Gość: mooncake IP: *.netvigator.com 27.11.04, 14:31 Kupilam i nie mam pojecia co dalej. Dusic, gotowac czy upiec ... jakie przyprawy do niej pasuja? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jacek1f Re: jak podejsc do kozy??? IP: *.chello.pl 27.11.04, 14:32 Ale co kupiałaś??? Mięso, jaikie wtedy - jaka cześć, mleko, ser, żywa? Dokladniej pls. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: jak podejsc do kozy??? 27.11.04, 14:44 Mięso kozie jest popularne w kuchni hinduskiej. A w Polsce po polsku: www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&inlang=pl&q=ko%C5%BAl%C4%99cina&spell=1 Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: jak podejsc do kozy??? 27.11.04, 16:21 Jejku, a ja myślałem że prawdziwą żywą kózkę - pół życia o tym marzyłem. Kiedyś u kumpla pod Grenoble doglądałem jego hodowlane stadko 64 alpejskich niebieskich kóz długowłosych i kiedy przyszło do uboju to sie błyskawicznie spakowałem i uciekłem do Lyonu! Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack1f Re: jak podejsc do kozy - z szacunkiem IP: *.chello.pl 27.11.04, 16:28 Andrzeju, ja tak mialem na Krecie. Po dwoch miesiacach zaprzyjazniania sie z kozkami gospodarzy, okazalo si, ze byly (te najmniejsze!) hodowane na wielka okazje za kilka dni ! Nie moglismy uciec... zjadlem zbyt slone - z powodu lez:-( Kozine znam tylko z Krety: zawsze marynowana wczesniej mocno. Do duszenia i pieczenia jak inne miesa. Te mlodziutkie byly pyszne - dla mnie nawet milsze niz jagnie. Ale tu juz kwwestie smaku osobniczego biora najwazniesza role. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mooncake Re: jak podejsc do kozy??? IP: *.netvigator.com 27.11.04, 17:04 Miesko jest juz pociete na kawalki, niektore z malymi kostkami, czyli ... wielka niewiadoma ... ale chyba nadaje sie na katzyki (dzieki, ampolion:)) Za mala ilosc, zeby bawic sie w marynowanie - dobry pomysl na nastepny raz. pozdrawiam wszystkich:))) Odpowiedz Link Zgłoś