pasztety rybne i kotleciki rybne

01.12.04, 11:11
jakos kojarza mi sie od razu ze swietami i postem, a poniewaz to juz tuz tuz
za pasem wiec moze amatorzy tych frykasow podzielcie sie swoja wiedza w tym
temacie, dziekuje perry
    • Gość: tess Re: pasztety rybne i kotleciki rybne IP: *.telia.com 01.12.04, 12:40
      hhmmmm..rybka?
      kotleciki rybne robie czesto,
      postepuje podobnie jak z tradycyjnym mielonym,
      wylanczajac cebulke,

      smakowalam,ale nie robilam pate`z lososia,jest pychota....

      moze ktos cos dopisze..
      • iwu Re: pasztety rybne i kotleciki rybne 01.12.04, 12:50
        Kiedyś już podawałam, wklejam jeszcze raz:

        --------------------------------------------------------------------------------
        Tydzień temu wróciłam znad morza, gdzie mieszkałam u rybaków. Gospodyni
        poczęstowała nas któregoś dnia roladą rybną i od razu wzięłam przepis. Z tych
        proporcji wychodzi duuuża ilość.

        1 biała ryba (tu wybałuszyłam oczy, więc mnie oświecono, że okoń, sandacz albo
        szczupak)
        2 kg dorsza
        6 jajek na twardo i 2-3 surowe
        bułka tarta
        cebula
        koper lub pietruszka, sól, pieprz
        Wszystko zmielić, bułki tartej ma być tyle, żeby masa była zwarta. Ułożyć na
        ściereczce rulon z masy rybnej, końce ściereczki zakręcić tak jak cukierek i
        ugotować to w wodzie z dużą ilością warzyw, może być włoszczyzna drobno
        pokrojona, taka z mrożonki. Wywar ma tylko zakrywać rulon, gotuje się ok 40
        minut na malutkim ogniu. Po wystudzeniu pokroić w plastry. Je sie na zimno z
        sosem na bazie majonezu, ale można też zrobić galaretkę z tego wywaru i podać
        np. na Wigilię.

        Jeszcze nie robiłam, ale zamierzam w święta. Z tej masy rybnej mogą być też
        kotleciki, jest sporo możliwości.
        • perry_m Re: pasztety rybne i kotleciki rybne 01.12.04, 13:06
          mniam, to mi brzmi super dobrze, zapisuje do wyprobowania, dzieki
    • evil_princess Re: pasztety rybne i kotleciki rybne 01.12.04, 15:42
      Hallo Perry,

      może spodoba Ci się coś z moich specjałów... ;-)

      Pozdrawiam

      Renee


      * * *

      Pasta z tuńczyka

      Tuńczyka (w sosie własnym lub w wodzie) rozdrabniasz widelcem, mieszasz z
      posiekaną cebulką wiosenną, drobno pokrojonymi ogórkami konserwowanymi,
      majonezem (lub kremem do sałatek), odrobiną musztardy, szczypiorkiem, solą i
      pieprzem. Bardziej elegancko będzie, jeśli zamiast ogórków użyjesz posiekanych
      kaparów.

      * * *

      Pasta z pstrąga

      Wędzonego pstrąga rozduszasz widelcem i mieszasz z kieliszkiem Brandy i taką
      samą ilością soku jabłkowego, chrzanem śmietankowym, posiekanym koperkiem,
      ewentualnie gęstą śmietaną, solą i pieprzem.

      * * *

      Pasta z makreli

      Wędzoną makrelę rozduszasz widelcem, mieszasz z bardzo drobno pokrojoną cebulą
      i pokrojonymi ogórkami konserwowanymi, dodajesz posiekany koperek, majonez,
      ewentualnie trochę przecieru pomidorowego lub ostrego ketchupu, sól i pieprz.
      Kto chce, może tą pastę także zrobić z twarogiem.

      * * *

      A jeśli chodzi o kotłeciki rybne, to gorąco polecam kotleciki azjatyckie:

      Na 4 porcje potrzebujesz około pół kilo filetów z dorsza albo karmazyna,
      kawałek świeżo utartego lub superdrobniutko posiekanego imbiru, dwa pęczki
      posiekanego szczypiorku, marchewkę (pokrojoną w drobne słupki - ja ją kroję tak
      na około 2 mm x 1 cm lub bardzo drobną kostkę), kawałek rzodkwi białej - ja
      liczę na pół kilo filetów ca. 200 - 250 warzywa, przy czym rzodkiew dominuje -
      utartej na tarce z drobymi oczkami, dwie łyżki ziarenek sezamu, jajko, 2-3
      łyżki mąki, sos sojowy, cytrynę, pieprz.

      Sezam podsmażasz na suchej patelni, aż zacznie pachnieć (uważaj, bo te małe
      diabły chętnie się przypalają), filety wrzucasz do robota i przetwarzasz na
      masę. Dodajesz imbir, warzywa, szczypiorek, sezam, jajko i mąkę, doprawiasz
      sosem sojowym i pieprzem i jeszcze raz dokładnie mieszasz. Kotleciki wypiekasz
      albo w głębokim oleju albo normalnie na patelni. Po upieczeniu odtłuszczasz je
      na papierowym ręczniku. Podajesz skropione sosem sojowym z ćwiartkami cytryny.
      Smakują zresztą także na zimno. ;-)

      Ja do tego robię sałatkę z ogórka i rzodkwi. Na dwie porcje potrzebujesz po pól
      rzodkwi i ogórka (starte w cieniutkie plasterki - tak, jak na mizerię) i
      pokrojone w cieniutkie pasemka świeże czerwone chili. Z trzech łyżek wody,
      trzech łyżek octu ryżowego, dwu łyżek sosu sojowego, łyżki sosu rybnego (jeśli
      nie masz, weź więcej sosu sojowego) i łyżki cukru gotujesz sos, którym zalewasz
      na gorąco sałatkę. Sałatkę mieszasz i przed podaniem trochę ostudzasz.
      • Gość: perry Re: pasztety rybne i kotleciki rybne IP: *.proxy.aol.com 01.12.04, 15:55
        super, bardzo mi sie podoba, zwlaszcza te kotleciki azjatyckie i salatka tez
        brzmi obiecujaco, juz mi pachnie, dziekuje evil_princesse, beda proby w piatek
    • baky Re: pasztety rybne i kotleciki rybne 01.12.04, 16:39
      Krokiety z ryb.

      Łyżkę masła utrzeć z dwoma żółtkami, usiekać drobno trochę gotowanych trufli
      lub szampionów i 40 dk. ryby też ugotowanej, dać soli i białego pieprzu do
      smaku, wsypać garść zielonej pietruszki, z pozostałych białek ubić pianę ł
      wszystko razem wymieszać, a wyrzuciwszy na stolnicę, robić podłużne krokiety
      obtarzane w mące, a potem smarować jajkiem, posypać bułką i smażyć na maśle na
      rumiane. Ułożyć na półmisku jedne na drugich tworząc piramidę, ubrać zieloną
      sałatą, a w sosjerce podać sos "Bordelaise", pomidorowy lub inny ostry albo też
      sałatę zimową. Podają się do śniadania jako entre-mets po zupie.


      Żródło:
      www.republika.pl/kucharz1935/ryby.htm#697
Pełna wersja