Gość: ciekawska
IP: 81.219.117.*
09.12.04, 13:58
Jadłam taką i istotnie pyszniutka była, gdy zapytałam o tajniki usłyszałam,
że cała tajemnica zawarta jest w namoczeniu suszonych grzybów w mleku. Sama
kiedyś spróbowałam tej sztuczki. Namoczyłam a następnie gotowałam grzyby w
tym mleku...mleczko się zważyło i klops na całej lini. Może coś zrobiłam nie
tak.
Bardzo proszę o podpowiedż