Czy gdzieś w Warszawie można kupić dobre ziemniaki

08.12.04, 23:02
Pisząc: "dobre" mam na myśli inne odmiany niż Irga i Irys, które wyparły
wszystkie inne i w 30% lądują w koszu i nie mają żadnych walorów smakowych.
Nie interesują mnie też ziemniaki z hipermaketów. Podobno w Warszawie odmiany
żółte uważa się za pastewne i dlatego dostępne są tylko białe. A z lat
spędzonych w okolicach Łodzi pamietam pyszne, żółte ziemniaki, z których
robiło się prażuchy.
    • ampolion Re: Czy gdzieś w Warszawie można kupić dobre ziem 09.12.04, 06:58
      To też pyrki:
      www.naturalight.net/hortart/potatos.JPG
    • Gość: wini3 Re: Czy gdzieś w Warszawie można kupić dobre ziem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 09:20
      Ja też lubię żółte. Nie wiem gdzie w Warszawie ale nawet w supermarkecie można
      kupić dobre. Paczkowane w folii, z zielonym napisem - ziemniaki polskiej
      hodowli albo coś w tym rodzaju. Przyglądam się dokładnie bo sklepy lubią
      trzymać aż zzielenieją, a folia też daje złudzenie że są zielonkawe. Ogólnie
      kupuję ziemniaki nieduże, równe, z chropowatą skórką. Drapię i jeśli są żółte
      to kupuję. Na targu pytam jaka to odmiana? Kupuję orliki, mile, albo takie
      jeśli powiedzą - podobne do atoli - bo tych już się nie uprawia. Nigdy nie
      pytam czy są orliki? wetkną mi cokolwiek - ale to zasada ogólna którą stosuję
      na targu. I metodą prób i błędów znajduję to co lubię i trzymam się jedego
      miejsca.
    • Gość: Pyra Re: Czy gdzieś w Warszawie można kupić dobre ziem IP: 193.30.160.* 10.12.04, 13:11
      Nie wiem, mam ten sam problem. Mieszkam przy hali Mirowskiej i nawet tam na
      targu sa tylko irysy i irgi. Pochodzę z Kieleckiego gdzie się jada dobre
      kartofle, żółte i słodkawe. Te tutejsze to pastewne pyry zdatne tylko dla bydła
      i nie mam pojęia dlaczego faszerują nimi ludzi ?




      • jasmina_tdi Re: Czy gdzieś w Warszawie można kupić dobre ziem 10.12.04, 13:16
        jak chce kupić lepsze warzywa i owoce to wybieram sie na jakis targ czy bazar.
        Kiedyś jezdzilismy regularnie do Falenicy, teraz bliżej mam pod Halę Banacha,
        zimą jednak trzeba się sprężać z zakupami, bo wczesnie się zwijają...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja