Dodaj do ulubionych

Pesto: jedliście?,smakowało??

IP: *.siec2000.pl 27.12.04, 22:30
Wiele dobrego słyszałem o pesto,że pyszne,wspaniałe ,ambrozja,jeden z
najlepszych pomysłów kuchni włoskiej itp. No i dziś zrobiłem,zjeżdziłem pół
miasta za świeżymi listkam bazylii i orzeszkami pinii,kupiłem parmezan i
oliwę z oliwek itp. upichciłem naładowałem talerz spaghetti wymieszałem... no
i...eee..yyy... takie sobie,nie zjadłem do końca,leży w lodówce na jutro
Powiedzcie,czy jedliście pesto i jak smakowało,może ja coś zrobiłem nie tak?
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: Pesto: jedliście?,smakowało?? 27.12.04, 22:51
      Wiesz w sumie teraz to nie bardzo sezon na świeże pesto jest.Bazylia bez słońca
      słabo smakuje,bez aromatu prawie jest.Może spróbuj latem z taką bazylią z
      doniczki stojącej na słońcu,na pewno bedzie lepsze.Możesz orzechy inne dac
      też,pesto trochę się zmieni.A może po prostu to nie Twój smak,nie można nic na
      siłę :)
    • Gość: Thea Re: Pesto: jedliście?,smakowało?? IP: *.arcor-ip.net 27.12.04, 23:36
      od lat nasza ulubiona szybka potrawa, szczegölnie w lato.
      Do bazylii dodaje sie duzo natki z pietruszki zielonej, opröcz tego dodaj
      odrobine czosnku (jak mamy nastepne dni wolne od pracy i bez planöw), sos
      pomidorowy z kartonika i jeszcze inne ziola jak swiezy majranek, tymian,
      odrobiny salbei (sadze ze to jest szalwia po polsku). Oleju z oliwek nie uzywam
      bo jej nie lubie, uzywam przywieziony z Polski olej z pestek winogrona.
      W zime tez sporzadzam, ale nie tak czesto poniewaz pietruszka, majranek, salbei
      tymian za wolno rosna na balkonie z powodu zimy.
      • aniutek Re: Pesto: jedliście?,smakowało?? 28.12.04, 01:23
        ja wielbie wielce ale przeciez Tobie moglo nie smakowac :)
        pesto mozna robic z roznistych skladnikow np z suszonych pomidorow : garsc susz. pom.
        namoczonych uprzednio w oliwie, 3 sliwiki suche , 2 -3 zabki czosneczku, lyzka ketchupu wszystko
        zmiksowac (dosmaczyc pieprzem, majerankiem etc) posmarowac tym bagietke + kawalek sera zapiec i
        mniammmm ( plus szklanka merlota :)
        albo czarne oliwki, oliwa, czosnek - takie smarowidlo
        albo orzechy ( pinia, wloskie, pestki z dyni, slonecznika... cokolwiek) masa natki zielonej + oliwa
        zmiksowac
      • kwieta4 Re: Pesto: na pizzy 28.12.04, 09:21
        www.cooksrecipes.com/mless/pesto_pizza_recipe.html
        w takiej wlasnie formie je lubie jesc, w malej knajpce - chyba iranskiej - kolo
        kolejki. dolara za cwierc sredniej pizzy, robionej na biezaco, czasem nawet
        trzeba czekac:)
        • Gość: Cynamoon Re: Pesto: na pizzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 09:59
          Ja bardzo lubie pesto, robione w domu. Sklepowe nie, bo jest dla mnie za slone.
          Po wielu eksperymentach ze skladnikami uznalam, ze moja ulubiona wersja jest z
          bazylii z orzeszkami pistacjomwymi i odrobina wloskich.
          Oczywiscie jeszcze ser, oliwa , czosnek i sok z cytryny lub limonki.
          Fajne jest tez pesto z natki pietruszki i pestek slonecznika.

          Pesto mozna robic z roznych skladnikow, nazwa, o ile pamietam, pochodzi od
          czasownka "pestare" czyli miazdzyc, wiec sprawa ortodoksyjnosci pesto chyba nie
          istnieje ;-)))
    • tinea0 Re: Pesto: jedliście?,smakowało?? 28.12.04, 11:36
      uwielbiam, i to nawet takie ze sloiczka, zwlaszcza z dodatkiem suszonych
      pomidorow (czesto dodaje jeszcze ugotowane i pokrojone "baby-carrots"). Ale tak
      jak ktos zauwazyl - co za duzo, to niezdrowo, z reguly lyzka starczy. Niektorym
      bardziej smakuje pesto o wodnistej konsekwencji, tzn. z duzo wieksza iloscia
      oliwy (oczywiscie jakiejs dobrej, najlepiej smakowej). Chociaz ja zajadam
      czerwone pesto z chlebem, zamiast masla.
    • Gość: icxs Re: Pesto: jedliście?,smakowało?? IP: *.siec2000.pl 28.12.04, 12:54
      dzięki wszystkim za wpisy i porady.
      myślę ,że jak zauważyła Landsbergk ,dałem za dużo tego pesto do makaronu i za
      dużo oliwy, bo było to wszystko trochę mdłe i oleiste.
      Poza tym sam smak jest w miarę OK,jednak czegoś mi tam brakowało,ale niestety
      nie wiem czego.Nie pozostaje mi nic innego jak tylko metoda prób i błędów.
      Jeszcze nie składam broni,tak łatwo się nie poddam,dziś na obiad znowu pesto:)

      PS. nie wiedziałem,że jest tyle odmian i sposobów na zrobienie pesto.Na pewno
      wszystkie wypróbuję.
      • monia_77 Re: nie jesteś jeszcze gotowy(a) - nie jedz tego! 28.12.04, 14:55
        Uhmm uwielbiam takie porady.

        Pierwszy raz jadlam pesto u kolezanki, z cienkim makaronem, sos ze sloiczka,
        duzo pieprzu na makaro i w kosteczke posiekana feta. Nie moglam sie nadziwic ze
        to takie dobre.Przyznam ze sie zachwycilam i przepadlam.

        Owszem smak pesto jest specyficzny, troszke mdly, ale mozna go wzmocnic np.
        dobrym serem moze gorgonzola albo duzo parmezanu do posypania, moze feta?

        Dylemat w sumie podobny do szpinakowego, bo szpinak tez sam w sobie mdly jest,
        a dodatki dzialaja cuda ;-))
          • linn_linn Re: Pesto 29.12.04, 09:12
            Istota pesto jest, jak juz ktos wspomnial, "pestare". Miazdzenie skladnikow,
            np. w mozdzierzu.
            Mam sporo przepisow, ale po wlosku. Wklejam kilka przetlumaczonych.

            Pesto z rukoli
            peczek rukoli
            12 migdalow
            50 g startego parmigiano
            30 g startego pecorino
            sol
            pieprz
            2 kostki lodu / pozwola zachowac zielen rukoli /
            - zmiksowac dokladnie wszystkie skladniki

            Makaron z pesto z szalwii
            300 g makaronu / swiderki, penne rigate itp. /
            12-15 listkow szalwii
            20 g startego startego parmigiano reggiano
            20 g startego sera pecorino
            1 cytryna z uprawy biologicznej
            20 g obranych migdalow
            8 pomidorkow koktajlowych
            oliwa z oliwek extravergine
            sol
            - zetrzec skorke z polowy cytryny
            - listki szalwii oplukac i wysuszyc, zmiksowac razem z migdalami, serami
            parmigiano i pecorino, szczypta soli, sokiem z pol cytryny i 4 lyzkami oliwy
            - uzyskane pesto przelozyc do miski, dodac skorke z cytryny i lyzke wazowa
            wody, w ktorej gotuje sie makaron, wymieszac
            - pomidorki umyc i pokroic na cwiartki
            - ugotowany makaron dodac do pesto wraz z cwiartkami pomidorkow i wymieszac

            Pesto alla siciliana wg Pana Baya
            / Allan Bay jest nowym wloskim guru w dziedzinie gotowania /
            200 g suszonych pomidorow / moczonych przez godzine i odcisnietych /
            20 listkow bazylii
            troche natki pietruszki
            40 g orzeszkow piniowych leciutko prazonych
            40 g ricotty
            30 g pecorino
            peperoncino wg uznania
            troche oliwy z oliwek extravergine / lagodnej z Ligurii lub z okolic Lago del
            Garda /
            - zmiksowac skladniki przez max 30 sekund
            - przelozyc do miseczki i dodac troche oliwy az do uzyskania odpowiedniej
            konsystencji
            - dosolic

            Pesto kalabryjskie
            / wg Chandry z Coquinarii /
            200 g pomidorow
            2 zabki czosnku
            2 lyzki orzeszkow piniowych
            10 oliwek kalamata
            2 lyzki kaparow
            10 pomidorow suszonych
            peczek bazylii
            oliwa z oliwek extravergine
            - pomidory umyc, pokroic w kostke / mozliwie bez skory i pestek /
            - zmiksowac w blenderze czosnke, orzeszki piniowe, kapary, suszone pomidory i
            bazylie
            - na patelni rozgrzac troche oliwy, dodac pomidory w kostke, poddusic dodac
            inne skladniki i wymieszac na silnym ogniu
            - dodac makaron i jeszcze raz wymieszac

            Pesto z Savony
            2 lyzki oliwy z oliwek extravergine
            3 zabki czosnku
            80 g bazylii
            4 listki szalwii
            40 g natki pietruszki
            - utrzec w mozdzierzu lub zmiksowac w blenderze
            - polaczyc z makaronem, posypac tartym serem pecorino

            Zwykle ser uciera sie razem, ale w tym przepisie bylo tak, jak podalam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka