gotowany korzeń pietruszki

22.11.04, 13:42
taki z zup, wywarów, z ciekawości pytam - lubicie?
    • Gość: fly Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 22.11.04, 13:43
      lubicie....
      gotowany seler, por, marchewkę też...i kawałki rozgotowanej cebuli czasem też..
      • sabba nie nalezy do 22.11.04, 13:45
        ulubionych ale zjem:) W salatce jarzynowej najczesciej. Smakuje o niebo lepiej
        niz natka!
        • jottka nalezy do 22.11.04, 13:46
          wszystkiego, co w zupie pływa, a co ja wyżeram bez zmrużenia oka - pietruszka,
          seler, cebula, marchew bez róznicy, pyszne to jest ale

          znajdź pasternak i ugotuj sobie w rosole, jeszcze lepsze
          • Gość: Renata Re: nalezy do IP: 192.39.188.* 22.11.04, 13:47
            Zjem tylko w sałatce jarzynowej.
    • giezik Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 13:49
      bylem ciekaw, bo ja od dziecinstwa uwielbialem ten slodki posmak. Ale generalnie spotykam ludzi, ktorzy nie znoszą (no z najblizszego otoczenia - moje dziecko)
      • jottka Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 13:51
        pewna nie jestem, ale sporo osób żywi wstręt ogólny do 'paprochów w zupie', do
        wszelkiego pływającego w środku, wyławiają, wyrzucają i twardo tylko płyn
        chłepcą

        dziwne:( najlepsze to te wnętrzności
        • sabba skoro mowa o wnetrznosciach 22.11.04, 13:59
          to wlasnie stoja mi przed oczyma wygotowane ryby glowie karpia (wywar do
          galaretki) tuz przed wigilia. Wywar szedl do dalszego przerobu a ja moglam
          obgryzc to glowe rybia. Oblepiona byla rozmiekczonymi wygotowanymi platami
          cebuli...mniam mniam...

          Plywajace farfocle to gotowana natka ktorej faktycznie nie znosze w zupie!!!!
    • Gość: sagita_74 No właśnie IP: 195.150.225.* 22.11.04, 13:57
      Ja też nauczona jestem z domu zupę spożywać z farfoclami, najlepiej jak ich
      dużo i nierozgotowane. Więc sama robię zupy bogate. Mój małż wypija wodę,
      marchew ewentualnie zjada. Kosteczki pietruchy, selera, nać - zostawia. Nie
      pomagają nawet tłumaczenia, że seler dobrze robi na potencję...:-))
      S
    • marghe_72 Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 13:58
      W ostaniej Soli i Pieprzu jest przepis na zupę z korzenia pietruszki.
      Chyba sie skuszę
      m.
    • Gość: szadoka Re: gotowany korzeń pietruszki IP: 212.160.172.* 22.11.04, 14:32
      pietruszke najmniej ale selera bardzo . Zreszta zawsze gotuje zupy zeby łyżka
      stała , jarzynowe rowniez.
      • baasiek Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 14:38
        Uwielbiam ugotowane i pokrojone :marchew.pietruszka i seler podsmazyć na
        oliwie,sól+pieprz.Mniam mniam
        Ostatnio pokroiłam ugotowany seler w plastry,posmarowałam majonezem, było
        pyszne...
    • marghot Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 14:33
      lubię :) podobnie jak seler oraz marchew- takie z rosołu :))mmmmm
      • Gość: aniel Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 14:37
        lubie wsztystkie warzywka, nawet na surowo- seler, pietruszka, marchewka- mniam
        nie lubie tylko gdy w zupie plywaja rozgotowane galazki pietruszki czy koperku
        (ale drobno pokrojone, dodane na koniec lubie)
    • emka_1 taki 22.11.04, 14:36
      wygotowany nie,jeśli jest w plasterkach albo kostkę jako część składowa istotna
      to tak. takiego z rosołu nie.
      do sałatki jarzynowej gotowany na parze, w skórce, smaku nie traci i może być.
    • amused.to.death Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 14:40
      kiedyś nienawidziłam, teraz jest to dla mnie ok, ale tylko ok.
    • xkropka Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 14:57
      Korzeń pietruszki gotowany zjem w sałatce jarzynowej, albo w zupie, jak jest
      rozdrobniony. Jeśli w większym kawałku - wyławiam i odkładam. Natkę uwielbiam.
      Za to nie mam nic przeciwko selerowi, niezależnie w jakiej byłby postaci.
    • brunosch Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 15:04
      ale za porem gotowanym w rosole - przepadam. Po prostu dzikość serca.
    • bartoszcze Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 15:10
      ohyda:)
      podobnie gotowany seler (smażony to inna bajka)
      jadalne tylko w sałatce (bo wtedy ich nie czuć)
    • narcyza5 Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 15:16
      Lubimy, nie lubimy, ale zjadamy. Bardziej lubimy zupę z pietruszki. Nie wiem, o
      jakiej pisze Marghe, u mnie wygląda to tak:
      Małą cebulę posiekać i zeszklić na łyżce masła. Dodać 4 grube korzenie
      pietruszki (ok. 0,3 kg)pokrojone i 3 kwaskowate jabłka. Zalać litrem
      wody/bulionu wg. uznania. Ugotować do miękkości, zmiksować. My ją jemy z
      groszkiem ptysiowym, doprawić wg. uznania śmietaną, pieprzem - co komu w duszy
      gra i lubi.
    • Gość: Hanna Re: gotowany korzeń pietruszki IP: 64.213.237.* 22.11.04, 15:58
      Zauwazylam, jak bardzo ja lubie, gdy mi jej zabraklo. Po kilku latach pojawila
      sie u nas(1/2kg za $3.00).Kupuje wiec jak jest, czasem mroze i ma do zupy,
      salatki.(Oczywiecie zjadam gotowana z rosolu!!) Jest tez potrawa, ktora smakuje
      o niebo lepiej z piertuszka---mieso wolowo-wieprzowe w kawalkach z tarta
      marchwia, pietruszka ,selerem ,papryka, porem-uprozone-bardzo dobre do bialego
      ryzu. Sprobujecie!!
    • hania55 Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 16:07
      O, nie... Błeeee...
    • ka2 Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 16:10
      taka pietrucha z rosołu to za żadne skarby, podobnie jak gotowany por, aż mię
      ciarka przeszła na samą myśl ;-)
    • Gość: lomas Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 16:15
      W zupie, w sałatce tak, musi być w towarzystwie i pokrojony, samego za żadne skarby świata ale nie potrafię funkcjonować bez natki pietruszki w każdej postaci uwielbianej przeze mnie :)
    • very_martini Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 18:07
      Oj nie nie. Pietruchka błe. Ale rybsko gotuję w wywarze z pietruszki i cebuli
      tylko i wyłącznie.


      16%VOL
      22%VAT


      takie tam sobie forum homeopatia
      • Gość: Cynamoon Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 18:11
        Bardzo lubie! Obok gotowanego selera i cebuli. Bardzo!
        • hania55 Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 20:48
          Gotowany korzeń pietruszki, gotowany seler i gotowany por to dla mnie rzeczy
          niejadalne (od dzieciństwa). Co ciekawe, natkę pietruszki uwielbiam, surówkę z
          selera chętnie zjem, odrobina surowego pora w surówce jest do przyjęcia.
          • cat-lover Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 21:31
            Nie lubimy. Tzn. kupuje jak sie da znalezc /rzadko/ do rosolu, itp. Ale wiaze
            sie z tym cala procedura- jak juz znajde, ide do kasy-przy kasie-a co to jest?
            Szukaja kodu pol godziny. A cala kolejka- a co z tym bedziesz robic? No i musze
            rzucic polgodzinne wyjasnienie po co mi to . Eh, tylko stres.
            Aha, powyzsze dotyczy tez korzenia selera.
    • tekisk Re: gotowany korzeń pietruszki 22.11.04, 21:46
      Lubimy i jemy . Przecież korzeń pietruszki też wchodzi w skład różnych sałatek .
      Dlaczego więc nie zjeść go np. z rosołu ?
    • Gość: paratha Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.mrl.uiuc.edu 23.11.04, 02:08
      A gdzież tam, brrr - z zupy to jedynie marchewka a i to jakos ostatnio coraz
      rzadziej. Natomiast w sałatkach i innych potrawach czemu nie?
    • kocio-kocio Re: gotowany korzeń pietruszki 23.11.04, 10:54
      W życiu!
      Nie ma mowy!
      Ani pietruszka, ani seler.
      Zresztą na surowo, duszono, smażono itp. też nie.
      I nie tylko korzenie, ale także zielona część.
      Seler naciowy i koperek też nie nadają się do niczego.
    • em_es Re: gotowany korzeń pietruszki 23.11.04, 11:13
      Nie lubie, jak w calosci jest to wyrzucam po wygotowaniu, ale np do jarzynowej
      kroje drobno, taki jeszcze toleruje, tak samo korzen selera. Ale np cebule czy
      pora z rosulu wyjadam, na co maz patrzy zdjety zgroza :)
    • Gość: Goga Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.bj.uj.edu.pl 23.11.04, 11:26
      W dzieciństwie było to największe świństwo. Teraz uwielbiam. Podobnie jak
      niektórzy przedmówcy przepadam też za porem, cebulą i kapustą włoską wyjętymi z
      rosołu. Jeszcze ciepłe warzywa lekko solę, polewam oliwą i sokiem z cytryny. To
      jest dopiero rozkosz! Spróbujcie !!!
      • monia_77 Re: gotowany korzeń pietruszki 23.11.04, 11:49
        No ja tak podaje warzywa z rosolu w towarzystwie sztuki miesa w sosie
        chrzanowym lub musztardowym i jest to bardzo dobry obiadek. A por gotowany w
        rosole to niebo w gebie!
        • Gość: kalina Re: gotowany korzeń pietruszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 15:16
          Ja osobiście nie lubię,ale znajomy Szwed,bardzo lubi pietruszkę pieczoną z
          piekarnika.
          • Gość: Maria Re: gotowany korzeń pietruszki IP: 213.199.253.* 23.11.04, 16:06
            Warzywa z rosołu [nie rozgotowane], pokrojone w grube słupki plus jabłko tak
            samo pokrojone i dwie - trzy łyżki groszku z puszki. To wszystko polane sosem
            viniegret - pychota i podane jako osobne danie lub jako przystawka do mięsa.
Pełna wersja