jesienny_pan 22.11.04, 22:36 najlepsza! poważacie Państwo to chyba namłodsze wiekiem warzywo? jest dość kontrowersyjne, kochane i nienawidzone /W nienawiści doń osobliwie dzieci przodują/ czasem forma fikuśna tę nienawiść niweluje ... ja kocham Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dziuunia Re: bruxelka po pierwszych mrozach 22.11.04, 22:47 Kiedyś jej nienawidziłam,ale teraz uwielbiam.Najchętniej najprościej,czyli na parze ugotowana,posolona i z odrobiną masła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: bruxelka po pierwszych mrozach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 23:15 Ja kocham i uwielbiam i pozeram namietnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.P. a nacinacie głąbek na krzyrzyk ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 08:10 moja prababka i babka tak robiły w celu lepszego wypłykania goryczki z głąbka /polecam sprobować, jest lepiej/ Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: a nacinacie głąbek na krzyrzyk ? 23.11.04, 08:20 uwielbiam, a nacinanie to na celu ma chyba to, by sie ugotowala rownomiernie - od strony twardszej i tej kapuscianej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasienny Pan nacinanie ma charakter mistyczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 09:29 Odpowiedz Link Zgłoś
giezik Re: nacinanie ma charakter mistyczny! 23.11.04, 14:28 aaa, to co innego, to jak zapalanie alkoholu na patelni, krojenie a nie wyciskanie czosnku itp. Alchemia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dar_83 Re: bruxelka po pierwszych mrozach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 09:10 bardzo lubie, ugotowane na parze i polane maslem... mmmmmmmm :) Odpowiedz Link Zgłoś
ka2 Re: bruxelka po pierwszych mrozach 23.11.04, 09:18 lubię, mąż też, a dzieci zgodnym chórem orzekły, że smakuje jak przypalone mleko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: bruxelka po pierwszych mrozach 23.11.04, 12:32 Wstepuje do fanklubu, lubie brukselke wszedzie, jako dodatek do obiadu w sosie serowym, z bulka tarta, w zapiekankach makaronowych, z cebulka i jablkiem oraz kielbasa zapieczona, w salatkach, mniam mniam i u mnie moze sie bic jedynie z brokulami o prym pierszenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p102 Re: bruxelka po pierwszych mrozach IP: *.net-serwis.pl 23.11.04, 21:07 a mogla bys podac przepisik na salatke z brukselka? zobowiazana bede:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.P. URLi kilka wróbla ćwirka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 09:32 www.wprost.pl/ar/?O=59094 zgradny text, P. Bikonta i R.M w sprawie bruxelskiej Odpowiedz Link Zgłoś
baky Idę kupić!!! 23.11.04, 14:41 Będzie dziś brukselka! Czy będzie to TA? Zberana po pierwszych przymrozkach? Wątpię, ale będzie! Narobiono mi apetytu, a tego płazem nie puszczę i obojetnie obok niego nie przejdę! Tyle tylko, że koncepcji nie ma... Jak JĄ i CO do NIEJ?! PS. Oczywiście ponacinam, hi... Odpowiedz Link Zgłoś
baky Aaaaa może... 23.11.04, 14:44 ... zamiast rydzów gąski kiszone się nadadzą? Gąski kiszone mam. Powinny być już dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lomas Poważamy, jadamy, lubimy :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 14:42 Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: bruxelka po pierwszych mrozach 23.11.04, 14:43 otwieram klub przeciwnikow :P Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: bruxelka po pierwszych mrozach 23.11.04, 14:45 kwik napisała: > otwieram klub przeciwnikow :P Jako przeciwnik klubu przeciwników stanowczo protestuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: bruxelka po pierwszych mrozach 23.11.04, 19:55 moj maz kiedys za komuny pare razy w Norwegii lupil brukselke, w listpoadzie, po pierwszych mrozach. Codziennie ja jal i od 15 lat zbiera sie do napisania ksiazki: 100 potraw z brukselki. Co on z tego potrafi wyczarowac. Chyba nawet strucle z jablkami! Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: bruxelka po pierwszych mrozach 23.11.04, 20:29 To na mnie nie licz - przepadam za brukselką. Jak byłam dzieckiem, podobał mi się jej fikuśny kształt, teraz po prostu ją lubię. Nie przeszkadza mi nawet odrobina goryczki, zresztą też nacinam. Najchętniej jadam ją z bułeczką przysmażoną na maśle... mniam! Aha, istnieje hipoteza, że faceci nie lubią brukselki z powodu "bąkowych" kłopotów. Może by zatem serwować do niej coś ułatwiającego trawienie? Co proponujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: bruxelka po pierwszych mrozach 24.11.04, 08:47 Bardzo lubię brukselkę, a mój mąż mógłby ją jeść na okrągło :), jak nas opadnie leniwiec kuchenny to jadamy ryż z ugotowaną brukselką i odrobiną masła, prościutkie a pyyszne. Ale znam też przeciwników zagorzałych, mój ojciec np nawet nie spojrzy w kierunku dania z nawet śladową zawartością brukselki :) Odpowiedz Link Zgłoś