowiedzi na podanie z pieczatka:
          Kurczaka nadziac pomaranczami, trochę skorki pomaranczowej ( nie za dużo - bo
          za gorzkie bedzie). Czosnek posiekany do srodka. Zaszyc. Obsypac starta galka
          muszkatolowa. Zalac ptaka wermutem, zeby byl pokryty. Dodac rowniez
          2-3 zabki czosnku zmiazdzonego, 1 cebule pokrajana w talarki, 2 lyzeczki miodu,
          szczypte suszonego estragonu, kilka gozdzikow. Niezle jest wsadzic ptaka do
          goracej zalewy - lepiej nia przechodzi a i goraca zalewa wyciaga dobrze aromat
          z przypraw. Do lodówki na 24 godziny. Zawinac w folie Al, grilowac ok. 20-
          30min. Wyjac z folii, konczyc grilowanie, czesto obracajac ptaszysko i czesto
          polewajac zalewa. Pamietac, aby miec przy sobie pedzel malarski i oliwe w
          naczyniu dla smarowania rusztu. Kurcze lubi przywierac.
          Ptak powinien byc chrupki z zewnątrz,obrumieniony acz soczysty od wewnatrz-
          co daja pomarancze.
          Upiec w piekarniku duuuze ziemniaki ( w mundurach), zawiniete w folie. Do
          tego gesta, kwasna smietana, zaprawiona rowniez czosnkiem ( co zrobic - ja go
          lubie). Kes kurczaka, lyzka ziemniaka ze smietana. Piwo dobre do tego, ale i
          riesling tez bardzo konweniuje. Moze byc tez z chlebem/bagietka ( ale nasz
          chleb z dodatkiem maki zytniej niezastapiony - oby go nie objely Zharmonizowane
          Normy Unijne) z maslem czosnkowym - po posmarowaniu ugrilowac.
          Pozdrawiam
          Scan
          P.S. Mozna zrobic wariacje z marynata zamiast galki muszkat.( w wermucie
          oczywiscie) z czerwonym bodaj Chicken Tandoor - to jakas odmiana Garam
          Masala.Wyszlo mi to i nie do dostania. Piekny zapach i wychodzi czerwony,
          komunistyczny kurak - nie wszyscy jednak ten kolor lubia. Biały ryz podac.
          Patriotyczny grill na 3go Maja. Szok murowany.
          • roseanne ach dzieki laskawco 29.04.02, 21:05
            nakupilam kurakow z farmy, takiej specjalistycznej ,gdzie kuraki biegaja po
            trawce i musze cus z nimi robic.
            pozdrowki

            upieke na urodziny krolowej Wiktorii, wtedy moj dlugi weekend
          • roseanne kurczak tandori 06.05.02, 02:35
            jadlam raz - miesko ma bardzo zaskakujacy kolorek, ale tak sobie mi smakowalo
          • Gość: Senin Chicken Tandoor IP: *.prem.tmns.net.au 06.05.02, 07:21

            Scan napisal:
            "Mozna zrobic wariacje z marynata zamiast galki muszkat.( w wermucie
            oczywiscie) z czerwonym bodaj Chicken Tandoor - to jakas odmiana Garam
            Masala.Wyszlo mi to i nie do dostania. Piekny zapach i wychodzi czerwony"


            ... mozesz uzyc jakiejkolwiek past tandoori. W przepisach maurycego w
            poprzednich watkach jest zdaje sie dokladna receptura na te mieszanke. Dobra
            jest tez pasta firmy "Patak" lub "Sharwood", obie angielskie, powinny byc do
            dostania i w Polsce.

            Moj przepis na kurczaka w jogurcie:

            kawalki kurczaka ok 1.5 kg
            350 gr jogurtu
            2 lyzeczki kukurmy
            lyzka sproszkowanego kminu (cumin)
            lyzka sproszkowanej koledry
            lyzeczka sproszkowanego chili
            3 roztarte zabki czosnku
            lyzka swiezego posiekanego korzenia imbiru
            1 duza cebula pokrojona w drobna kostke
            sol do smaku
            lyzka lub dwie zielonej koledry.

            kurczaka marynowac w jogurcie wymieszanym z czosnkiem , chili, koledra
            (sproszkowana i polowa zielonej) kminem, kukurma, czosnkiem i sola.

            pozostawic w marynacie na co najmniej 2 godziny.

