osica
22.11.04, 22:01
Witam.
Dzis mialam drugie podejście i znowu klapa ;(((( Jeszcze raz pewnie spróbuje
a potem sie zniechęcę... Moze Wy mi pomożecie??........
A więc chodzi o tartę na kruchym cieście. Robiłam z dwóch przpisów: raz od
Pascala (mąka+oliwa z oliwek itp.), drugi raz z forum (1maslo+3 szkl.
mąki+2żółtka+1/3szkl.śmietany). Nie wiem na ile ważne są proporcje, ale z
tego co piszecie to są różne warianty ciast kruchych na tartę więc nie sądzę
że tu coś sknociłam. Ciasto było jakby z zakalcem albo jakby nie dopieczone,
zbite w środku, ciężkie. A może po prostu takie ma być a ja szukam jakiegoś
błedu??
Za pierwszym razem po wyjęciu z lodówki od razu nałożyłam farsz i do pieca.
No i nie wyszło. Za drugim razem doczytałam, ze należy je podpiec - trzymałam
bez farszu 10 min. a potem z farszem 45 min. - nadal zbite i zakalcowate ;((
Buuuu!! Ale fakt, ze było dość grube. A może za grube?? Jakiej grubości
powinno być to ciasto zeby nie przesadzić?? Mam blaszkę 28-30 cm średnicy. Co
robię źle???? Ach, i jak ważne jest trzymanie w lodówce?? I dlaczego wszyscy
piszą żeby szybko je urobić w kulę, nie wyrabiać dokładnie tylko szybko
wkładać do lodówki??
Doradźcie coś proszę żebym sie nie zniechęciła. Muszę znaleźć swój bład.
Dzięki z góry za pomoc!
anqa