ubijanie na parze

IP: *.crowley.pl 13.12.04, 10:28
Marzy mi sie ciasto marchewkowo-imbirowe z "Tortow i ciast" Konemanna.
Niestety, trzeba ubijac skladniki na parze i to jest kosmos dla mnie. Do tej
pory wszystko ubijal za mnie malakser.
W ksiazeczce jest opisane mniej wiecej jak to robic, ale zanim zaczne
probowac, marnowac produkty i szarpac sobie nerwy, chce sie was poradzic, jak
sie do tego zabrac. Przede wszystkim: czy ma byc wielki gar, czy maly (czy
tylko dno do niego ma wejsc, czy pol miski)? czy uzywacie jakichs koszyczkow,
jak do gotowania na parze, na ktorych stawiacie miske, czy bezposrednio do
garnka z nia? No i wreszcie: jaki ubijak/trzepaczke stosobac, one maja rozne
koncowki? jak dlugo, w praktyce, trzeba zazwyczaj ubijac: to kwestia kilku
minut, pol godziny, dluzej?
    • pireneje Re: ubijanie na parze 13.12.04, 11:43
      Ja ubijam na parze jajka na masę do tortów. Myślę, że niezależnie od
      skłądników, robi się to identycznie również w przypadku tego przepisu o którym
      wspomniałaś (a propos, może podrzucisz przepis? :-)
      No więc tak. Biorę dwa garnki (wcześniej należy sprawdzić czy pasują do siebie
      rozmiarem - ja wybieram taki, żeby uchwyty mniejszego mocno opierały się o
      krawedz większego garnka, wtedy nie musze go trzymać podczas ubijania.
      Następnie do większego wlewam wodę i wstawiam na gaz. Do środka wkładam mały
      garnek ze składnikami do ubijania i ubijam trzepaczką do ubijania białek. Jak
      masa zgęstnieje, zdejmuję z ognia.
    • narcyza5 Re: ubijanie na parze 13.12.04, 11:51
      Dwa dobrze dopasowane naczynia, najlepiej ściśle, bo wtedy para z dolnego
      garnka nie parzy w ręce, woda na granicy wrzenia, ja ubijam zwykłą, spiralną
      trzepaczką, czas - zależy od wielkości porcji, masę z 6 żółtek ubijak ok. 25
      min. Nic trudnego, trzeba tylko spróbować!
    • Gość: alienor Re: ubijanie na parze IP: *.crowley.pl 13.12.04, 13:11
      Dzieki! Pozostaje mi nabyc trzepaczke i probowac. Przepis podrzuce wieczorem.
      Pozdrawiam!
      • mysiulek08 Re: ubijanie na parze 14.12.04, 18:31
        Ucieram cale jajka /np do masy/ albo zoltka z cukrem mikserem na puch, w
        wiekszy garnek wkladam miske (mam metalowa, swietnie pasujaca) ale dobrze
        dopasowany garnek tez byc moze, ucieram dalek mikserem, az masa zbieleje i
        zgestnieje, sporo urosnie. Studze tez ubijajac mikserem, by nie bylo skorupki z
        cukru. Od zawsze uzywam miksera i nic sie z nim nie dzialo
    • Gość: wir Re: ubijanie na parze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.04, 20:25
      Do ubijania na parze najwygodniejszy jest specjalny garnek do gotowania mleka
      taki z podwójnymi ściankami i gwizdkiem. Garnek stawia się na małym gazie i
      miksuje. Warto taki garnek mieć bo mleko nie wykipi i można jeszcze miksować na
      parze.
Pełna wersja