Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stole

IP: *.crowley.pl 23.11.04, 11:49
Macie jakiś wypróbowany przepis na poncz świąteczny? Jeśli tak -
moglibyście "zapodać"?
:)
A tak swoją drogą - gdy w tym roku zaproponowałam mężowi, byśmy podali na
wigilię jakiś poncz, powiedział, że u niego w rodzinie nigdy nie bylo
alkoholu w wigilię. Poczułam się, jakbym pochodziła z jakiejś patologicznej
rodziny - u nas było wino, czasem nawet kielisze wódki (już nie wspomnę, jak
w czasie zjazdów rodzinnych u dziadków na wsi bywało...). Jak to u Was jest
    • Gość: Nobullshit Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.11.04, 12:28
      W dom rodzinnym była wódeczka do śledzika.
      U mnie jest białe wino - bo od lat nie robię smażonego karpia
      tylko pstrąga albo łososia z piekarnika.

      Ale mimo to też mi jakoś ten poncz nie pasuje - do Wigilii, znaczy się.
      Może podaj go w 1/2 dzień świąt - to mąż powinien przeżyć. :)
      • Gość: kohol Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.crowley.pl 23.11.04, 12:35
        To jaki jest napój taki wigilijny?
        Kompotu z suszu nikt nie lubi, a nie sądzę, byśmy zrobiły aguompień :D
        • Gość: Nobullshit Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.11.04, 12:42
          Napojem wigilijnym jest kompot z suszu :)))
          (osobiście uwielbiam)

          A może jakaś zimowa herbata z cynamomem, goździkami, pieprzem
          czy czymś, podana na stół w imbryczku na podgrzewaczu?

          Co to jest to agucośtam?
          • Gość: kohol Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.crowley.pl 23.11.04, 15:47
            Pomyślimy... Chociaz z praktyki wiem, ze na 11 osób imbryczek herbaty to malo :D

            A aguompień - to taki napój z mleka i maku, to się razem gotuje, kiedyś moja
            eksperymentująca w kuchni siostra wynalazła gdzieś przepis - jako tradycyjny
            napój wigilijny - no i raz zrobiliśmy i zawsze się z tego smiejemy :D
            Faktycznie - dziwne - Google mi tego nie zjadują.
            Hmmmm, skąd ona mogła miec ten przepis <rotfl!>
        • niedzwiedzica_sousie Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:32
          co to jest aguompień????????????
          a propos alkoholu na wigilię:
          w zeszłym roku przyjechałam na wigilię do moich rodziców, z mężem. moj ojciec
          na przywitanie poczęstował nas jakąś taką pyszną wódzią własnej roboty, trochę
          coś jak żołądkowa gorzka, ale bardzo pyszna. i wszystkim nam, ojcu, matce,
          mężowi i mnie po tym jednym kielonku, zrobiły się mięciuteńkie nogi, ciężkie
          głowy i kolacja wigilijna zawisła na włosku :)))) na szczęście było jeszcze
          dosyć wcześnie, ale musieliśmy się zdrzemnąć :))))
          • Gość: kohol Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.crowley.pl 23.11.04, 16:38
            Na tej stronie autor wspomina o aguompieniu :D
            www.polonia.org/wigiliatradycja.htm
            Tak naprawdę to przepis podam Wam jak chwycę siostrę.
        • Gość: irka Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:09
          dobry kompot z suszu (ja taki robię!) jest po prostu doskonały! jabłka, gruszki,
          śliwki, rodzynki, morele, kilka plasterków cytryny, pomarańcza, mandarynka -
          bomba!!!
    • Gość: mwookash U mnie w domu IP: *.man.polbox.pl 23.11.04, 12:43
      się pijało zawsze kompot i herbatę. Czasami pojawiało się specjalne wino. Nic
      więcej.
      Może zaproponować jak ktoś nie lubi kompotu na zimno sok z fig?
      • Gość: Heidi Re: U mnie w domu IP: *.netcologne.de 24.11.04, 17:20
        U nas tez nie bylo alkoholu - do picia tylko kompot z suszonych owocow. Kiedy
        juz zaczelysmy przyjezdzac na swieta z mezami - juz po rozdaniu prezentow Tato
        wystawial swoja nalewke, albo dobre wino i popijalo sie odrobinke. W domu
        mojego meza pija sie szampana(tzn. zazwyczaj wino musujace) a czasem tez
        mocniejsze trunki. Ale tam nawet tradycyjny post nie byl zbyt silnie
        zakorzeniony - pewnie dlatego te drinki.
    • em_es Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 12:52
      U mnie na wigilii bywa wino, różne. Ale to w domu moich rodziców, jakbym tak
      mojej teściowej podała alkohol na wigilii to wolę nie myśleć o skutkach :) Więc
      wychodzi, że ja też ze środowisk patologicznych ;)

