Jugo de Carne - pomocy!

05.01.05, 18:29
Może ktoś zna jakiś dobry przepis na to? Podzielcie się!

Arek
    • pejsik Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 19:06
      www.google.pl/search?hl=pl&q=jugo+de+carne&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
      takie cos mi znalazlo, jednak po polsku praktycznie nie uswiadczysz...

      czy ty czegos jednak nie pokreciles, bo z tego co widze to carne to miesso a
      jugo to sok:)
      no chyba ze lubisz takie ekstrema.
      moze cos blizej?
      • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 19:45
        Hej!

        Oczywiście, "Jugo de Carne" to sok z mięsa - moje obowiązkowe danie we
        wszystkich restauracjach z jedzonkiem argentyńskim. Niestety, w Trójmieście
        brak takich :(

        Dzisiaj przygotowywałem tą "zupkę" wg tego przepisu:

        www.mexicodesconocido.com.mx/espanol/cultura_y_sociedad/gastronomia/detalle.cfm?idpag=386&idsec=18&idsub=88

        Podaję tłumaczenie:

        - Kubek (filiżanka) posiekanego mięsa "pescuezo" - nie mam pojęcia jak to się
        nazywa po polsku, po prostu pokazałem rzeźnikowi poniższy rysunek, objaśniejąc
        o jakie mięso mi chodzi.

        www.lasrecetasdelaabuela.com/cortes/res.htm
        Dziwnie się popatrzył, po czym stwierdził że chyba chodzi o antrykot. :))

        - Kubek posiekanego mięsa "aguayón" - rysunek jw. (chyba biodrówka)
        - 1 ząbek czosnku
        - pół cebuli pokrojonej w plasterki
        - pół listka laurowego
        - 1 gałązka tymianku
        - sól i pieprz, opcjonalnie mały pomidor pokrojony w ćwiartki

        Do garnka o pojemności 1 litra wkładamy mięso oraz wszystkie dodatki.
        Przykrywamy garnek i wkładamy go do innego, większego, z gotującą sie wodą.
        Gotujemy to tak przez półtora godziny, aż mięso puści cały sok. Odcedzamy i od
        razu podajemy.

        Ale niestety z ok. pół kilograma mięsa wyszło mi około pół bulionówki soku :))
        Dlatego proszę o pomoc, może ktoś zna jakiś ekonomiczniejszy przepis? Aby
        przygotować tego na powiedzmy 10 osób, potrzebowałbym około 20 kg mięsa :)))

        Pozdrawiam!
        Arek
        • pejsik Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 20:01
          dzieki za tlumaczenie, bo linki mi nie dzialaja.

          he he, nie znam jezyka a jak przetlumaczylam. jestem z siebie dumna:)

          a jakby to po prostu jakos dusic z mala iloscia wody - nie pusci wiecej??
          • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 20:19
            Być może właśnie to jest jakieś rozwiązanie, bo smak tego co mi wyszło, choć
            był bardzo dobry, to jednak jakiś taki "skondensowany".
            • pejsik Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 20:24
              zrobisz sobie najwyzej "wersje polska" pod swoj smak. to jakas opcja. jak
              sprobujesz to daj znac co to wyszlo. ale ja mysle ze kazda zupa trzeba
              rozcienczyc. bo inaczej to jakis sos bardziej wychodzi. a to i tak do sosu sie
              wody dodaje.


              ta zupe to w Polsce jadles czy w argentynie?
              • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 20:31
                pejsik napisała:

                > zrobisz sobie najwyzej "wersje polska" pod swoj smak. to jakas opcja. jak
                > sprobujesz to daj znac co to wyszlo. ale ja mysle ze kazda zupa trzeba
                > rozcienczyc. bo inaczej to jakis sos bardziej wychodzi. a to i tak do sosu
                sie
                > wody dodaje.
                >
                >
                > ta zupe to w Polsce jadles czy w argentynie?

