Gość: Tilda Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:03 Ja też upiekła wczoraj wieczorem. Z jednej porcji wyszły mi 2 blachy ciasta i 3 blachy pierniczków. Przełożyłam powidłami własnej roboty, przykryłam, docisnęłam i teraz sobie czeka. Wyrósł równy i elegancki ale prawdziwa próba jeszcze przed nami... :0 Odpowiedz Link Zgłoś
irena_ochodzka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 21.12.04, 10:24 tralalala mam i ja. Zapach powalający. Ale... piernik w środku jest miękki a przy brzegach twardy i b. ciężko było odrąbać boki :)(czy aby do świat nie stwardnieje na dobre???). Wyszły 3 warstwy, przełożyłam łowickimi powidłami,ale nie przycisnęłam, bo się bałam,że powidła wyjdą bokami. Ale jak trzeba, to dziś będę cisnąć "sztuką świata". Dzieki Apolko. Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 21.12.04, 11:12 ciśnij, nic nie wyjdzie (co najwyżej troszeczkę :o)), zostanie tyle, ile potrzeba, żeby skleić, omamić podniebienie ale i nie przedobrzyć :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ooka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 21.12.04, 11:04 witam, ja rowniez wyciagnelam swoje dobrze zakamuflowane ciasto i od niedzieli, co wieczor pieke pierniczki. Ciasto wyszlo mi bardzo, bardzo miekkie i musialam podsypywac przy walkowaniu sporo maki. Pierniczki-grubaski, twarde jak pies miekna sobie w puchach i czekaja na lukrowanie. wykombinowalam ze je polukruje pozniej jak juz zmiekna( dobrze???) Chcialam bardzo podzekowac za przepis i zyczyc wszystkim piernikowcom smacznych i szczesliwych Swiat ooka Odpowiedz Link Zgłoś
hzkd Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 21.12.04, 14:01 Upiekłam wczoraj wieczorem,dzisiaj posmarowałam powidłami i docisnęłam albumami (moje pierniki będą zwiedzać i podziwiać). Ponieważ miałam kłopoty z wałkowaniem i przeniesieniem ciasta ,piekłam na mniejszej blaszce -20x30 i wyszło mi 5 placków(całkiem równych) o grubości 2 cm i duża blaszka ciastek.Zrobiłam 2 ciasta - jedno z 3 warstw,drugie z 2. Później każde przekroję na pół i będę miała 4 pierniki.Jeden polukruję,drugi poleję polewą czekoladową,trzeci polewą orzechową,a czwarty - zobaczymy. Kiedy to zrobić 23 w czwartek,czy dopiero rano w wigilię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki IP: *.chello.pl 21.12.04, 16:57 Słuchajcie nie mogę znaleśc tego przepisu Apolki - pomuzcie mi bo też chce zrobic mniamuśny pierniczek pozdrowionka pa Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 22.12.04, 07:38 wpisz w wyszukiwarkę "piernik staropolski", jest taki megawątek, na początku, w jednym z postów ktoś podał przepis; inna sprawa, że na te święta to raczej nie zdążysz :(, piernik (surowy) musi dojrzewać przez min. 2 tyg (im dłużej tym lepiej) na końcu tego wielkiego wątku, o którym wspominałam wcześniej, jest podany przepis na piernik galicyjski (chyba), w każdym razie, nie musi on leżakować, może z niego skożystasz? a piernik staropolski upieczesz na przyszłe święta, oczywiście w naszym towarzystwie :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fargo do apolki IP: 195.117.255.* 22.12.04, 08:52 apolko, czy ten piernik zmięknie? Mój wyszedł pycha ale twardy przełożyłam powidłami, ale czy to pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: do apolki 22.12.04, 10:35 powinien zmięknąć po ok.3 dniach, po przełożeniu owiń go papierem lub ściereczką, trzymaj w dość przewiewnym miejscu, z dala od kaloryfera; tak się zastanawiam, od czego to zależy, że jednym piernik wychodzi bardziej twardy, innym mniej, myslę, że może to zależeć od pomieszczenia, w którym przechowuje się ciasto; Mnie ostatnio wychodzi dość miękki piernik, ale temp. w domu (a właściwie mieszkaniu) mam dość niską, kaloryfery zakręcone (poza łazienką, salonem i pokojem dziecka), okna rozszczelnione; Tak czy inaczej, nawet nie pamiętam, żebyśmy kiedykolwiek jedli twardy piernik, nawet wtedy, gdy mieszkałam z rodzicami (kaloryfery zawsze mocno odkręcone :o)), był twardy na początku, później "dochodził"; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalloway Re: do apolki IP: *.chello.pl 22.12.04, 10:39 Ja upiekłam ten piernik pierwszy raz,bo u mnie w tradycji był raczej ucierany piernik pieczony w foremce cwibakowej. Dzisiaj pokroiłam upieczony placek i jest już dosyć miękki, ale jakiś suchy strasznie. Czy można te placki oprócz powideł czymś nasączyć jak tort? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fargo Re: do apolki IP: 195.117.255.* 22.12.04, 11:07 Apolko dzięki za odpowiedź, ale jeszcze podpytam, na razie owinęłam w ściereczkę i obłożyłam książkami, ale jeszcze nie pokryłam polewą czekoladową - mozna to zrobić jutro na przykład (czwartek?)czy lepiej było od razu? Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: do apolki 22.12.04, 12:17 Wystarczy, jak piernik poleży sobie pod obciążeniem przynajmniej dobę. Potem można lukrować/polewać :o) Chociaż, przypominam raz jeszcze, z polewami na tłuszczu trzeba uważać, tzn, chodzi o ich trwałość, mogą zjełczeć niewłaściwie lub zbyt długo przechowywane. Pod lukrem piernik może stać z miesiąc i nic mu nie będzie, co najwyżej wyschnie, z polewą/masą tak długo nie wytrzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakaz1 Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 22.12.04, 11:56 Ja też upiekłam. Wyszedł mi bardzo wysoki i jeszcze blaszka pierniczków. Do pierniczków dodałam mąki żeby sie lepiej wałkowały, bo ciasto ogólnie było dość wolne. Piernik leży sobie pod PRLowską encyklopedią (cóż, nie bedzię najlepiej wykształcony). Pozdrawiam wszystkich Piernikorobów i Piernikożerców Odpowiedz Link Zgłoś
julitap1 Re: iskierka26 to ja!Też mam już piernik 22.12.04, 12:29 Hurrra!!! Zalogowałam się jako julitap1! Wczoraj wieczorem piekłam piernik. Bardzo się tego bałam ale okazało się to nie takie straszne:-)Poszło bardzo szybko...Upiekłam tylko trzy placki, choć ciasta mama jeszcze na kolejne trzy placki:-)Zostawię sobie na Nowy Rok. Pierniki przełożyłam powidłami węgierkowymi, całość owinęlam ściereczką i obciążyłam książkami. DZiś lub jutro obleję całość czekoladą....Ale pachniało w całym domu świętami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 18:28 Miło się czyta o waszych wyczynach ale napiszcie kochane JAKI JEST TEN PRZEPIS, albo gdzie go znajdę? Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneczka64 Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki IP: *.krasnystaw.net 22.12.04, 20:19 Ciasto pyszne, tylko śmierdzi malizną(za rok zrobię z podwójnej porcji) Piekłam na blaszce33/22 cm. wyszły mi takie 3 placki 1,5 cm grubości. I 4 placki cieńsze. Te cieńsze przełożyłam masą orzechową, a grubsze śliwkami. PYSZOTA !!! APOLKO- czy można zastąpić część miodu-miodem sztucznym? SMACZNYCH,SPĘDZONYCH MIŁO ŚWIĄT WSZYSTKIM ŻYCZĘ Odpowiedz Link Zgłoś
bozana Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 22.12.04, 22:22 I ja też upiekłam! Wyszły mi trzy blachy. Pierniki wysokie jek diabli. Podzieliłam to tak: Jedna blacha na spód, na nią powidła, nastepna blacha przekrojona na pół i przełożona powidłami. Trzecia przekrojona na pół i przełożona powidłami bedzie na rozdanie. Poleję polewą czekoladową. Ubiorę rodzynkami i skórką. Acha przed wyłożeniem powideł dawałam trochę skórki. Niestety nie nasączałam i trochę się obawiam żeby nie był za suchy. To sie jutro wyjaśni:) Moje ciasto po upieczeniu nie było bardzo twarde:) Życzę wszystkim piernikorobom Wesołych Świąt i wszystkiego dobrego. A Apolce, że dzięki niej przypomniałam sobie o książce, chyba wiadomo jakiej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
akaala twardy albo miekki 23.12.04, 04:04 wiecie co, mi sie wydaje, ze twardosc lub miekkosc zaleza od czasu pieczenia (eureka!). Moj piernik super miekki, juz podjadamy odkrawki, a pierniczki - niektore mieciutkie, a niektore twarde. I widze, ze im bardziej wypieczone, tym twardsze. Ma sens, bo im sie dluzej piecze, tym wiecej wody ucieka. Ja zaryzykowalam z piernikiem i nie czekalam az sie zezloci czy zbrazowi, tylko wyjmowalam jak przestal rosnac - duza blacha gdzies 15-18 minut. Wszystkim piernikorobom zycze pachnacych i Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 23.12.04, 07:41 Nigdy tego nie robiłam i nie polecam. Po pierwsze, miód prawdziwy ma właściwości konserwujące (o czym dowiedziałam się niedawno tu, na forum) i tak mi wychodzi, że to dzięki niemu piernik może sobie spokojnie dojrzewać przez długie tygodnie (a nie fermentować, jak ktoś domniemywał w innym wątku :o)). Po drugie, właściwie to to powinno być po pierwsze, miód daje niesamowity smak i aromat, najlepiej, jeśli to będzie miód gryczany. I jeszcze do Agi: piernik przyrządza się +- miesiąc przed świętami, więc raczej teraz już nie zdążysz, przepis jest podany w innym wątku, wyszukiwarka na pewno znajdzie, wpisz "piernik staropolski". Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 23.12.04, 07:55 Dziewczyny, polecam wam lukier z białek, które wcześniej zostały utrzepane na pianę, To nie mój pomysł tylko jednej z forumowiczek, bardzo przepraszam, ale nie pamiętam nika, przedlądałam wątki, czytałam różne rady i porady i gdzieś to było opisane. Nie zwróciłam większej uwagi a gdy przyszło do lukrowania, przypomniałam sobie :o), że ktoś pisał ... Ubiłam pianę z trzech białek (starczyło i na wielgaśny piernik i na pierniczki), dodałam cukru (sporo, ok 15 łyżek, może więcej), na razie kryształ bo miałam mało pudru. Ubijałam aż kryształ się rozpuści, potem zaczęłam dodawać pudru, ok 1,5 szkl. (w międzyczasie były kilkunastominutowe przerwy bo dziecię wzywało, nie wiem, czy to miało wpływ... :o) ). Wyszła słłłłłłłodka pianka, acha dałam też parę kropli soku z cytryny (na etapie kryształu :o))., część pianki łychą na piernik, rozsmarowałam nożem jak krem, na grubość ok. 3-4mm, zostawiłam, żeby podeschło i zabrałm się za pierniczki. Zostało jeszcze sporo więc spowrotem do piernika, lukier z wierzchy już "zeskorupiał" delikatnie, więc dalej ..., zygzaki, czekanie aż podeschnie, na to wczystko kropki - ślicznie wyglądają, jak białe perełki. Podczas krojenia lukier jest kruchutki, pulchny i oczywiście suchy - nie będzie się psuł... Polecam. Może odezwie się autorka pomusłu? Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel polukruję 23.12.04, 09:50 tak drożdżowe dla cioci. bo piernik wyczekoladowany i pyszny, z wczorajszej połówki smętne okruszki zostały ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pauli7 :) 23.12.04, 11:40 ja tez juz upieklam - wyszedl super:))))) dziewczyny, wielkie dzieki za wszystkie dobre rady, bez was by sie nie udalo:)) tu glebokie uklony dla starsznej pani - wieeeeeeelkie dzieki za przepis na mase orzechowa!! jest prosta do zrobienia (dla mnie to wazne, bo mam dwie lewe rece w kuchni) i przepyszna, po prostu rewelacja! polowe pozarlam luzem, zamiast do piernika wlozyc;)) Pauli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalloway Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki IP: *.chello.pl 23.12.04, 12:52 Nie wiem, czy to ja o nim pisałam, bo chyba jest ogólnie popularny. Ale zdaje się, że jednak radziłam komuś taki przy pierniczkach. Jest naprawdę genialny, super zastyga, nie psuje się. Moja ulubiona wersja (akurat mało świąteczna, ale na przyszłość) to cięzkie tłuste ciasto czekoladowe polane tym lukrem w wersji miętowej: tj. z kilkoma kroplami kropli miętowych na żołądek i zabarwiony lekko sokiem ze szpinaku. Bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalloway lukier - p.s. IP: *.chello.pl 23.12.04, 12:55 podstawowa proporcja: 20 dkg cukru pudru na dwa białka, ja ubijam mikserem ok 10 min, można dodawać wszelkie pachnące alkohole, sok z cytryny, kakao (wtedy o 1-2 płaskie łyżki pudru mniej) Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 23.12.04, 13:11 O kurczę, nawet nie wiesz, jaką mi radochę sprawiłaś tą radą o miętowym lukrze, proste a jakie genialne! Moja mama i ja (chyba po niej) uwielbiamy połączenie czekolady i mięty, (lody miętowe z czekoladą, czekolada z nadzieniem miętowym, dojdzie ciasto...). A z tą popularnością, to nie masz racji, przynajmniej do mnie ten pomysł dopiero teraz dotarł a pieczeniem interesuję się już od ... no, ładnych parunastu lat. Owszem, ucierałam nieraz lukier na białku ale nawet nie pomyślałam, że można najpierw to białko ubić :o). Tak czy inaczej, mój piernik jeszcze nigdy nie był tak pięknie (i praktycznie - nic nie pęka!) polukrowany. Dziękuję bardzo za rady (w dwóch odsłonach). Pozdrawiam serdecznie! a Odpowiedz Link Zgłoś
eff3 Re: Upiekłam piernik Wg przepisu Apolki 23.12.04, 12:52 witam ja także upiekłam piernik, wg grafika tj. 19 grudnia. Miałam problem w wyciągnieciem ciasta z garnka, w którym lezakował 3 tygodnie w lodówce. Wczoraj lekko spanikowałam, bo przeczytałam post Apolki, iż piernik przykryty folia aluminiową moze zapleśnieć. Zajrzałam i na szczęscie jest wszystko okey. Dzisiaj jade z piernikiem do rodziców i tam, na miejscu polejemy go polewą czekoladową. Już nie mogę się doczekac, kiedy bede mogła spróbować choć kawałek. Wszystkim forumowiczom składam świateczne życzenia. Wesołych Świat. Odpowiedz Link Zgłoś