Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:09
Od miesiąca mieszkam sama, właśnie wyleciałam spod skrzydełek
mamusi...Kompletnie nie umiem gotować, nawet głupia jajecznica mi nie
wychodzi...Kto zna jakieś banalne przepisy ( np jak zrobić takie placuchy z
jabłkiem...?), niech się zlituje i napisze...:
-naleśniki
-jakieś proste ciasto
-omlet
-jak upiec kurczaka?
itd...
zgóry baaaaardzooooo dziekuję:)))
    • natalia.brzeska Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( 12.12.04, 22:27
      Wejdż na przepis o zupie pomidorowej trochę niżej. Banalna rzecz, a jaka
      pyszna :-)
      Jeśli chodzi o naleśniki, czy placki to przeszukaj forum - tego jest mnóstwo!
      Powodzenia.
      PS. Gotować nauczyć się można jedynie metodą prób i błędów. Inaczej niestety
      nie da rady. Zapewne nie raz coś przypalisz, czy sknocisz...
    • Gość: tess Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( IP: *.telia.com 12.12.04, 22:41
      nalesniki,
      Gość: doris 25.11.2004 12:22 + odpowiedz


      nigdy w życiu. Oto prosty przepis na naleśniki bez mleka, odkąd nauczyłam się
      je robić ze względu na moje dziecko innego przepisu nie stosuję. Roztrzepać dwa
      jajka, można ubijać robotem, dodać szklankę wody najlepiej mineralnej z gazem,
      sześć łyżek mąki- być może więcej zależyod mąki, ew. sól. Piekę naleśniki na
      małej patelni. Smacznego
      **********************************************************************

      racuchy,
      Gość: Sqka 25.11.2004 14:49 + odpowiedz


      Oto on:
      500 ml kefiru (może być maślanka, zsiadłe mleko)
      300 g mąki przennej (dałam ostatnio krupczatkę, bo taką miałam)
      2 jajka
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      Zmiksować, aż składniki się połączą. Owoce typu jabłka gruszki kroję na
      ćwiartki, te na plasterki i te na pół (po szerokości, nie po długości).
      Mieszam delikatnie z ciastem. Wykładam łyżką na patelnię i smażę na złoto.
      I tu uwaga.
      Kubek kefiru który kupuję ma 400 ml, więc mąki daję 220-250 g.
      Dodałam raz do ciasta cynamonu, ale zgubił się w ogólnej masie. Dlatego lepiej
      posypać na talerzu.
      Co do smażenia, to ostatnio wlałam dużo oleju i odsączałam na papierowym
      ręczniku. W małym oleju też się smażą, ale te z dużego były bardziej puchate.

      ************************************************************************

      moze chcesz jakas zupke??
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18495672
      moze na poczatek wystarczy,
      pozniej wpisz w wyszukiwarke haslo
      i bedziesz miec multum przepisow

      powodzenia i smacznego zycze.
    • nobullshit naleśniki 12.12.04, 23:49
      ABC naleśników :))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18229934&v=2&s=0
      • linn_linn Re: Czarna Oliwka 13.12.04, 10:34
        Zajrzyj do Czarnej Oliwki i tamtejszych przepisow wydania: sa tam klasyki
        kuchenne i nie tylko. Przepisy opatrzone zdjeciami: latwo zorientowac sie, co i
        jak wyglada.
        www.kuchnia.o2.pl/
        No i oczywiscie sledz watku tego forum. Tam znajdziesz wszystko szybko: nie
        utoniesz w powodzi przepisow i nie zniechedzisz sie.
        A slowo "nieumialek" bardzo mi sie podoba... Glowa do gory!
    • fettinia Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( 13.12.04, 10:59
      Oprocz tego co kolezanki napisaly-zajrzyj do ksiegarni-moze uda ci sie kupic
      gdzies ksiazke-"Ksiazka kucharska dla samotnych i zakochanych".To zamiast
      internetu-zawsze pod reka:)Ja stawialam pierwsze"kuchenne kroki",potem moj
      brat.Prosciutko i humorystycznie napisana:)-autorzy M.Lemnnis,H.Vitry
      • linn_linn Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( 13.12.04, 11:08
        ...takze "Nastolatki gotuja" / "kawa na lawe" /, ale raczej w antykwariacie.
    • Gość: figa Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 11:58
      Zacznij od zapiekanek- na bazie makaronu lub ziemniakow
      Tu trudno cos zepsuc , najwyzej przypalic mozna.
      Nauczysz sie kombinacji smakowych,proporcji i zaprzyjaznisz z ziolami.
      Pieczenie miesa tez nie jest trudne , jesli zastosujesz wczesniej marynaty
      Tu znajdziesz duzo przepisow na marynaty i rad typu: jak piec schab aby
      byl soczysty a nie suchy.
      Makarony gotuje sie szybko , troche pracy wymaga dobry sos do nich
      Pytaj o konkretne rzeczy , pomozemy przepisem lub linkiem
      B.prosty przepis na ziemniaki:
      --------------------------------
      1 kg ziemniakow pokroic w cienkie plastry
      wymieszac z 1 kubeczkiem smietany(tym mniejszym) 22%
      oraz z 2 szklankami tartego sera zoltego
      przyprawic sola, pieprzem i ( w/g uznania: tymiankiem lub majerankiemlub
      bazylia lub .....)
      zapiec w piekarniku
      do tego udka z kurczaka:
      ----------------
      4 udka z kurczaka natrzyj pasta przyrzadzona z soku z cytryny+sol+zmiazdzony
      czosnek + pieprz + troche rozmarynu
      Na dno naczynia (patelni) wlej olej i troche roztopionego masla
      uloz udka, mozesz je poowijac w cienkie plasterki wedzonego boczku
      zapiekaj lub dus- polewajac mieso wytworzonym sosem
      • kocio-kocio Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( 13.12.04, 12:05
        Ja jestem na swoim prawie 5 lat i gotuję dużo i raczej dobrze.
        Wszystko. Z wyjątkiem pieczonych mięs. No co bym nie robiła zawsze jest coś nie
        tak...
        • Gość: milla Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 22:14
          Dziękuję!!!:)))
          • Gość: baba Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 22:24
            nieumiałku miły. do naleśnikowego ciasta dodaj łyżkę oleju i odstaw na pół
            godziny- niech odpocznie. pamiętaj pierwszy naleśnik się nie udaje.taki jego
            zwyczaj.
            • Gość: milla Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:05
              :)))Drugi i trzeci też, ale os czwartego wzwyż to nawet apetyczne wyszły:D.
              • nobullshit Re: Pomóżcie nieumiałkowi coś ugotować...:( 19.12.04, 18:21
                Ja to się nawet cieszę, kiedy nie wyjdzie więcej niż jeden
                - mogę je sobie cichcem zjeść, takie jeszcze cieplutkie.

                Tak czy owak, gratuluję naleśnikowego sukcesu.
                Melduj się nam dalej :))
Pełna wersja