co to sa podplomyki?

IP: 202.172.58.* 15.11.04, 10:28
no i...
"stachu, jak to sie robi?"

nostromo
    • brunosch Re: co to sa podplomyki? 15.11.04, 10:57
      Placki ugniecione z wody i mąki, pieczone w czasie przednówka jako symbol
      ostatniej nędzy (z resztki śrucin zmiecionych z żaren, jak podaje literatura
      dla ubogich ;)) W sumie najprostrzy chleb - bez drożdży, zakwasów etc. pieczone
      nie w formie i piecu, ale najprościej - na blasze.
      • brunosch Re: co to sa podplomyki? 15.11.04, 10:58
        wiedziałem, że coś nie gra - najprostszy, rzecz jasna
        • Gość: n0str0m0 dzieki IP: 202.172.58.* 15.11.04, 11:28
          kolejny klasyk
          "zapiekanka z maki i wody"

          dzieki

          nostromo
    • alanadab Re: co to sa podplomyki? 15.11.04, 10:58
      mąka pszenna plus sól plus woda - ma wyjść ciasto, z którego ręcznie da się
      wykleić placuszki.
      Te placuszki (bardzo cienkie - można rozwałkować nieco) rzuca się ba rozgrzaną
      płyte kuchni drzewnej (wiesz taka stara z fajerkami, a pod spodem ogień)
      jak się przyrumienią, drewnianą płaską łopatką przewracam na drugą stronę.
      Smakują najlepiej świeżo zrobione.
      Można te tez piec na kamieniu wielkim płaskim leżącm w ognisku (na jego brzegu).
      Ja jadłam takie z płyty kuchennej. Były pyszne, przaśne, proste. W piekarniku
      nie próbowałam.
    • em_es Re: co to sa podplomyki? 15.11.04, 11:02
      Moja śp babcia podpłomyki piekła na blasze pieca kuchennego, a robiła je z
      ciasta na makaron albo pierogi. Byłam okropnym niejadkiem, a podpłomykami się
      zajadałam, dzięki za przypomnienie tego smaku :)
    • ewamaja Re: co to sa podplomyki? 15.11.04, 13:39
      Podaję za uczta.vege.pl/index.html
      Indyjski chleb powszedni

      Wszystkie dzisiejsze przepisy przywiozłam z mojej pierwszej podroży do Indii.
      Tamtejsze placki jada się zamiast chleba, z warzywami, ryżem lub zupami.
      Uczyłam się je piec od Hindusek. Siedziałam w kucki w ich chatach, próbowałam
      naśladować ich wprawne ruchy, kiedy wałkowały ciasto na kamieniu, i przypalałam
      sobie palce, obracając placki nad ogniem.






      PARATHA

      Hindusi nie jedzą chleba, ich narodowe pieczywo to ćapati. Jego smaczniejszą
      odmianę nazywają parathą. Te smarowane odrobiną masła podpłomyki są nie tylko
      smaczne, ale i bardzo zdrowe, ponieważ robi się je z ciemnej mąki.

      1,5 szkl. pszennej razowej mąki
      1/2 szkl. białej mąki do podsypania
      5 łyżek masła

      Mąkę razową przesiej do miski przez sito o jak najmniejszych oczkach. Dodaj pół
      łyżeczki soli i stopniowo dolewając 150 ml ciepłej (nie gorącej!) wody, zagnieć
      miękkie, wilgotne ciasto. Przełóż je na stolnicę posypaną białą mąką i przez 5
      minut wyrabiaj, w razie potrzeby podsypując białą mąkę. Gotowe powinno być
      gładkie, jędrne i nie kleić się do rąk. Owiń je wilgotną ściereczką, przykryj
      miską i zostaw na pół godziny. Rozpuść w garnuszku masło. Ponownie zagnieć
      ciasto, ulep z niego wałek i podziel na 15 równych części. Z każdej zrób kulkę,
      obtocz w mące i rozwałkuj na okrągły i niezbyt cienki (3 mm grubości) placek.
      Jeżeli placki będą się przyklejały do stolnicy lub wałka, podsypuj je podczas
      wałkowania białą mąką.
      Każdy placek cieniutko posmaruj roztopionym masłem, złóż na pół. Tak złożone
      ponownie posmaruj, złóż jeszcze raz i rozwałkuj na dość duże i cieniutkie
      trójkąty.
      Na średnim ogniu postaw teflonową patelnię, a kiedy się nagrzeje, połóż na niej
      placek, smaż go mniej więcej 2 minuty, odwracając na drugą stronę drewnianą
      łyżką, tak aby obie strony były złotego koloru. Gdy paratha się zezłoci, końcem
      łyżki posmaruj ją odrobiną masła. Powinna napuchnąć i rozwarstwić się. Wtedy
      przewróć ją, posmaruj masłem z drugiej strony i zdejmij z patelni.
      Pieczenie parathy może się wydawać skomplikowane, ale po trzecim placku
      dochodzi się do wprawy.
      Gotowe parathy powinny być złotego koloru, pokryte z obu stron brązowymi
      plamkami.
      Podawaj je natychmiast po usmażeniu, kiedy są jeszcze ciepłe. Wspaniale smakują
      z potrawami z ryżu, z warzywami na gorąco i z zupami.
      Ja najbardziej lubię gorące parathy wypełnione sałatką z surowych warzyw.
      Pycha!!!



