czego nie tkniecie podczas Wigilii?

22.12.04, 13:31
są takie potrawy, których nie lubicie i nie jecie podczas Wigilijnej kolacji?
Co to takiego? A Wasze ulubione? Ja z utęsknieniem czekam na zupę grzybową z
makaronem, zawsze dodaję trochę śmietany... uwielbiam. Nie przepadam
natomiast za karpiem.

pozdrawiam Łasuchów :)
Jeszcze jutro do Was na chwilkę zajrzę, a potem dopiero 28 grudnia :( będę
tęskniła za tą stroną. Niestety, tylko w pracy Was odwiedzam.

Już dziś życzę Wam ulubionych potraw na stołach, ciepełka rodzinnego, śniegu
za oknem, dużo dużo miłości i samych Najbliższych Wam istot przy Świątecznym
Stole.

Aneta
    • Gość: Ania Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: 157.25.31.* 22.12.04, 13:53
      Ja nie lubię karpia, kiedyś jadłam ale teraz już nie. Z utęsknieniem czekam na
      pierogi z kapustą i grzybami, jutro będziemy robic...Lubię również kapustę
      wigilijną.No i sałatkę którą mam zrobić.
      • Gość: leni_wa MAKIEŁKI:) IP: 81.210.118.* 23.12.04, 13:02
        mniammmm...tylko raz w roku smakuja najcudowniej na swiecie:)
        wesolych swiat kochani!
      • Gość: Marco Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 10:27
        Pizza
        • Gość: mini KUTIA blee!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.12.04, 16:35
          porzygać sie można fuuu
    • Gość: Nina Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.238.79.135.adsl.inetia.pl 22.12.04, 14:03
      Nie lubię śledzi.Bardzo.Żadnych.
      Chętnie bym zjadła rybę faszerowaną , taką jak robiła moja Babcia.Ale to już
      nie możliwe...No i na karpia też czekam.
      • iwu Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:04
        Śledzia!!!
        • qubraq Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 15:36
          iwu napisała:

          > Śledzia!!!

          ....ja też ja też ja też!!! Żadnych ryb wigolijnych! Do ryby po grecku się
          zmuszam bo ją robi mój najstarszy syncio i tez tylko na gorąco, ociupinkę, żeby
          mu nie było przykro!
          Andrzej
          • Gość: NORMALNY NICK [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: NORMALNY NICK NIC NIE PORADZĘ-NICKIsąGRAFOMAŃSKIEiPRETENSJONALNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 13:50
              Tak samo jak grafomańska i pretensjonalna jest większość paplaniny na tym wątku.
          • Gość: wicekanclerz Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.provider.pl 23.12.04, 20:38
            rypki uwjelbiam.
            ale rypki w gargalecie nie tkne. ble.
    • invicta1 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:04
      czekam na karpia i suma:)nie ruszę kapusty z grzybami
    • syso Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:08
      Nie cierpie karpia w galareie, no i w ogole karpia nie lubie!
      • invicta1 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:11
        syso napisała:

        > Nie cierpie karpia w galareie, no i w ogole karpia nie lubie!
        ja nie jadam niczego w galarecie, ale karp smażony-dam się za to pociąć:)
        • kx1 kompot z suszu 22.12.04, 14:13
          nie wiem, co jest nie tak, ale zapach tej.. wedzonki[?]... no nie wiem, w
          kazdym razie dla mnie nie_do_przezycia ;)
          • ludzka_budowla Re: kompot z suszu 22.12.04, 18:25
            ja tez suszu nie znosze a feee
            karpia natomiwst smazonego uwielbiam, no i barszcz z uszkami.... juz sie nie
            moge doczekac
        • jacek1f Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:15
          Ja wyjadam wszystko (no bo nie ma wątróbek na Wilję:-)), ale moja Ukochana nie
          tknie śledzi - więc ma łososia wędzonego, i nie ruszy karpia smażonego - więc
          ma upieczonego łososia. hmmm, strasznie łososiowa jest... Ale cóż. A Młody
          Człowiek, choc otwarty na kuchnie świata ogromnie i w ogóle pozytywny, to
          zieleniej na twarzy, jak widzi kompot ślikowo-suszowy :-((
          • qcharzowa do Jacka1f 22.12.04, 14:35
            Witam mój forumowy kolego, Jacku. Powiem Ci, ze ja też ogólnie pozytywnie do
            swiata nastawiona jestem(przyszła mama marcowa), ale Twoja odpowiedź
            uzmysłowiła mi, że na sam zapach tego kompotu ze śliwek przychodzą mi odruchy
            wymiotne, jakich nawet w ciąży nie miewałam...

            pozdrowionka Świąteczne
            • jacek1f Re: do Jacka1f 22.12.04, 14:45
              Powiem Młodemu... Ucieszy się i będzie miał argument w dyskusji (corocznej) z
              Babcią :-)) Pozdrawiam również świątecznie!
          • Gość: nimeska Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.10.119-80.rev.gaoland.net 22.12.04, 17:52
            my podobnie jak Wy, watrobka beee wiec pozostalosc oki,
            moge przebic piatke z Twoim Mlodym bo rowniez jestem jak UF na widok kompotu
            wigilijnego :p
            Bigos moglabym jesc caly rok, gdy nieograniczenie sezonu na kapuche, ale juz
            majac przepis na te cudo kwaszone bigosik zamieszka u nas na stale w
            zamrazarce :D
    • default Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:18
      Klusek z makiem nie tknę na pewno. Kluski robię w ilości symbolicznej, tylko ze
      względu na moją Mamę, która je uwielbia jako jedyna.
      Mój mąż nie tknie karpia.
      Córka i i mój ojciec wrąbią wszystko jak leci.
      • Gość: Iwa Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:26
        Ja nigdy nie jem karpia ,smierdzi mi mułem,a śledzie za to uwielbiam.
    • Gość: myszz Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:29
      ... kapusty z grochem :(
      • cynamonowamay Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:35
        Dla mnie też karp zdecydowanie odpada (w kazdej postaci).

        Uwielbiam natomiast kutię i wszelkie świąteczne ciasta (bo ja już taka
        słodkolubna jestem :)
      • Gość: Jaga Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.espol.com.pl 22.12.04, 17:02
        Ja także nie jadam kapusty z grochem fuj!!!
        Za to uszka, pierogi i karp smażony z pieczarkami pychota już mi ślinka cieknie.
        Espumisan w pogotowiu czeka w razie zbytniego ;przeżarcia i kropelka koniaku
        sie znajdzie .Te potrawy jem raz do roku,więc moja wątroba musi to przetrzymać!
        Wszystkim na forum życzę wesołych Świąt

    • wij-drewniak Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 14:44
      Oooooo, widzę, że frakcja antyśledziowa jest bardzo mocna. W mojej rodzinie
      jestem odludkiem, wszyscy śledzie kochają a na Wigilię jest prawdziwy festiwal
      śledzi (liczba samych śledzi dobija do obowiązkowych 12 potraw). Ja mam swoją
      kapustę z grzybami, grzyby smażone, rybę po grecku, rybę na kwasno w galarecie
      (filet, nie wiem czy to uniwersalna potrawa wigilijna gdzie indziej, ale moja
      teściowa robi to regularnie także przy innych okazjach), sama unowocześniam
      menu i robię łososia zapiekanego w sosie z pomidorów, papryki, pieczarek i
      oliwek
    • lola211 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 15:13
      Nie jem karpia ani smazonego ani w galarecie.
      Reszte zjem jak najbardziej.Bardzo lubie rybe po grecku,pierogi z kapusta i
      grzybami, kompot z suszu, kutie, obowiazkowo wlasny keks z mnostwem bakalii.
    • marghe_72 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 15:27
      Niestety nie jestem fanką dań wigilijnych. NIe tknę ani karpia ani sledzia..
      bez zupy rybnej i grzybowej też przezyję.
      W sumie bez wszystkiego przezyję:) co nie zmiania faktu .. ze nie wyobrazam
      sobie żeby tych potraw na stole nie było :))))
      • ks40 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 15:36
        Chyba jestem dziwolągiem bo jem wszystko a karpia w galarecie uwieeeelbiam!
        Wigilia może składać się tylko z tej rybki + keks, który robi się podobnie jak
        piernik ok. 2 tygodnie wcześniej i "dojrzewa" w lodówce po upieczeniu. Pzdr.
        świąteczne.
    • Gość: gabi110 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 15:35
      Nie tknę kuti i kompotu z suszu
      • monia_77 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 15:41
        A ja tkne wszystko z wigilijnego stolu, podobnie jak cala rodzina, bo chyba po
        rodzinnemu mamy te same smaki. Potraw ktorych nie lubimy nie robimy no i na
        pewno na stole nie bedzie: karpia w galarecie, karpia po zydowsku, karpia
        faszerowanego, kutii, klusek z makiem i........hmm to chyba wszystko.
      • Gość: Cynamoon Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.it-net.pl 22.12.04, 15:46
        Tkne wszytsko, co bedzie, ale nie przepadam za makiem, a w zwiazku z tym za
        kutia. Nie specjalnie tez lubie karpia, ale raz w roku moge zjesc, smazony na
        maselku z sosem chrzanowym z zoltkami nie jest zly...


        Za to kocham kapuste wigilijna i wigilijny barszcz i czekam na ten smak caly
        rok.
        W tym roku podpuscilam mame i zrobila potrojna ilosc kapusty :-)))
    • mysiulek08 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 15:38
      Kapusty z grochem, pierogow z kapusta, uwielbiam makowiec, klusek z makiem nie.
      Lecz wg tradycji rodzinnej, baaardzo przestrzeganej z wieczerzy wigiliniej
      nalezy zjesc, chocby odrobinke kazdej potrawy. Wrozy to pomyslnosc w kolejnym
      roku. Totez z zacisnietymi zebami lykam te kapuste i te pierozka, kluski lakos
      latwiej ida:) tym bardziej, ze wrozba sie sprawdza:) Aha i jeszcze jedno:
      gospodni nie odchodzi od stolu, wszystko jest przygotowane, tak by nie bieganie
      miedzy kuchnia i stolem wykluczyc.
      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      www.polcom.cl/zloto
      smakosze.blox.pl
    • jasmina_tdi Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 16:23
      Śledzi i karpia, reszta jest OK
    • klubofaza Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 16:33
      Flaków, flaków, flaków.....
      • motylanoga2 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 23.12.04, 07:04
        klubofaza napisała:

        > Flaków, flaków, flaków.....

        ??????????? nie pomyliles swiat?
    • wedrowiec2 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 16:35
      W zasadzie jestem wszystkożerna, ale na Wigilie przygotowujemy tylko takie
      potrawy, które wszyscy uwielbiają:)
    • Gość: alienor Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.crowley.pl 22.12.04, 16:42
      Pierogow z kapusta i grzybami, nie lubie. Z utesknieniem czekam natomiast na
      sandacza zlowionego wlasna reka przez mojego tate, udajacego karpia (sandacz
      udaje karpia, nie tata).
      • cat-lover Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 17:11
        Odkad robie sama Wigilie, to jest od okolu 20 lat, to wszystkie potrawy sa
        zaakceptowane przez rodzine, wszyscy wiec wszystko jedza.
        W rodzinnym domu nigdy nie tknelam karpia w galarecie, a ten pieczony tez tylko
        dziobalam...coz, mam do niego uraz.
    • Gość: kohol Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.crowley.pl 22.12.04, 17:12
      Nie lubię karpia w galarecie, w ogóle nie lubię takiej niesłodkiej galarety.
      Uwielbiem sałatkę z tuńczykiem, czekam też na warzywną i na kutię.
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.crowley.pl 22.12.04, 17:42
      Tyż nie lubię karpia. :) Tzn. ogólnie nie lubie ryb poza śledziami i łososiem
      roboty ciotki i tuńczykiem w sałatkach, no ale nie lubię takich pieczonych, bo
      się ości boję. :P Ale może w tym roku się przeamię i zjem karpia.
      • bebiak Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 18:18
        Ja nie tknę kapusty i pierogów takich wigilijnych, chyba z grzybami. Czekam z
        utęsknieniem na karpia (i w galarecie i smażonego) oraz na kluski z makiem i
        zupę grzybową z makaronem:)

        Syn (19 lat): nie tknie kompotu z suszu i kutii, za to wchłonie mnóstwo karpia
        w każdej postaci.

        Mąż: nie tknie niczego poza ciastem i będzie głodny czekał jak co roku do
        północy kiedy teściowa poda mu ... kurczaka albo inne mięso - nie uznaje
        jedzenia bez mięsa ale tradycję postnej Wigilii podtrzymuje ku naszej wielkiej
        radości:-)) Jeśli na którejś Wigilii (a mamy dwie, jedna po drugiej) pojawią
        się gotowe śledzie w śmietanie i to koniecznie Lisnera to kawałek nawet zje.
    • callafior Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 18:19
      Ja na ten przykład nie uważam karpia, który śmierdzi mułem (przeważnie), jest
      tłusty i ma pełno ości. Zdecydowanie wolę ryby morskie.
    • Gość: knipser Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 18:42
      Kiedy byłem dzieckiem, to nie lubiłem tego świeta, tylko z jednego powodu
      SIEMIENIOTKA-
      Jestem ślonzokiem od stu pokoleń, moje dziady w dniu Bożego Narodzenia, oprócz
      innych potraf obowiązkowo podawali tzw "siemieniotkę"
      Kiedy siemie się gotowało, to był to dla mnie najobrzydliwszy zapach.
      Dzisiaj mimo,że zachowujemy wszystko to co było w ślonkiej rodzinie mojej
      żoneczki, jak i ślonskiej mojej familii, już tej potrawy NIE MA.
      Pisza Ślonzok przez "o" - bo ten to autochton
      • Gość: Hynuś Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 21:36
        Ta ślonsko zupa na Wilijo, ło kieryj szrajbnon sam KNIPSER, to niy tako cołkiym
        zwyczajno zupa. To je blank staro zupa. I mało wto wiy, co my jom warzymy z
        konopii...
        I łona sie zwie - siymiyniotka, a niy - siemieniotka...
        Ta zupa warzi sie ino roz w roku. I w kożdyj rodzinie łóna musi być na stole...
        Sam mocie przepis na ta ślonsko zupa na WILiJO:

        30 dag ziaren konopii dokładnie płuczemy. Wsypujemy do garnka i zalewamy wodą.
        Gotujemy (bez soli) przez ok.30 min. Ziarna zaczną pękać i będę wyraźnie
        miękkie. Zdejmujemy z ognia, odcedzamy, ale nie wylewamy wody! Zostawiamy
        ją "na później". Odsączamy konopie i przystępujemy do sedna sprawy czyli
        przecierania ugotowanych konopi przez sitko. Może istnieją bardziej nowoczesne
        metody, ale niestety ich nie znam. Chodzi o to, żeby oddzielić otoczkę ziarna
        od tego co w środku. Przecieramy, przelewamy trochę wodą (tą z gotowania),
        przecieramy i znów dodajemy trochę wody. Oczywiście nie wrzucamy wszystkich
        ziaren na sitko za jednym razem, musimy mieć trochę miejsca na manewry łyżką.
        Kiedy już stwierdzimy, że zostały na sitku same (prawie) "skorupki", wyrzucamy
        je i ładujemy do sitka następną porcję konopi. Jeśli zabraknie nam wywaru można
        dodać zwykłej wody. Konsystencja tego co pozostaje w garnku powinna być dość
        gęsta, ale nie jak śmietana, może jak bardzo rzadkie ciasto na naleśniki. Z 30
        dag będzie ok.1,5 litra zupy. No i teraz już z górki. Trzeba ugotować to co
        otrzymaliśmy (15 min) razem z przekrojoną na pół cebulą i łyżką masła. Cebulę
        później wyjmujemy, przyprawiamy solą i Vegetą. Podaje się z ugotowaną osobno
        kaszą. U mnie w domu z jęczmienną, najczęściej podgrzewam zupę bardzo mocno, i
        zalewam nią zimną kaszę. Siemieniotka ma tzw. specyficzny smak, troszkę
        goryczki. Trzeba spróbować, żeby stwierdzić czy nam pasuje. Może ktoś się
        skusi?
    • Gość: beLLiCoSe eee z was tacy smakosze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 18:50
      .. skoro każde dziecko wie ze najsmaczniejszy jest opłatek i mikołaj w
      czekoladzie made in china
    • Gość: ananasiska Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? IP: 193.111.144.* 22.12.04, 18:50
      Zawsze miałam opory przed kompotem śliwkowym,choć Babcia ostatnio miesza go z
      gruszkowym i czasem wypijam szklaneczkę na trawienie...Karpia robi się tylko dla
      Dziadka i Wujka- tradycjonalistów,reszta ze smakiem wcina filety (a kiedyś nawet
      paluszki rybne i takie w kształcie rybek,kolejny genialny pomysł Babci
      :).Zresztą tradycyjna ta rybka nie cieszy się u nas powodzeniem,nie pojawia się
      również ani w galarecie,ani po żydowsku.Ani ryba po grecku - może ktoś mi
      wytłumaczy,dlaczego ma się pojawiać na Wigilii?
      Lubiłam też sałatkę szwedzką,która nie pojawia się od kilku lat z braku
      chętnych (nie licząc mnie:)).Generalnie pochłaniam wszystkiego po trochu,nawet
      pierogi z kapustą i grzybami.Ale najbardziej sałatki,śledziki i racuchy,jak są
      (zamiast chleba).Natomiast absolutnym hitem jest barszczyk - grzybowy,nie
      czerwony,z uszkami.Z własnoręcznie uzbieranych grzybów,oczywiście.Możemy
      pochłaniać litrami.Zabielany,oczywiście.
      A,moja Mama uwielbia makiełki - potrawa z Krakowa - mak zmielony,posiekane
      bakalie jakie kto chce + kawałki kruchego ciasta.Ja to najbardziej to kruche
      ciasto lubię ;)). No i makowcowi nie przepuszczę.Keks odpada ze wzgędu na skórkę
      pomarańczową.

      Wszystkiego najlepszego dla Was!
    • kexii Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 18:51
      Ja zjem wszystko. Zawsze mi mówili rodzice - ile potraw nie skosztujesz tyle
      przyjemności cię ominie w nadchodzącym roku, więc barszcz, zupa rybna, karp
      inaczej podany niż smażony - nie mają prawa pojawić się na naszym stole.
      Kompot z suszu jest super ale tylko z suszu a nie z wędzonych śliwek.

      Życzę wszystkim wesołych Świąt !!! :)
    • infi Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 18:53
      życie oddałabym za karpia :-))
      moje wątłe pięćdziesięciokilowe ciałko pochłania go w Święta tyle, ile
      przeciętna pięcioosobowa rodzina z trójką rosłych dorastających synów, o!
    • jhardyk Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 22.12.04, 18:58
      Jeżeli się czegoś nie lubi , to się nie gotuje i nie je.Wypowiedzi ta temat
      potraw typu: fuj, obrzydliwość, ohyda wymioty itp.określają pozim kulury
      gościa. A już wobec potraw tradycyjnie wigilijnych trąci po prostu brakiem
      dobrego wychowania.Pożałowania godne forum. Współczuję gościom przy wspólnym
      stole.Zdrowych , pogodnych Świąt i lepszego 2005 Roku!
      • Gość: normalny Re: towarzystwo wybredniarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 00:00
        popieram Cie w całej rozciągłości

        nie lubiący karpia po prostu nie potrafi a go dobrze
        przyrządzić i kupić odpowiedniej wagi (1,2-1,4 kg)
        wtedy nie jest tłusty , a jak się go potrzyma dobęw cebuli -
        nie wonieje mułem ;
        de gustibus ... ,ale słowo "fuj" uzywane na określenie
        np.kapusty z grochem i grzybami czy pierogów z grzybami ??

        najbardziej żałosny jest jegomość czekający do północy na to,żeby
        teściowa mu kurczaka podała albo kotleta pewnie
        • Gość: ananasiska Re: towarzystwo wybredniarskie IP: 193.111.144.* 25.12.04, 22:11
          Eee,no tu obrażasz tych,którzy umieją przyrządzać karpia i tych,którzy naprawdę
          go nie lubią(głównie z powodu ości) nie ze względu jakości przyrządzenia.Karp
          mojej Babci NIGDY nie smakował mulasto.No.
      • magdusia8 Re: czego nie tkniecie podczas Wigilii? 23.12.04, 12:07
        O rany, a ja już myślałam, że tylko ja tak to odbieram;-((( Przypomniało mi się
        właśnie, jak z 10 lat temu z narzeczonym pojechaliśmy na zimowe zorganizowane
        wczasy. Oszczędzaliśmy na mieszkanie, więc pensjonat wybraliśmy nie z tych
        najdroższych. Na śniadanie bywało świeże pieczywo, zupa mleczna, sery żółte,
        wędliny, dżemy i jeszcze coś - wszystko tego gorszego sortu, żadne tam Maasdamy
        (a czego oczekiwać po tanim pensjonacie?). Miejsce przy stoliku mieliśmy
        naprzeciwko innej młodej pary, który każy posiłek, od początku do końca,
        dosmaczała uwagami: co za podły ser, ta kiełbasa to ohyda ... wymiatając
        jednocześnie z talerzy wszyściusieńko. Ja i narzeczony musieliśmy się starać,
        żeby choć kawałeczek chleba z masełkiem (tym obrzydliwym) dla siebie ocalić.
        Żałośni ludzie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja