Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską...

22.11.04, 08:50
"Wojciech Pszoniak (62 l.) ostatnio promował w Łodzi swą książkę "Pszoniak &
Co. czyli Towarzystwo Dobrego Stołu".

Łódź.

- Choć jestem zapracowany, dla Łodzi zawsze znajdę czas - wyjaśniał aktor.

Inspiracją do napisania tej książki były kulinarne wspomnienia z rodzinnego
domu. Są też opisy przyjacielskich spotkań przy własnoręcznie pędzonym
bimberku, scenki z życia zawodowego, perypetie towarzyskie. - To jest zbiór
wspomnień - podkreśla aktor. - Wszystkie kręcą się wokół stołu, bo stół jest
jak scena. Gdyby tak nasze stoły mogły mówić...

Pszoniak uważa, że kuchnia jest najważniejszym miejscem w domu. Zawsze się w
niej kręcił, ale gotować zaczął dopiero w akademiku. - Kupiłem garnek i
próbowałem dorównać mamie w przyrządzeniu karpia po żydowsku. Udało się
osiągnąć jej perfekcję, ale dopiero po latach prób."
(tinyurl.com/3k4ay)

...jak to jest z tymi sławami piszącymi książki kucharskie, okołokuchraskie?
czy wystarczy być smakoszem aby się na to porywać? kto jeszcze z rodzimych,
ale nie tylko gwiazd wpadł na taki pomysł? i jak mu poszło?
    • lunatica "Facynacje kulinarne gwiazd" A. Perepeczko 22.11.04, 08:53
      "Beata Tyszkiewicz, Wojciech Pszoniak, Marek Kondrat, Paweł Deląg... i inne
      polskie gwiazdy zdradzają przepisy na swoje ulubione dania oraz nieznane
      smaczki z życia kulinarno-towarzyskiego. Taką książką kucharską mogła stworzyć
      tylko Agnieszka Perepeczko, przyjaciółka sławnych ludzi teatru, filmu i
      estrady. Komu innemu Gustaw Holoubek opowiedziałby o swych niewyszukanych
      gustach kulinarnych, a Paweł Deląg o tym, jak piękna dziewczyna poderwała
      go "na kolację śródziemnomorską"? Z opowieści przy kuchennym stole powstała
      bardzo serdeczna, intymna książka składająca się z arcyciekawych anegdot,
      dowcipnych komentarzy samej autorki i fotografii gwiazd."
      (tinyurl.com/3v2cm)

      Komuś wpadła w ręce? Mnie miga przed oczami albo w taniej książce, albo na
      allegro...
    • giezik Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. 22.11.04, 08:56
      ja bym chcial przeczytac (nawet Pszoniaka) byle nie bylo tu za duzo sciemy, tylko widac, ze ta kuchnia miala jakies znaczenie w zyciu tego faceta, a nie marketingowe zapotrzebowanie.
      tak jak Chmielewska (ksiazka poniekod kucharska) nie kituje nas, ze uwielbia gotowac, jak Mayle (rok w prowansji) wyraznie pokazuje ze dla przybysza z Anglii zetkniecie ze swiatem, krecacym sie wokol jedzenia bylo wazne, jak Heller (nie ma sie z czego smiac) opisuje eskapady jedzeniowe.
      • Gość: popierająca Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. IP: 213.17.230.* 22.11.04, 09:22
        A no właśnie. Jak ktoś pisze coś, bo mu kasy brak - skutek fatalny. Można nie
        lubić gotować, ale choć o jedzeniu trzeba mieć pojęcie i mieć zmysł obserwacji
        do tego co na stole i przy stole.
        Chmielewska to dla mnie doskonały przykład. Ale trzeba mieć jej talent i
        odwagę, żeby napisać tak przytomną (na pozór nieprzytomną) książkę. Mayle to
        inna bajka, a też czyta się super.
        Powiedzmy, że nie wszystkim autorom się udało...:)
        • linn_linn Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. 22.11.04, 10:25
          Inne tego typu:
          Barbara Holub "Kulinarne niedyskrecje. Kuchnia ludzi znanych i nieznanych"
          Elzbieta Junosza-Stepowska i Ewa Monika Skorska "Gwiazdy gotuja dla nas"
          • taka_tam Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. 22.11.04, 10:59
            pszoniak wielkim smakoszem jest i wiadomo o tym nie od dzisiaj. o pomyśle na
            swoją książkę opowiadał już dawno temu i dobrze, że go zrealizował. oprócz
            wspomnień i anegdot jest tam sporo przepisów i ciekawe ilustracje lebensteina,
            topora i innych. to dobra pozycja na świąteczny prezent, zwłaszcza, że wydana
            przez noir sur blanc.
            • Gość: Finka Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. IP: *.acn.waw.pl 23.11.04, 10:45
              ...fiu fiu...tylko ze to juz dobre 10 late temu wyszlo...;)

              tez Wam sie przypomnialo ;)

              ksiazka dobra...raz ja wypozyczylam...spisalam kilka smaczkow...a po dwoch
              latach naszlo mnie na kolejne wypozyczenie i wyobrazcie sobie ze absolutnie
              inne przepisy mnie zaciekawily...czlowiek sie rozwija...i zmienia kulinarnie.
              • lunatica to chyba raczej panu Pszoniakowi się 23.11.04, 10:52
                przypomniało,
                promocja o której wspomina odbyła się nir tak dawno...
                więc może na kanwie sukcesu (?) Belfra,
                Pan Pszoniak chce sprzedać coś jeszcze?
    • blum Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. 22.11.04, 11:26
      Bardzo lubie książkę Tessy Capponi-Borawskiej pt. Moja kuchnia pachnąca
      bazylią, niedawno wyszło wznowienie wydane przez Rosnera i...
      P. Tessa, jak na pewno wiecie, jest szefową działu kulinarnego w Elle. Dobrze
      sie czyta o egzotycznym zyciu toskańskiej ksiezniczki, ktora ma pałac nad Arno.
      Przepisy świetne np. na sos z anchois i zupę jabłkowo-pietruszkową. Polecam
      • cat-lover Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. 22.11.04, 18:49
        Ksiazke Pszoniaka mam, jest fajna-dla mnie ma ona szczegolne znaczenie, bo
        jestesmy spokrewnieni- i duzo slyszalam od Babc na temat ich domu. Wszystko co
        napisal to prawda.....No i jeszcze zalaczyl pare calkiem ciekawych przepisow.
      • Gość: El Padre Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 20:58
        A ja do pani Capponi mam ambiwalentny stosunek od czasu kiedy
        przeglądając jakieś kuchenne Elle na Święta Bożego Narodzenia na
        zdjęciach w tle zauważyłem dekor co najmniej Wielkanocny.
        Jakieś baranki, bazie i jajeczka. Pomyślałem, że pani tradycje zlały się w jedno.
        Albo ktoś pomylił fotki, albo wypadek przy pracy:)))
        PS. Ale z przepisów z Elle czasem korzystam
        • linn_linn Re: Moja kuchnia pachnaca bazylia 23.11.04, 10:24
          Ksizke lubie. Korzystam z niej nawet we Wloszech / szczegolnie na poczatku
          pobytu /. Autorka to co innego: widzialam ja w programie TV na tema Slow Food i
          jakos metnie tlumaczyla zasady tego zjawiska. Pozostalo chyba tajemnica dla
          wszystkich, ktorzy go nie znali przed programem.
    • Gość: Jesienny Pan Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 19:24
      mnie się zdaje że jakieś 8-7 lat temu Pszoniak już wydał piękną książke o
      przepisach i jedzeniu ....
      • cat-lover Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. 22.11.04, 19:26
        Tak, ta ksiazka byla wydana chwile temu.....Bo ciagle mowimy o tym samym
        tytule. Pewnie wydaja ja po raz drugi.
        • Gość: Cynamoon Re: Wojciech Pszoniak napisał książkę kucharską.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 19:38
          I Kuron tez cos ostatnio napisal. Widzialam w tv migawki z imprezy z okazji
          wypuszczenia ksiazki na rynek ;-)
          • lunatica Kuroń... nowa książka 22.11.04, 20:47
            www.vipnews.pl/!__octopus_front/article.php?category=4&article=1146
            • Gość: popierająca Re: Kuroń... nowa książka IP: 213.17.230.* 23.11.04, 07:49
              Ciekawe ile za tego Kuronia trzeba dać?
              • Gość: wini3 Re: Kuroń... nowa książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 08:28
                W Merlinie już podrożała z 89 do 101 zł.
                A książka Pszoniaka to nie tylko kuchnia. Styl życia, ludzie,wspomnienia .
                Skromna a przemiła i polecam w przeciwieństwie do ładnie wydanej książeczki
                Fitkau- Perepeczko która na mnie nie zrobiła wrażenia - jak inne wydane chyba
                dla pieniędzy.
Pełna wersja