      Indyjski chleb powszedni

      Wszystkie dzisiejsze przepisy przywiozłam z mojej pierwszej podroży do Indii.
      Tamtejsze placki jada się zamiast chleba, z warzywami, ryżem lub zupami.
      Uczyłam się je piec od Hindusek. Siedziałam w kucki w ich chatach, próbowałam
      naśladować ich wprawne ruchy, kiedy wałkowały ciasto na kamieniu, i przypalałam
      sobie palce, obracając placki nad ogniem.






      PARATHA

      Hindusi nie jedzą chleba, ich narodowe pieczywo to ćapati. Jego smaczniejszą
      odmianę nazywają parathą. Te smarowane odrobiną masła podpłomyki są nie tylko
      smaczne, ale i bardzo zdrowe, ponieważ robi się je z ciemnej mąki.

      1,5 szkl. pszennej razowej mąki
      1/2 szkl. białej mąki do podsypania
      5 łyżek masła

      Mąkę razową przesiej do miski przez sito o jak najmniejszych oczkach. Dodaj pół
      łyżeczki soli i stopniowo dolewając 150 ml ciepłej (nie gorącej!) wody, zagnieć
      miękkie, wilgotne ciasto. Przełóż je na stolnicę posypaną białą mąką i przez 5
      minut wyrabiaj, w razie potrzeby podsypując białą mąkę. Gotowe powinno być
      gładkie, jędrne i nie kleić się do rąk. Owiń je wilgotną ściereczką, przykryj
      miską i zostaw na pół godziny. Rozpuść w garnuszku masło. Ponownie zagnieć
      ciasto, ulep z niego wałek i podziel na 15 równych części. Z każdej zrób kulkę,
      obtocz w mące i rozwałkuj na okrągły i niezbyt cienki (3 mm grubości) placek.
      Jeżeli placki będą się przyklejały do stolnicy lub wałka, podsypuj je podczas
      wałkowania białą mąką.
      Każdy placek cieniutko posmaruj roztopionym masłem, złóż na pół. Tak złożone
      ponownie posmaruj, złóż jeszcze raz i rozwałkuj na dość duże i cieniutkie
      trójkąty.
      Na średnim ogniu postaw teflonową patelnię, a kiedy się nagrzeje, połóż na niej
      placek, smaż go mniej więcej 2 minuty, odwracając na drugą stronę drewnianą
      łyżką, tak aby obie strony były złotego koloru. Gdy paratha się zezłoci, końcem
      łyżki posmaruj ją odrobiną masła. Powinna napuchnąć i rozwarstwić się. Wtedy
      przewróć ją, posmaruj masłem z drugiej strony i zdejmij z patelni.
      Pieczenie parathy może się wydawać skomplikowane, ale po trzecim placku
      dochodzi się do wprawy.
      Gotowe parathy powinny być złotego koloru, pokryte z obu stron brązowymi
      plamkami.
      Podawaj je natychmiast po usmażeniu, kiedy są jeszcze ciepłe. Wspaniale smakują
      z potrawami z ryżu, z warzywami na gorąco i z zupami.
      Ja najbardziej lubię gorące parathy wypełnione sałatką z surowych warzyw.
      Pycha!!!

      Uwielbiam, a zamaist masła używam oliwy z oliwek

Pełna wersja