em_es
27.11.04, 14:38
Był tu niedawno wątek w kwestii czy da się zrobić dobre fondue z polskich
serów. Właśnie stwierdziłam, że i owszem :) Wyszło pyyyyszne. Z racji, że na
prowincji (Tarnów) nie ma wielkiego pola do popisu jeśli idzie o kupno serów,
poszłam do jedynego sklepu (Alma) gdzie jest duży wybór, ale ze średniej
półki, po prostu chyba nie ma zbytu na importowane. Kupiłam lazur, ementaler,
morski i zamojski, po ok 10 dkg - wszystko polskie. Zrobiłam foudue na bazie
piwa, czyli roztopiłam łyżeczkę masła, wlałam pół butelki piwa, doprawiłam
solą, świeżo mielonym pieprzem, drobniutko posiekanym świeżym imbirem,
pieprzem cayenne, stopniowo wrzucalam starte żółte (po ok 5 dkg) i
pokruszony pleśniowy (10 dgk), na koniec doprawiłam śliwowicą (oryginalną
Łącką :)). Zostało spożyte z bagietką, było pyszne, ilość nas przerosła mimo,
że zrobiłam z połowy zakupionych serów :)
Tak jak pisał chyba Giezik - smak super, konsystencja gorsza, ale jak się
często miesza to też jest ok. Czyli da się z naszych serów :)