Dodaj do ulubionych

leniwe makowce - pomocy!

IP: *.arcor-ip.net 26.11.04, 09:58
Czy to slynne ciasto drozdzowe "leniwa baba" nadaje sie tez na makowce? Bo
jam mam zawsze problemy z ciastem drozdzowym, bo skad niby mam wiedziec, ze
juz "dwukrotnie zwiekszylo objetosc"...?
Pozdrawiam. Caro
Obserwuj wątek
    • alanadab podpowiem co nieco 26.11.04, 10:25
      Ja od 3 lat piekę makowca świątecznego (strucla makowa) w takim ciekawym
      cieście, w którym ani grama drożdży nie ma. Bo jak się uparłam 3 lata temu, że
      zacząć czas makowce robić, to się właśnie jeszcze drożdży bałam. Teraz już
      drożdże lubię i one mnie zaczęły tolerować (robiłam cudnie pyszne rogale
      marcińskie, bułeczki, chleby), ale na Święta nadal tę struclę makową po mojemu
      będe robić, bo rodzinka się rozsmakowała i woli moją od ciotkowych drożdżowych.
      Jeśli chcesz, mogę podać przepis.
      Pozdrawiam
      Alana
        • alanadab przepis na struclę makową na cieście twarożkowym 26.11.04, 11:52
          Na początku zaznaczę, iż nie wiem skąd mam ten przepis na struclę. Nie jest on
          mojego autorstwa, ale jak rzadko, nie był przeze mnie modyfikowany, gdyż
          właśnie taki jest wypróbowany, prosty i strucla wychodzi przepyszna.

          STRUCLA MAKOWA "buziaczki":
          Ciasto:
          * 15 dag chudego twarogu - rozgnieśc widelcem (to nie ma być ser mielony!)
          * 6 łyżek mleka
          * 6 łyżek oleju
          * 75 g cukru
          * 1 cukier waniliowy
          * 30 dag mąki
          * szczypta soli
          * 2 łyżeczki proszku do pieczenia
          Z powyższych składników zagnieść ciasto (będą w nim serowe grudki)i wstawić do
          lodówki na 40 min. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180 st.

          Nadzienie:
          * 50 dag maku do wypieków (używam gotowej masy firmy Prospona w puszce 7 zł 950
          dag)
          * 10 dag orzechów włoskich pokroić drobno
          * 3-4 łyżki rumu
          * 1 żółtko
          * 10 dag rodzynek sparzonych
          * 1 cukier waniliowy
          Wymieszać masę makową ze składnikami.

          Wyjąć schłodzone ciasto z lodówki, rozwałkować w prostokąt, na grubość ok 0,5-1
          cm. Rozsmarować nadzienie makowe na całym placku, zostawiając ok 1,5 cm z obu
          stron placka (wzdłuż) bez nadzienia.
          UWAGA - zwijać struclę do środka z obu stron zaczynając od tych pasków bez
          nadzienia. Jako efekt powinny wyjśc dwa długie niezbyt grube wałki złączone
          podstawą z ciasta i stykające się na górze ze sobą. Końcówki ciasta tak
          zagnieśc, żeby mak nie wystawał.

          Smarowanie:
          *1 żółtko roztrzepać z
          * 1 łyżką śmietany i tym posmarować całe ciasto (szczególnie rowek między
          wałkami). Ułożyć ciasto na papierze do pieczenia na blasze. Piec ok 40 min.
          Po wyjęciu ciasta, jak nieco przestygnie posmarować całe ciasto
          * 15 dag rozgrzanych morelowych konfitur
          Poczekać aż ciasto wystygnie i całe posypać cukrem pudrem.

          Strucla wychodzi przepyszna z dość cienkim ciastem i obfitym nadzieniem. Robi
          się naprawdę szybko. Niesamowity jest wygląd. Jak się pokroi na porcje, to
          każdy dostaje takie właśnie dwie zwinięte "buźki".
          Smacznego
        • alanadab przepis na rogale a'la marcińskie 26.11.04, 12:00
          pisałam więcej o nich w wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=77&w=17629444&a=17629444 Równiez przepis nie jest mojego autorstwa.

          ROGALE a'la MARCIŃSKIE
          ciasto:
          * 0,5 kg mąki
          * 3/4 szkl. ciepłego mleka (nie gorącego)
          * 1/2 szkl. cukru
          * 40 g drożdży (świeżych)
          * 1 jajko
          * 3 żółtka (+jedno do posmarowania)
          * 1/2 kostki masła (do rozposzczenia + 1 kostkę masła z zamrażalnika
          szczypta soli

          nadzienie makowo-bakaliowe:
          * puszka gotowej masy makowej (np. firmy Prospona) - ta waży 950 g
          * pól paczki (ok 5 łyżek) migdałów siekanych (lub samemu sparzyć obrać i
          pokroić
          w słupki)
          * 3 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej
          * 2 łyżki miodu naturalnego (dałam spadziowy iglasty)
          * 1/2 olejku pomarańczowego (plus ew. 1/3 rumowego)

          1. drożdże (w letniej temp.) roztarłam w miseczce z 2 łyż. cukru, 1 łyż. mąki i
          6 łyżkami ciepłego mleka. Po ok 15 min w ciepłym miejscu powinny się "zburzyć"
          i podwoić swoją objętość (postawiłam je koło kaloryfera)
          2. Ucieram pozostały cukier z żółtkami i jajkiem, dodaję to do przesianej mąki.
          Do tego zaczyn drożdżowy, sól i resztę mleka (uwaga - mleko dodawać stopniowo,
          może nawet nie wszystko, ciasto musi byc miękkie i odchodzić dość swobodnie od
          ręki po kilkunastu minutach wyrabiania). Wyrabia się niezbyt łatwo.
          3. Do wyrobionego ciasta dodaję rozpuszczone lekko ciepłe masło (te 1/2
          kostki). Wyrabiam póki całe masło sie ładnie "wchłonie". Ciasto powinno być
          luźne. Ciasto w misce odstawiam na 30-40 min. w ciepłe miejsce pod przykryciem
          ze ściereczki. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Znów stało obok
          kaloryfera i nie wiem czy było dokładnie 2x więcej, po prostu czekałam 40 min i
          jakoś mocno urosło.
          4. Mieszam masę makową z zapachami, skórką i migdałami.
          5. Wyrośnięte ciasto trochę (dość krótko) wyrabiam, blat mocno posypuję mąką i
          rozwałkowuję na nim ciasto na ok 1 cm. Na środku ciasta układam plasterki
          pokrojonego zmrożonego masła i zawijam brzegi (powinno wyjść 1/3). Potem znów
          rozwałkowuję (szybko), składam znów na 3 (mocno podsypując mąką) i chowam do
          lodówki na ok 30 min zawinięte w foreczek foliowy. Potem wyjmuję z lodówki
          znowu rozwałkowuję i znów składam na 3 i znów chowam na 30 min do lodówki. Po
          kolejnych 30 min znów robię to samo (wałkowanie, na 3, cały czas podsypując
          mąką) Trzeba ciasto szybko wałkować, tak, żeby plastry masła nie wyszły na
          wierzch, jakby co - podsypywać mąką. Po ostatnim wałkowaniu włożyć na kolejne
          20 min do lodówki. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200st.
          6. Zimne ciasto rozwałkowuję na ok 1/2 cm. Wycinam z tego koło (od dużego
          talerza. kroję na 8 równych części (resztę ciasta szybko znów wałkuję i drugie
          koło, lub wycinam trójkąty). Na każdy kawałek (trójkąt), od szerszej strony
          nakładam mase makową (dość sporo) i zwijam ku czubkowi trójkąta. Potem zwijam
          boki nieco do środka i wychodzi rogal. Rogali nie sklejam zbyt mocno (masa
          makowa może wystawać), wtedy ciasto ładnie się rozwarstwia. Układam rogale na
          pergaminie i odstawiam w ciepłe okolice jeszcze na 10-15 min do podrośnięcia.
          Potem smaruję rogale żółtkiem rozbełtanym z mlekiem. Piekę ok 15-20 min w
          rozgrzanym piekarniku (góra, dół, termoobieg). Trzeba sprawdzać w trakcie, czy
          się nie za mocno spieką. Ja je włożyłam na 20 min właśnie do piekarnika 150 st
          a piekarnik cały czas dochodził do 200 st, ale juz z rogalami w środku.
          Jak przestygną nieco, można posmarować lukrem (białko dobrze wymiksowane z 10
          dag. cukru pudru i np. odrobiną szafranu), ale i bez lukru są fantastyczne.

          Wyszło mi 20 rogali średniej wielkości. Następnego dnia wciąż wspaniale
          smakowały do porannej kawy. Rpgale są dość czaso- i pracochłonne. Ale efekt
          wart wysiłku.

          Smacznego.
          Alana

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka