miszam
08.12.04, 23:02
Pisząc: "dobre" mam na myśli inne odmiany niż Irga i Irys, które wyparły
wszystkie inne i w 30% lądują w koszu i nie mają żadnych walorów smakowych.
Nie interesują mnie też ziemniaki z hipermaketów. Podobno w Warszawie odmiany
żółte uważa się za pastewne i dlatego dostępne są tylko białe. A z lat
spędzonych w okolicach Łodzi pamietam pyszne, żółte ziemniaki, z których
robiło się prażuchy.