czy można przypalone?

19.11.04, 14:01
mam dylemat. przypaliła mi sie kasza, więc szybko zdjęłam to co zostało dobre
z góry i wrzuciłam do innego garnka dogotować. w starym garnku została czarna
skorupka. czy można jeśc zdjętą dobrą kaszę, czy już wszystko jest szkodliwe?
zawsze mnie to nurtowało, przyznam się , że zjadałam te górne warstwy ale
jesteśmy teraz po kłopotach żołądkowych i muszę się pilnować. A propos- jak
gotować kaszę jaglaną, żeby nie przypalała się za każdym razem?
    • marghot Re: czy można przypalone? 19.11.04, 14:05
      Ja bym podała tę nie przypaloną część, pod warunkiem, że nei smakuje jakoś
      dziwnie.

      Co robić na przyszłość? Większy garnek i więcej wody, dodaję też tluszcz (oliwa
      lub masło) do gotowania
    • Gość: jacek1f Re: czy można przypalone? IP: *.chello.pl 19.11.04, 14:09
      Mozna wsuwac smialo, jesli nie przeszlo "aromatem" dolnej przypalonej warstwy.
      • Gość: Elask Re: czy można przypalone? IP: 217.79.147.* 19.11.04, 16:38
        Nie wiem czy ten sposób sprawdzi się przy kaszy jaglanej - moja mama tak
        gotuje gryczaną: garnek z kaszą wkłada się w większy garnek wypełniony wodą,
        trzeba tylko pilnować, żeby woda się nie wygotowała.
        • giezik Re: czy można przypalone? 19.11.04, 16:42
          potrzebujesz garnka z grubym dnem, to raz, a dwa - na mniejszym ogniu lub na takiej zeliwnej płytce trzeba gotować
Pełna wersja