            zeszklic na oleju cebule i imbir. Dodac kurczaka wraz z marynata z jogurtu.
            Podgrzac do zawrzenia, dodac pol szkalnki wody i dusic pod przykryciem przez
            okolo 40 minut, dodajac od czasu do czasu nieco wody. pod koniec gotowania
            dodac reszte swiezej koledry podawac z ryzem i jakas salatka/ raita
      • Gość: max7760 Re: Do Maxa - re: grill upodlony IP: 63.217.57.* 30.04.02, 17:03
        Z Chicago. Miales niefarta; ale tu tez w sobote lalo caly dzien wiec szaszlyki
        byly w niedziele, nie bylo pieknej pogody, ale nie bylo zimno. A baraninka -
        palce lizac, mniam. Jeszcze mi slina leci jak sobie przypomne. Moja zonka,
        ktora nie ktora nie przepada za baranina, zaniemowila z zachwytu. Sprobuje
        zorbic to samo z poledwiczkami wieprzowymi, zobaczymy co wyjdzie. Przepis na
        salatke wyglada niezle.

        Pozdr,

        Max
        • Gość: Scan Re: Do Maxa - re: grill podniesiony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 14:51
          Poledwiczki wieprzowe - rewelacja na szaszlyki. Tylko niedlugo grilowac. Mozna
          dodac miedzy kawalki wedzonego boczku czy kielbasy, gdzie zapach wedzonki
          przechodzi na mieso. (Ale Wy tam za Wielka Woda macie jakies ersatze
          genetycznie mutowane - wiec moze nie byc efektu) - naturalnie tez musi to
          odlezec swoje w zalewie.
          Wlasnie piekna pogoda u nas, 20 w cieniu - chlodnik na kwasnym mleku gotowy,
          ziemniaki mlode dochodza, ogien na grillu rozpalony, kielbasa wiejska (bez
          maczki rybnej) ponacinana, prawdziwki marynowane wydane. Piwo Krolewskie
          nabiera wlasciwej temperatury. Jutro kurczak z wermutu pod wino Cotnari.
          (Kiedys,za komuny zabijano sie za tym - ale teraz, w niby-kapitalizmie
          aborygeni przeszli na francuski, tani ocet)
          O dolce far niente z blue grassem w tle!
          Idee Lenina wiecznie zywe!
          Pozdrawiam
          Scan
          • Gość: max7760 Re: Do Maxa - re: grill podniesiony IP: 63.217.57.* 01.05.02, 15:40
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Poledwiczki wieprzowe - rewelacja na szaszlyki. Tylko niedlugo grilowac. Mozna
            > dodac miedzy kawalki wedzonego boczku czy kielbasy, gdzie zapach wedzonki
            > przechodzi na mieso. (Ale Wy tam za Wielka Woda macie jakies ersatze
            > genetycznie mutowane - wiec moze nie byc efektu) - naturalnie tez musi to
            > odlezec swoje w zalewie.
            > Wlasnie piekna pogoda u nas, 20 w cieniu - chlodnik na kwasnym mleku gotowy,
            > ziemniaki mlode dochodza, ogien na grillu rozpalony, kielbasa wiejska (bez
            > maczki rybnej) ponacinana, prawdziwki marynowane wydane. Piwo Krolewskie
            > nabiera wlasciwej temperatury. Jutro kurczak z wermutu pod wino Cotnari.
            > (Kiedys,za komuny zabijano sie za tym - ale teraz, w niby-kapitalizmie
            > aborygeni przeszli na francuski, tani ocet)
            > O dolce far niente z blue grassem w tle!
            > Idee Lenina wiecznie zywe!
            > Pozdrawiam
            > Scan

            Qrde Scan ALE CI ZAZDROSZCZE !!!!!!!! U Was najdluzszy weekend na swiecie, a ja
            w robocie !!!. I takie pysznosci. I piwko. Life sucks.

            Pozdr,

            Max
          • Gość: max7760 Re: Do Maxa - re: grill podniesiony IP: 63.217.57.* 01.05.02, 16:02
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > ...Ale Wy tam za Wielka Woda macie jakies ersatze
            > genetycznie mutowane - wiec moze nie byc efektu...

            To zalezy gdzie i jakiego "grade" kupisz mieso. Ja kupuje tylko w sklepach sieci
            Sams Club lub Costco, gdzie mieso maja wspaniale i pierwszej swiezosci, nigdy
            w "normalnych" supermarketach (syf totalny!). Czasem tez wybiore sie do
            hurtowni - sklepu firmowego zakladow miesnych, ale tam trzeba pojechac o 5 rano w
            sobote bo tylko od 5-8 rano w soboty sklep dostepny jest dla General Public.
            Stamtad mieso jest najlepsze. Po takiej wyprawie zamrazara peka w szwach.

            Ale i tak nigdy nie zapomne szynki, ktora dostalem na sniadanie w hotelu Forum w
            Warszawie podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce. Tutaj TAKIEJ szynki po prostu
            nie ma, nawet w najlepszym polskim sklepie z wedlinami (a jest tych sklepow w
            Chicago cale mnostwo).

            Pozdr,

            Max
          • Gość: max7760 Re: Do Maxa - re: grill podniesiony IP: 63.217.57.* 01.05.02, 16:08
            Scan znasz jakis fajny przepis na zeberka? Ja robie w sosie BBQ z dodatkiem
            whisky, sa super, ale juz sie nudza.

            Pozdr,

            Max
            • Gość: Scan Re: Do Maxa - re: Zeberka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 17:33
              Syty glodnego nie zrozumie i vice versa.
              Akcja grillowa sie rozwija, gapie przyczepione do siatki, niektorzy juz leza po
              przedawkowaniu taniego wina. Wybrancy, o mocniejszych glowach dopijaja sie przy
              chalupach ciepla wodeczke z musztardowek. Ich kobity sie awanturuja, bo swiniom
              trzeba zadac i krowy z rowow znad drogi spedzic na jutrzejsze eko-mleko. Majowka.
              Wieczorem ( naszego czasu) podam zeberka :-))
              Pozdrawiam
              Scan
              P.S. Mieszkam na wsi 20km od Wwy. Folklor.


              Gość portalu: max7760 napisał(a):

              > Scan znasz jakis fajny przepis na zeberka? Ja robie w sosie BBQ z dodatkiem
              > whisky, sa super, ale juz sie nudza.
              >
              > Pozdr,
              >
              > Max

    • Gość: kluba1 Re: Do SCAN'a re: szaszlyk barani IP: *.we.client2.attbi.com 30.04.02, 02:19
      Przepis brzmi wspaniale !!! Niedlugo wyprobuje !!! Sliwki suszone dodaje
      rowniez do pieczonego indyka - nadaja smak, aromat i kolor. Dobre tez sa
      suszone morele. Czy masz przepis na kozie mieso ?Czy sadzisz, ze mozna je
      przygotowac w podobny sposob ? Mniam, mniam - juz prawie "smakuje" te
      szaszlyki !! Dzieki !!!
      • Gość: Scan Re: Do Kluba1 - koza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 14:24
        Szczerze mowiac kozy nie jadlem. Ale moze to zrobie, bo sasiad ( Koza z
        przezwiska) obok ma trzy, a ze trunkowy bardzo, to mozliwe ze w chwili potrzeby
        jedna tanio sprzeda.
        Morele suszone tez znakomite na roznego grilady i pieczyste, choc nie daja tej
        lekkiej goryczki i barwy jak sliwki kalifornijskie.
        Kucharze wszystkich nacji - laczcie sie!!
        Pozdrawiam
        Scan


        Gość portalu: kluba1 napisał(a):

        > Przepis brzmi wspaniale !!! Niedlugo wyprobuje !!! Sliwki suszone dodaje
        > rowniez do pieczonego indyka - nadaja smak, aromat i kolor. Dobre tez sa
        > suszone morele. Czy masz przepis na kozie mieso ?Czy sadzisz, ze mozna je
        > przygotowac w podobny sposob ? Mniam, mniam - juz prawie "smakuje" te
        > szaszlyki !! Dzieki !!!

        • Gość: kluba1 Re: Do Kluba1 - koza/odp. od kluba1 IP: *.we.client2.attbi.com 17.05.02, 23:27
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Szczerze mowiac kozy nie jadlem. Ale moze to zrobie, bo sasiad ( Koza z
          > przezwiska) obok ma trzy, a ze trunkowy bardzo, to mozliwe ze w chwili potrzeby
          >
          > jedna tanio sprzeda.
          > Morele suszone tez znakomite na roznego grilady i pieczyste, choc nie daja tej
          > lekkiej goryczki i barwy jak sliwki kalifornijskie.
          > Kucharze wszystkich nacji - laczcie sie!!
          > Pozdrawiam
          > Scan
          >
          >
          > Gość portalu: kluba1 napisał(a):
          >
          > > Przepis brzmi wspaniale !!! Niedlugo wyprobuje !!! Sliwki suszone dodaje
          > > rowniez do pieczonego indyka - nadaja smak, aromat i kolor. Dobre tez sa
          > > suszone morele. Czy masz przepis na kozie mieso ?Czy sadzisz, ze mozna je
          > > przygotowac w podobny sposob ? Mniam, mniam - juz prawie "smakuje" te
          > > szaszlyki !! Dzieki !!!
          O jeju ! Znalazlam " moja koze " !!! Wspaniale !! Tylko nie przerob sasiada
          na potrawe !!! Na szczescie nie jest jeszcze u mnie zbyt goraco - moze jakas koze
          do pieca wloze w ten weekend !! Dam znac o rezultacie !!!
          >

        • Gość: kluba1 Re: Do Kluba1 - koza/odp. od kluba1 IP: *.we.client2.attbi.com 17.05.02, 23:27
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Szczerze mowiac kozy nie jadlem. Ale moze to zrobie, bo sasiad ( Koza z
          > przezwiska) obok ma trzy, a ze trunkowy bardzo, to mozliwe ze w chwili potrzeby
          >
          > jedna tanio sprzeda.
          > Morele suszone tez znakomite na roznego grilady i pieczyste, choc nie daja tej
          > lekkiej goryczki i barwy jak sliwki kalifornijskie.
          > Kucharze wszystkich nacji - laczcie sie!!
          > Pozdrawiam
          > Scan
          >
          >
          > Gość portalu: kluba1 napisał(a):
          >
          > > Przepis brzmi wspaniale !!! Niedlugo wyprobuje !!! Sliwki suszone dodaje
          > > rowniez do pieczonego indyka - nadaja smak, aromat i kolor. Dobre tez sa
          > > suszone morele. Czy masz przepis na kozie mieso ?Czy sadzisz, ze mozna je
          > > przygotowac w podobny sposob ? Mniam, mniam - juz prawie "smakuje" te
          > > szaszlyki !! Dzieki !!!
          O jeju ! Znalazlam " moja koze " !!! Wspaniale !! Tylko nie przerob sasiada
          na potrawe !!! Na szczescie nie jest jeszcze u mnie zbyt goraco - moze jakas koze
          do pieca wloze w ten weekend !! Dam znac o rezultacie !!!
          >

          • Gość: Scan Re: Do Kluba1 - koza/odp. od kluba1 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 23:39
            Czolem Kluba. To Ty z LA stukasz, ze jeszcze nie goraco? A ile tam teraz u
            Ciebie? Bo ok. 30 to chyba powinno byc..., skoro w Wwie dzis bylo 21 a w
            Krakowie 27 stopni.
            Na wirtualna koze z grilla czekam niecierpliwie. Moj sasiad twardy, nie
            mieknie, widac bimber pedzi.
            Swoja droga, ciekaw jestem jak te moje okoliczne chlopy wytrzymaja po wejsciu
            do UE, skoro podstawa ich diety jest tani burgund po 5 zl/but. a "wino" to ma
            byc zakazane.
            Pozdrawiam
            Scan
            • Gość: kluba1 Re: kluba1 do Scan - over !!! IP: *.we.client2.attbi.com 18.05.02, 00:04
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Czolem Kluba. To Ty z LA stukasz, ze jeszcze nie goraco? A ile tam teraz u
              > Ciebie? Bo ok. 30 to chyba powinno byc..., skoro w Wwie dzis bylo 21 a w
              > Krakowie 27 stopni.
              > Na wirtualna koze z grilla czekam niecierpliwie. Moj sasiad twardy, nie
              > mieknie, widac bimber pedzi.
              > Swoja droga, ciekaw jestem jak te moje okoliczne chlopy wytrzymaja po wejsciu
              > do UE, skoro podstawa ich diety jest tani burgund po 5 zl/but. a "wino" to ma
              > byc zakazane.
              > Pozdrawiam
              > Scan
              Dzisiaj jest chlodnawo - 23 stopnie przy wiaterku znad oceanu. 30 to tez mozna
              zniesc ale juz w takiej temp. nie da sie gotowac ! Mieszkanie zbytnio nagrzewa
              sie !! Pozniej to juz tylko kupione pieczone kurczaki, pizza i inne , gotowe
              dania !!! Jak bys ta koze zaatakowal ?( mam na mysli potrawe, nie sasiada - nie
              chce w sadzie{czyli w urzedzie a nie w wisniowym} skonczyc za namawianie do
              czynow gwaltownych !!!) Moze tak, jak baranine ? :-))))

Pełna wersja