qubraq
25.12.04, 01:26
No to już po Wigilii! Goście poszli na Pasterke do Świętaej Katarzyny pod
Karawakę Księdza Maja a my z moją sprzątamy i zmywamy a w międzyczasie
rozmawiamy z psami; nie są zbyt rozmowne - może to wiek daje znac o sobie...
Połowa pysznego żarcia została a miało byc bardzo skromnie! Ale samych
deserów było ze sześć! Skandal - pierogów nikt nie dał juz rady tylko ja
jeden walczyłem z nimi jak lew! Smażony łosoś mojej żony był świetny -
wszystko poszło; a kutię każdy tylko podziobał - łyżeczkę i szlus. Fajnie
bylo ale juz jest następny dzień - Boże Narodzenie!
Wesołych Świąt!
Andrzej