      MS
      • matemi Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:04
        Od kiedy wyszłam za mąż ,(już 8 lat),do rodziny męża na święta przyjeżdża nasza
        ulubiona ciocia ze Sztokholmu.Ona przywiozła zwyczaj picia Glogg-a czyli coś
        jak nasz grzaniec, ale to dopiero w 1 lub 2 dzień świąt.(można kupić w IKEA)
        Zdarzyło się nam go pić jak wracaliśmy zmarznięci z pasterki.W wigilię jednak
        nigdy, ani u mnie, ani u męża nie było alkoholu.:)
        • hela1 Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:08
          Wlasnie chcialam zapodac pomysl picia glöggu, grzanca z bakaliami. Pasuje do
          Wigilii moim zdaniem, ten sam klimat co kompot z suszu. Zaprawe z Ikei mozna
          tez rozrzedzic sokiem porzeczkowym lub woda i nie bedzie obrazy alkoholowej.
          U mnie w domu pija sie do wigilijnej ryby biale wino.
          • siostraheli Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 27.12.04, 16:54
            to ty hela chyba z innej rodziny jestes, bo u nas zawsze biale wino jest, ale
            nasza matka zawsze nadaje, ze na wigilie alkoholu sie nie pije. A dlaczego ja
            mam sie umartwiac?
        • dziuunia Przepis na grzaniec prosto od Heli z Norwegii:) 23.11.04, 13:09
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=17878067&a=17878067
          Przepis warty wypróbowania,może niekoniecznie w Wigilię ;)
          A co do pytania to u mnie nigdy alkoholu nie było,ja nie patologiczna ;D
          Ale nie mam nic przeciwko,jakieś lekkie wino może być.Poncz to bardziej mi się
          kojarzy z większą i niekoniecznie rodzinną imprezą i ze Stanami-oni piją
          przecież poncz :)
      • ayeesha Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:20
        O matko, to ja dopiero jestem patologiczna!!!!:-D U mnie w rodzinie na wigilię
        wino jest zawsze, nie za dużo, ale jakoś nie mogę wyobrazić sobie popijania
        kapustki wodą :-)
        A kompocik z suszu to na deser.
        Mąż jakoś nie protestuje, znaczy też patologiczny ;o)
        Swoją drogą pomysł z gloggiem jest rewelacyjny, szczególnie po pasterce :-)
        Wypróbujemy w tym roku
        • matania Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 24.11.04, 16:37
          spoko,u mnie też zawsze jest winko:)) a i pomysł z grzańcem czy innym ponczem
          bardzo mi się podoba!
    • lunatica grzaniec - jak najbardziej, 23.11.04, 13:12
      ale faktycznie dopiero w 1 i 2 dzień świąt.
      lokalnie - grzaniec galicyjski, może być z dodatkiem gloggu, ten sprzedawany w
      ikei jest zaprawą do grznego wina, a nie winem samym w sobie
      albo miód grzany i piwo grzane :-)

      a tu znajdziecie przepis na glogg:
      www.jedlinski.pl/glogg/
      • hela1 Re: grzaniec - jak najbardziej, 23.11.04, 13:16
        Albo toddy z soku z czarnej porzeczki:
        100 ml soku z czarnej porzeczki
        100 ml soku jablkowego
        wrzatek
        cukier do smaku
        sok z cytryny do smaku

        Wymieszac wszystkie skladniki i podawac na cieplo.
        Super na zimowy wieczor, na zimowy spacer w termosie, do plecaka na zimowa
        wycieczke!
    • kragmel Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:19
      u nas ewentualnie wino, ale raczej bez alkoholu. kompot z suszu lubię bardzo i
      zawsze jest na stole.
      glogga heli zrobię na andrzejki, tak mi się przepis podoba, że mi język
      ucieka ;P
    • marghot Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:21
      U nas było wino lub nic 9nie pamiętam dokładnie jak było np. 25 lattemu), a
      wódeczka po północy.
      U męża w rodzinie alkohol pełną parą :)
    • emka_1 Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 13:24
      jakkolwiek patologicznie, ale nigdy nic innego niż białe wino. po pasterce
      ewentualnie małgorzatka nalewki malinowej. w święta wino i brandy.
      na poncz najlepszy przepis miał 'morderca z wimbledonu', choć nie był to
      świąteczny poncz:)
      • jottka nobo 23.11.04, 13:33
        w wigilie teoretycznie post zachowywać należy, a nie kombinować rybną kolację z
        odp alkoholem:)

        post wyklucza alkohol, no więc tylko kompot, sok i herbata zostaje - chyba że
        już po pasterce świętujemy albo sie rozgrzewamy, w zależności od upodobań

        a co do tradycji rodzinnej alkohol dopiero w święta właściwe
        • kocio-kocio Re: nobo 23.11.04, 13:48
          Podobno już nie obowiązuje post w Wigilię.
          A u mnie w domu, który to jakoś koszmarnie tradycyjnych nie należy, zawsze było
          coś nazywane tutti-frutti, a co miało zastępować raczej nie lubiany kompot z
          suszu (chociaż ja osobiście uwielbiam, ale tylko ja...). Były to drobniutko
          pokrojone świeże owoce (wszystkie jakie się udało: jabłka, pomarańcze,
          grapefruity, cytryny, czasem coś jeszcze) przesypane cukrem, lekko przelane
          białym winem i odstawione na kilka godzin.
          Do dziś to cudo uwielbiam!
          • jottka Re: nobo 23.11.04, 14:05
            kocio-kocio napisała:

            > Podobno już nie obowiązuje post w Wigilię.


            no ale on od wieeeelu lat nie obowiązuje w sensie prawa obłożonego sankcją:)
            zeszłoroczny list episkopatu tylko przypomniał ów fakt. idea jest taka, że nie
            musisz, ale jak chcesz postępować w zgodzie z piękną tradycją lokalną, to możesz

            no więc skoro dobrowolnie uznajemy, że pościmy w wigilię, to w takim razie i
            alkohol odpada
            • kocio-kocio Re: nobo 23.11.04, 15:01
              Ja tam dobrowolnie rezygnuję z mięcha na rzeczy ryb i grzybów.
              Alkohol na szczęście nie jest dla mnie warunkiem koniecznym do dobrej zabawy i
              udanego biesiadowania i tak absolutnie szczerze, to w czasie Wigilii poza
              wspomnianym wcześniej cudeńkiem owocowym właściwie go nie ma.
    • ampolion Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 15:22
      Sangria: wino + dodatki owocowe:
      www.barman-polski.com.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=37
    • Gość: kohol Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.crowley.pl 23.11.04, 15:51
      Macie rację, to może po powrocie z pasterki jakies wino otworzę :)
      Zresztą teściowie wtedy już chyba pójda do domu...
    • minerwamcg Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 16:03
      No to w takim razie wygląda, że ja moją bogobojną i niepatologiczną rodzinę
      doprowadziłam do stanu patologicznego. Ha. Tyz piknie. Bo u nas w domu to ja
      wprowadziłam zwyczaj, żeby do Wigilii było wino. Dobre, najchetniej francuskie
      albo włoskie, białe, półwytrawne. Moim zdaniem doskonale komponuje sie z
      wigilijnymi potrawami, a już najlepiej z... tak, z opłatkiem. Skoro używamy
      symbolu chleba, niechże na stole znajdzie sie i wino. Skrupulantom religijnym
      przypominam Ostatnią Wieczerzę i cud w Kanie :))))
      • minerwamcg Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.11.04, 16:05
        Aha, no i rzeczywiście - grzaniec po Pasterce rzecz zacna. Trzeba będzie o tym
        pamiętać i mieć przygotowany :))))
        • Gość: dalloway Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.chello.pl 23.11.04, 16:27
          Rzeczywiście od roku post w Wigilie nie obowiązuje. Wcześniej, był, a więc nie
          wono było pić alkoholu. Jesli ktoś pił w Wigilię - to z zgodnie z nauka
          Kościoła był to grzech. Co innego po Pasterce - domowe nalewki na rozgrzanie
          były wielką tradycją (ale to juz po północy przecież, więc nie wigilia). W tym
          roku się zastanawiam nad białym winem, ale nie wiem czy warto zmieniać
          tradycję. W moim domu wina zawsze było dużo, ojciec i dziadek są sper znawcami
          i każda okazja jest dobra do uczczenia jakąś szlachetną butelką. Ale akuat
          wigilia nigdy taką okazją nie była i waham się, czy z tym zrywać.
          • minerwamcg Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 24.11.04, 16:22
            Przepraszam Cię bardzo, ale przepisy wykonawcze Kościoła Katolickiego nigdzie
            nie podają, żeby picie alkoholu w dzień postny było grzechem. Oczywiście nie
            było i nie jest zalecane, ale grzechem nie było i nie jest. Przepisy nakazują
            jedynie powstrzymanie sie od pokarmów mięsnych oraz w niektóre dni tzw. post
            ilościowy: trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta. O alkoholu nie ma tu ani
            słowa, choć nie dziwię się, że Kościół zaleca w tej kwestii wstrzemięźliwość.
            • matania Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 24.11.04, 16:38
              ja się co prawda do Katoliczek nie zaliczam ale wiem,że zniesiono w Wigilię
              zakaz spożywania mięs,chyba rok temu?
            • Gość: DALLOWAY Re: jednak grzech - he he! IP: *.chello.pl 24.11.04, 17:29
              wynika to z tzw. tradycji Koscioła, która jest zaliczana do prawa - sprawdzałam
              dzisiaj u źródła, u rzecznika arcybiskupa (księdza)Ii nie ma wątpliwości -
              picie alkoholu jest łamaniem postu, łamanie postu jest grzechem
              co oczywiście i tak nie znaczenia, bo w Wigilię tego postu nie ma, bardziej
              chodzi o tradycję
              a co masz na mysli pod hasłem przepisy wykonawcze Kościoła?
              • minerwamcg Re: jednak grzech - he he! 23.12.04, 23:40
                > a co masz na mysli pod hasłem przepisy wykonawcze Kościoła?
                Interpretację przykazań Bożych i kościelnych. Z jednej strony nie mam zamiaru
                spierać się z takim dygnitarzem, jak rzecznik arcybiskupa, z drugiej strony - w
                sprawach co jest grzechem a co nie, wolę zaufać Katechizmowi Kościoła
                Katolickiego. Autorytetowi pewnemu, oficjalnemu i obiektywnemu. Ten zaś o
                alkoholu w dni postne nie wspomina.
                • Gość: dalloway Re: jednak grzech - he he! IP: *.chello.pl 23.12.04, 23:46
                  Prawo kanoniczne to nie państwowe. Obowiązuje nie tylko to co w kodeksie (czyli
                  katechizmie). Drobna różnica ale ważna. Kodeks kanoniczny, który obowiązuje
                  równiez wiernych nakazuje przestrzegać zwyczaju jak przepisu. Abstynencaj jest
                  zwyczajowym składnikiem postu, co niejednokrotnie stwierdzała pisemnie
                  Konferencja Epikopatu. Po Świętach poszukam w archiwum, jestem skłonna podać Ci
                  numery aktów. Mam taką złotą zasadę, że coś mówię tylko wtedy, kiedy jestem
                  pewna na 200%. A prawo jedno kończę studiować, a drugie zaczynam (drugie to
                  kanoniczne). Nie ma mocnych - fakt jest faktem.
          • Gość: kwadransik Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 21:04
            Katolocy na wigilie nie podaja alkocholu, natomiast po pasterce mo|na kieliszek
            dobrego wina czemu nie
          • Gość: Piter Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 24.11.04, 21:52
            Ja tam Ci powiem tak: zrywanie z tradycją to burzenie wspomnień dzieciństwa.
            Czy powstrzymanie sięod kieliszka, czy dwóch, pozbawi Cię przyjemnosci
            przeżyywania Wigilii? Czy ten kieliszek nalewki po Pasterce nie zalicza się
            również do tradycji?
            Czy trzeba nam nowej, swieckiej tradycji, czy wystarczy dotychczasowa?
            P.
            • Gość: Cheops Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.04, 00:10
              Jak byłem mały - to nie pamiętam, ale chyba jakieś butelki stały na stole.
              Potem - jakoś niezauważenie wkradła się tradycja Wigilli bezalkoholowej i
              jakoś tak zostało....

              A poza tym uważam, że nie ma jednej tradycji ogólnopolskiej, tylko wiele
              regionalnych.
              Ja jestem z takiej rodziny, gdzie u jednej Babci podawało się barszcz a u
              drugiej grzybową.
              W efekcie u nas w domu podajemy barszcz z grzybami ... I co ? I świat się jakoś
              nie zawalił.
              Więc i alkohol - czemu nie: w końcu do nie mięso ;-). Ale bez przesady.
            • Gość: rikie Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:33
              Piter - cieszę się, gdy po przeczytaniu czyjegoś postu nie mam już nic do
              dodania. Dzięki!
      • Gość: irka Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:31
        czy "skrupulant religijny" to coś bardzo złego?
    • Gość: p102 Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.net-serwis.pl 23.11.04, 16:51
      moja mama na swieta zawsze ajerkoniak robi...mmm pychotka
    • Gość: lomas Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 17:09
      Póki wigilie urządza moja babcia, na stole na pewno zadnego alkoholu nie będzie.
      Pamiętam że raz wigilia była u mnie w domu i było wino, ale chyba już tak przyzwyczailismy się do babcinej tradycji że było ono niemal jak świętokradztwo:)
      Zawsze jest kompot z suszu który z roku na rok coraz większa częsć naszej dwudziestokilkuosobowej wigilijnej gromadki lubi i docenia jego smak.

      Alkohol pojawia się dopiero po Pasterce, grzane wino, wódeczka a dla babci koniaczek obowiązkowo.

      • Gość: kohol Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.crowley.pl 24.11.04, 09:33
        U nas było wino i czasem kieliszek wódki pod śledzia.
        Jakiś kompot chyba wykombinuję, choć nie ma za dużo amatorów tego typu napoju,
        a nie chcę, żeby na stole gościła Coca-Cola w świątecznym opakowaniu :(
        • minerwamcg Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 24.11.04, 16:25
          No nie, coca-cola w ogóle odpada. To już sto razy bardziej wolę wino, nalewkę,
          a nawet zwykłą gorzałę. Choć użyję wyłacznie wina a po Pasterce grzańca.
          • Gość: aniel Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 18:00
            U mnie zawsze jest wino (biale, czerwone) do wyboru, a po kolacji zdarzy sie
            kieliszeczek czegos mocniejszego. Najbardziej lubie ten klimat- tlum
            rozesmianych ludzi (roznie 12-16 osob), tlok w kuchni (tam najciekawiej),
            Nawet bacie popijaja winko,przekomarzaja sie z dziadkami popijajacymi
            naleweczke.
            Moze dlatego, ze nie jestesmy zbyt religijna rodzina, a swieta Bozego
            Narodzenia sa dla nas raczej tradycja Swieta Rodzinnego niz religijnego
            przezycia.
            • Gość: helena Do aniel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:13
              Czytając Twój post widziałam oczami wyobrażni tę atmosferę:)))
              Tylko pozazdrościć :)))
            • minerwamcg Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 23.12.04, 23:26
              Dla nas akurat religijny wymiar świąt ma duże znaczenie - i właśnie dlatego
              wino na stole idealnie współgra z opłatkiem i atmosferą świątecznej uczty. Kto,
              u licha, powiedział, że chrześcijaństwo jest sprzężone z abstynencją? Każdy,
              kto tak twierdzi, spał, kiedy w kościele czytali o cudzie w Kanie Galilejskiej!
              • a_weasley Nie wylewali oni wtedy za kołnierz! 15.03.05, 14:28
                minerwamcg napisała:

                > Kto, u licha, powiedział, że chrześcijaństwo jest sprzężone z abstynencją?

                Ktoś, kto nie przeczytał listów św. Pawła - polecam 1 Kor 11:21.
                A Tymoteusza to wręcz odmawiał od abstynencji - 1 Tm 5:23.
    • Gość: X Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.kabel.telenet.be 25.11.04, 01:27
      Ja mysle , ze wigilia to jeden z najprzyjemniejszych dni w roku wiec dlaczego
      w wielu domach odbywa sie na smutno i tak powaznie?
      Zwlaszcza wierzacy powinni traktowac to swieto radosnie
      a do tego jest wesola choinka , prezenty, odswietne stroje , wykwintna kolacja
      wiec dlaczego nie alkohol?
      Uwazam , ze nie powinno sie patrzec czy wypada czy nie wypada i kto chce niech
      sie napije a kto nie chce niech nie pije
      Ktos np napisal , ze babcia urzadza wigilie a alkoholu nie serwuje -nic
      prostszego jak zaniesc babci jakas dobra naleweczke a sobie wino czy co kto lubi

      Problem to przed wigilia sie uchlac (fe)
      No i w ogole zachowac umiar w jedzeniu i piciu


      • Gość: irka Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:36
        X - dla wierzących wystarczy powodów do radości, by poradzić sobie bez alkoholu.
        Dla niewierzących myślę też - pod warunkiem, że spotkanie z najbliższymi jest
        rzeczywiście powodem do radości
    • Gość: czeski Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.revers.nsm.pl 25.11.04, 07:14
      Jak sięgnę pamięcią nigdy na Wigilii nie było alkoholu.Były natomiast śpiew
      kolęd.Śpiewało się kolejno w/g kantyczki każda kolęda była spiewana w całości
      lub nie,ale każda. W rodzinie zawswze ktoś znalazł się kto grał na
      instrumencie.Była to najczęściej gitara,lub flet w jednym przypadku małe organy.
    • Gość: irka Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: 195.* / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 09:06
      wszystko zależy od tego, czy ktoś dużą wagę przykłada do tradycji, także tej
      religijnej. Zgodnie z nią kolacja wigilijna jest posiłkiem postnym, a to oznacza
      nie tylko brak mięsa i tłuszczów zwierzęcych. Jest to coświęcej, niż tylko
      uroczysta kolacja przy ładnie udekorowanym stole. A że Polacy nie potrafią zjeść
      niczego bez alkoholu i dorabiają ideę jego picia (tradycja rodzinna) do każdej
      sytuacji - to inna sprawa ...
      • poughkeepsie od zeszłego roku już nie jest postna 25.11.04, 09:16
        kościół zniósł ten nakaz. Chociaż ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić mięsa
        w wigilię. Jeśli chodzi o alkohol to jest spożywany w trakcie przygotowywania
        potraw wigilijnych :) I czekania na nie :) Winko albo jakiś dobry likierek,
        grzeniec, itd., wódki się u nas w domu nie pija wcale. W trakcie kolacji
        wigilijnej nie.
      • giezik Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol 25.11.04, 09:16
        Po pierwsze polecam siegnac do zrodla - czyli ub. rocznej dycyzji biskupow, wyjasniajacych, ze nie jedzenie miesa w wigiie bylo tradycyjne, a nie nakazem kosciola.
        A jesli chodzi o "post", ladnie to podsumowano w ksiazce W staropolskiej kuchni, gdzie po oisie wyrafinowanych i licznych potraw wigilijnych pada zdanie "Wieczerza wigilijna byla posilkiem postnym. Wszystkie potrawy przyrzadzano na oleju, oliwie lub masle. Nasi arcykatoliccy przodkowie, mimo iż tak skrupulatnie przestrzegali postu, ktory zasadniczo ograniczal sie do wylaczenia miesa i sloniny, potrafili uczynic z tego ograniczenie prawdziwie wyrafinowaną rozkosz dla podniebienia. nic wiec dziwnego,z epolskie posty slynely szeroko poza graniczami rzeczypospolitej"
        • poughkeepsie otóż to :) 25.11.04, 09:34
          pokręciłam z tym kościołem, jak widać. Ale tak czy siak, ne wyobrażam sobie
          rezygnacji z tej kilkusetletniej tradycji :)
    • Gość: alicja Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:02
      przepisy przepisami, radycja tradycją, a każdy ,kto był na pasterce wie, że
      polacy solidnie wieczerzę zakrapiają, i sądząc z zapaszków- wódką. czasem mam
      wrażenie, że gdyby zapalić zapalniczke lub zapałkę w kościele to nastąpiłaby
      eksplozja- tak mocne są opary ;)))
      • Gość: Hanna Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: 64.213.237.* 27.12.04, 17:10
        Masz racje, ale w moim domu-nie bylo na Wigilie alkoholu, i u mnie-nie ma. Byly
        kompoty, kawa i herbata----wy teraz pijemy wode(upaly!!). Co innego Swieta,
        wino czy dobre piwo ,ajerkoniak, sangria z owocami - co kto lubi, ale z umiarem.
    • Gość: kohol Re: Świąteczny poncz i alkohol na wigilijnym stol IP: *.crowley.pl 29.12.04, 10:44
      W końcu było bez alkoholu. Dopiero po 12.00 zrobiliśmy chętnym Czarnego Ruska :D
    • a_weasley Nie przesadzajmy z tą patologią... 15.03.05, 14:23
      Gość portalu: kohol napisała w przystępie doła ;-) :

      > A tak swoją drogą - gdy w tym roku zaproponowałam mężowi, byśmy podali na
      > wigilię jakiś poncz, powiedział, że u niego w rodzinie nigdy nie bylo
      > alkoholu w wigilię.



      No i co? U niego nie było. U Ciebie był. A u Was jak się ugadacie, tak będzie.
      U mnie przez wiele lat nie było - nie było zwyczaju, zresztą przez 20 lat na
      wigilię jeździliśmy do stryja - księdza. Nie podawał.
      Gdy stryj przeszedł na emeryturę, święta przeniosły się do Warszawy. I zaraz
      przy pierwszej wieczerzy pojawiło się wino. I nawet chyba jakaś apteczna ilość
      wódki domowego wyrobu. I stryj tam wtedy był, wino z nami pił i złego słowa nie
      powiedział.

      A co do doboru wina, to moja wiedza kończy się na arii z operetki "Gasparone":
      Ryby, drób i cielęcina
      Lubią tylko białe wina,
      Zaś pod woły, sarny, wieprze
      Jest czerwone wino lepsze.
      Frukty, deser i łakotki
      Lubią tylko wina słodkie,
      Zaś szampana - wie i kiep -
      Można podczas, po i przed.
      • marghot Re: Nie przesadzajmy z tą patologią... 15.03.05, 14:41
        a_weasley napisał: >
        > A co do doboru wina, to moja wiedza kończy się na arii z operetki "Gasparone":
        > Ryby, drób i cielęcina
        > Lubią tylko białe wina,
        > Zaś pod woły, sarny, wieprze
        > Jest czerwone wino lepsze.
        > Frukty, deser i łakotki
        > Lubią tylko wina słodkie,
        > Zaś szampana - wie i kiep -
        > Można podczas, po i przed.


        Ta opcja już raczej do lamusa przechodzi. Obecnie dopuszcza się picie takiego
        wina, jakie komu smakuje :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja