Niestety dieta... co polecicie?

IP: *.aster.pl 14.11.04, 14:25
no i zaczelo sie wychodza skutki nadwagi i lekarz zalecil mi diete
nisko tluszczowa,bez czerwonego miesa ogolnie laitowa
macie jakies pomysly na dania dietetyczne
z gory dzieki za przepisy
pozdrawiam Mr.G
    • Gość: nika Re: Niestety dieta... co polecicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 15:53
      *polecam Ci ćwiczenia aerobowe na czczo (30 min 3 razy w tygodniu)*
      więcej znajdziesz na www.sfd.pl
    • dorota20w Re: Niestety dieta... co polecicie? 14.11.04, 15:56
      cukinia jest pyszna i niskokaloryczna, wiec np.
      kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53667,2223639.html
    • dorota20w Re: Niestety dieta... co polecicie? 14.11.04, 15:58
      kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53667,2144844.html
      • Gość: Cynamoon Re: Niestety dieta... co polecicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:32
        Duzo warzyw i owocow,oliwy z oliwek (sprzyja chudnieciu!), kasz, ryz brazowy,
        biale sery, zamiast smietany jogurt naturalny lub kefir, jogurty, gotowane lub
        pieczone nietluste mieso (najlepiej indyk i kurczak, pieczywo pelnoziarniste,
        zamiast slodyczy suszone owoce i orzechy (byle nie za duzo na raz ) duuuuzo wody
        niegazowanej, zielona herbata, ziola i nie jedz po 18-tej.
        Ogranicz biale pieczywo i proste weglowodany.

        Wystarczy jesc troche mniej i zdrowiej i wiecej sie ruszac i nie zawracac sobie
        glowy kaloriami. Szybko zauwazysz efekty i samopocczucie bedziesz mial dobre ;-)
        • Gość: aniel Re: Niestety dieta... co polecicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:46
          obiad np. kalafior podgotować. W garnku podsmażyc sparzone pomidory (lub z
          puszki)(mozna dodac pol lyzeczki oliwy z oliwek-bez tluszczu nie wchlaniaja sie
          wszytkie witaminy), odparować sok, przyprawić czosnkiem (obniza ciśnienie) i
          np.ziołami prowansalskimi. wrzucic kalafiora, wymieszac i jesc :)

          obiad: ryz(sprobuj ugotowac z dodatkiem kurkumy, nabierze apetycznego zoltego
          koloru i ciekawego aromatu) wymieszany z brokulami, suto posypany ziolami

          kolacja: surowka z paryki czerwonej, ogorka kiszonego i pomidora. sol, pieprz,
          zielona pietruszka- mozna odrobine oliwy (ale i bez tego jest niezle)

          sniadanko: serek homogenizowany z wkrojonym do srodka zielonym ogorkiem (bardzo
          duzo, tak zeby byl to wlasciwie ogorek oblepiony serkiem)- zapycha i jezeli
          kupisz odpowiedni serek to ma kalorii tyle co nic

          Pamietaj,zeby uzywac duzo ziol, wiekszosc z nich ulatwia trawienie, a i
          jedzonko smakuje lepiej.

          polecam strone www.grubasy.pl gdzie znajdzisz swietny kalkulator kalorii

          A najlepiej skonsultuj sie z dietetykiem, ktory ulozy Ci odpowiednie menu

          pozdrawiam i zycze wytrwalosci
        • linn_linn Re: sprzyjac chudnieciu? 15.11.04, 10:07
          Co to znaczy, ze oliwa z oliwek sprzyja chudnieciu? Ma tyle kalorii, co maslo
          itp. Fakt, ze jest zdrowa nie znaczy, ze ma jakies magiczne wlasciwosci.
          Powinna byc odmierzana z dokladnoscia bliska aptekarskiej / oczywiscie jesli
          chce sie schudnac /.
          • Gość: Cynamoon Re: sprzyjac chudnieciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:19
            Sporo razy ostatnio natknelam sie na publikacje na ten temat. Skladniki, ktore
            zawiera oliwa sprzyjaja przyspieszeniu metabolizmu. No i nikt nie kaze wypijac
            jej litr dziennie. A i kaloria kalorii nierowna. No i oczywiscie wiadomo, ze jak
            ktos bedzie polegiwal na kanapie i popijal oliwe to schudnie.

            Zamieszczam fragment tekstu dotyczacy zweryfikowanej przez profesora Willeta,
            uznanego dietetyka jakis czas temu piramidzie zywienia, nie podam zrodla, bo
            kiedys gdy to skopiowalam dla kogos, nia zaznaczylam go. Tutaj akurat nie
            napisano wyraznie ze oliwa sprzyja chudnieciu ale mozna sobie wydedukowac, ze
            skoro sprzyja spadkowi cholesterolu i zdrowemu trybowi zycia, to ...
            A jak znajde konkretne argumenty, to przytocze rowniez.

            "Profesor Willet weryfikuje rolę tłuszczy i węglowodanów. Dotychczas tłuszcze
            zwierzęce i roślinne lokowano na czubku piramidy z zaleceniem, by używać ich
            rzadko. Jednak prof. Willet obalił ten pogląd. Okazało się bowiem, że bez
            niektórych tłuszczy nie da się żyć zdrowo. Nienasycone kwasy tłuszczowe (zawarte
            m.in. w łososiu, soji, tuńczyku), powinniśmy włączyć do diety ponieważ chronią
            serce i obniżają cholesterol.


            Ogromną wartość przypisał prof. Willet oliwie. Proponuje, aby spożywać ją tak
            często, jak czynią to na przykład Grecy, którzy rzadko chorują na serce i
            choroby układu krążenia. Według zaleceń prof. Willeta w codziennej diecie w
            miejsce „złych” węglowodanów (ryż, makaron, pieczywo) należy wprowadzić „dobre”
            z pełnoziarnistego pieczywa i nieprzetworzonych ziaren zbóż."
            • Gość: C. Re: sprzyjac chudnieciu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:24
              A co do magicznych wlasciwosci, to maja je kwasy omega 3, o czym mozna
              przeczytac naprzyklad tutaj :
              www.pk.linux.gda.pl/oliwa/oliwa7.html
              czy tutaj
              www.pk.linux.gda.pl/oliwa/oliwa7.html
              i na tysiacu innych strone w necie...
    • nobullshit Re: Niestety dieta... co polecicie? 15.11.04, 00:08
      ----------------------------------------------------------
      Wklejam Ci wypróbowaną na sobie dietę na dwa razy po tygodniu.
      Tylko zastąp czerwone mięso jakimś indykiem albo kurakiem,
      a reszta może być.


      ŚNIADANIE DO WYBORU:

      1) herbata lub kawa, 200 g białego sera (0% tłuszczu) z truskawkami i jogurt
      naturalny (0% tłuszczu); lub
      2) kakao z mleka półtłustego i z 1-2 łyżeczkami słodziku, jogurt owocowy 0%,
      jedno jabłko; lub
      3) herbta albo kawa z półtłustym mlekiem, plaster białej szybki, jajko na
      miękko i pół mango

      DZIEŃ PIERWSZY
      Obiad: 150-200 g białego grillowanego mięsa (drób lub cielęcina),
      zielone gotowane warzywa (fasolka, cukinia)

      Kolacja: rzodkiweki z solą i baskijska potrawa piperade: 2 świeże papryki,
      puszka pomidorów, cebula, 2 ząbki czosnku. Duszić na małym ogniu godzinę, dodać
      dwa jajka

      DZIEŃ DRUGI
      Obiad: szklanka soku pomidorowego, 150-200 g czerwonego mięsa z grilla, zielona
      sałata z winegreten

      Kolacja: 100-150 g pieczonej ryby z odrobiną oliwy, duszony koper włoski,
      jogurt owocowy 0%


      DZIEŃ TRZECI
      Obiad: surowe warzywa (sałata, ogórek, pomidory, grzyby) z winegreten, 2 jajka
      na twardo, 30 g żółtego sera

      Kolacja: 2 szklanki soku wielowarzywnego, 150-200 g mieśa drobiowego z grilla,
      zielona fasolka gotowana na parze


      DZIEŃ CZWARTY
      Obiad: 150-200 g drobiu na zimno lub ciepło z musztardą, gotowane warzywa
      (cykoroa, bakłażan, kapusta)

      Kolacja: sałatka selerowa z sosem z białego serka homogenizowanego, 150-200 g
      pieczonego filetu rybnego z cytryną, szpinak z łyzeczką śmietany, sałatka z
      pomidorów


      DZIEŃ PIĄTY
      Obiad: 100 - 150 g wędzonego łososia, gotowane szparagi lub surowe warzywa,
      jogurt naturalny

      Kolacja - 150 - 200g zraz z drobiu z curry, brokuły gotowane na parze

      DZIEŃ SZÓSTY
      Obiad: sałata z sosem jogurtowym, 2-3 jajka w koszulkach, pomidory

      kolacja: 3 małe pomidory, 100-150 grillowanego białego mięsa z musztardą,
      gotowany kalafio z natką pietruszki, owocowy jogurt 0%


      DZIEŃ SIÓDMY
      obiad: pół melona, cukinia faszerowana 150-200 g mielonej wołowiny, pieczoen
      jabłko

      kolacja: - wymieszne prokrojeone plastrki szynki i bekonu (150-200 g) ,
      sałatka z pieczarek z winegretem

      Uwagi: 200 g warzyw do każdego posiłku, można używać ziół, nie słodzić
      Chudnie się ze 4/5 kilo w dwa tygodnie.

      Lubię tę dietę, bo jest to kupa smacznego żarcia, nie jest zbyt pracochłonna,
      i nie trzeba jej przestrzegać co do joty, jak kopenhaskiej (jedna skucha i
      koniec). Tu można sobie zamieniać, można wypić w tygoniu kilka kieliszków
      wina. Ja na niej chudłam.

      Aha, dieta jest z Elle, wypróbowała ją na sobie m.in. Tessa Capponi - Borawska

      • poughkeepsie Re: Niestety dieta... co polecicie? 15.11.04, 10:19
        nie wiem czy wiesz, ale jedzenie przetworów nabiałowych, które mają tzw. 0%
        tłuszczu nie jest zbyt zdrowe. Tak samo jest z mlekiem, żeby się wchłaniały
        wartości odżywcze w nich zawarte jest potrzebna chociaż minimalna zawartość
        tłuszczu.

        A poza tym polecam na początek żp ;-) I rozsądek w dużych ilościach doprawiony
        duża dawką sportu. I zmianę nawyków żywieniowych na dobre, a nie na chwilę
        pzdr,
        P.
        • Gość: aniel moje zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 18:18
          hmm, tzry posilki dziennie to raczej za malo- minimum 5 (wlicz asie przekaski
          typu jablko, zielony ogorek, marchewka)
          Dieta to za malo, trzeba przestawic cale swoje zycie do gory nogami- nowe
          nawyki jedzeniowe, wiecej ruchu itp.

          MOzna na prawde smacznie jesc i chudnac :)
          • Gość: gruby Re: moje zdanie IP: *.aster.pl 17.11.04, 16:52
            apropos nadwagi waze 91 przy 180cm
            uzyje slowa "niestety" jeszcze raz
            wyniki badan wykazaly uszkodzenie watroby
            czas pokaze co dalej,
            a co do ruch to zmienilem parking na dalszy od domu
            ok 15 min spacerku rano i wieczorem powinno dobrze mi zrobic

            serdeczne dzieki za przepisy i pozdrawiam
            Mr G
Pełna wersja