                O, dzięki, właśnie o takie porady mi chodziło, jako że jestem kucharzem -
                amatorem.
                Jadłem ją w Meksyku, gdzie mieszkałem przez ostatnie 4 lata. Po przeprowadzce
                do Polski brakuje mi kilku potraw z tamtejszych kuchni (a tam tęskniłem za
                naszymi :))

                Serdecznie pozdrawiam!
                Arek
                • pejsik Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 20:53
                  a, to nie wiedzialam ze nie wiesz..

                  w kazdym razie takie to z dwoma garnkami to mocno przekombinowane, szczegolnie
                  ze oni moga jakichs specjalnych uzywac naczyn do tego. a jak poddusisz w wodzie
                  z kostka rosolowa to bedzie ok.

                  bo samo to w zyciu. a taka wode to ja tez uwielbiam, tylko nie wiedzialam ze
                  gdzies z tego zupe robia.
                  • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 21:09
                    Co do gotowania w dwóch garnkach, to w przepisie jest napisane: "se pone a bano
                    maria". Bano maria to okreslenie na podgrzewanie "czegos w czyms", np. butelki
                    z mlekiem dla niemowląt, którą się wkłada do gorącej wody. Więc tak to
                    wymyśliłem, żeby włożyć garnek do garnka..

                    W sumie smak był niezły, tylko ta wydajność, nie za bardzo.
                    • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 05.01.05, 21:12
                      Zapomiałem dodać, jak tą zupę sie podaje. Otóż do tego soku, już w bulionówce,
                      każdy wg uznaje dodaje drobna posiekaną cebulkę, zielone chili oraz listki
                      kolendry. Doprawia sie do sosem Tabasco oraz Worcester i oliwą z oliwek. PYCHA!
                    • linn_linn Re: kapiel wodna 06.01.05, 09:48
                      Bano maria, po wlosku bagnomaria, czyli kapiel wodna.
        • dispell Re:nieprawda,że brak 05.01.05, 22:15
          Co najmniej dwie w Gdyni: na Kamiennej Górze i Władysława IV vis a vis
          delikatesów Admir...)))
        • dispell Re: ubój przemysłowy 05.01.05, 22:19
          Nie licz na to,że mięso z uboju przemysłowego i jeszcze w dodatku przemrożone i
          rozmrażane diabli wiedzą ile razy puści dużo soku - takie cuda się nie
          zdarzają...
          • arekch77 Właśnie ze prawda :)) 05.01.05, 22:46
            Witaj!

            Otóż szukałem restauracji z daniami argentyńskimi; ta restauracja na Kamiennej
            Górze to pewnie "Rodizio del Toro", ale jest to kuchnia brazylijska. Świetna
            zresztą, jedzenie takie samo jak w podobnych restauracjach w Mexico City czy w
            USA. Niestety nie da się tego powiedzieć o "Pueblo", czyli restauracji
            meksykańskiej na Władysława IV. Wg opinii mojej meksykańskiej rodziny, jedyne
            autentyczne "potrawy" tam to Corona y tequila. Ale wiadomo, wielu potraw sie da
            się przyrzadzić u nas ze względu na brak składników. Co na pewno, tak jak
            piszesz, dotyczy także mięsa. W sumie wszyscy polecali mi kupowac je na hali
            targowej, bezpośrednio u rzeźników, co też zrobiłem. No zobaczymy, będę dalej
            próbował, może ktoś jeszcze będzie mógł pomoc?

            Pozdrawiam!
            Arek
    • mysiulek08 Re: Jugo de Carne - pomocy! 06.01.05, 02:56
      Zajrzyj tutaj:

      www.yaawm.com.ar/lacocinamexicana/index.php?pag=verrec,99
      i kilka innych tez calkiem smakowicie sie zapowiada

      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      www.polcom.cl/zloto
      smakosze.blox.pl
      • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 06.01.05, 14:30
        Witaj mysiulek!

        Dzięki za link. Jest to dokładnie ten sam przepis, do którego link podałem w
        moim drugim poście :)) Właśnie to korzystając z tego przepisu uzyskałem
        fantastyczny wynik pół bulionówki soku z pół kilograma mięsa :)

        Pozdrawiam!
        Arek
        • mysiulek08 Re: Jugo de Carne - pomocy! 06.01.05, 14:53
          Nieotwieralam tamtego linka:) Zreszta masz tez inne maksykanskie specjlaly:)
          W przypadku garnka w garnek, to sposob bodajze gotowanie typu "marine" czyli
          garnek zanurzony w wodzie a nie w parze. Obawiam sie, ze jednka z polskiej
          wolowiny bedziesz mial spore klopoty by uzyskac to czego oczekujesz,
          argentynska to zupelnie inna bajka, nie jest sucha, przetuczona, krowki biegaja
          sobie wolno po pampie:). Sprobuj zrobic mocny wyciag typu consome:)

          *******************************
          www.polcom.cl/patagonia
          www.polcom.cl/zloto
          smakosze.blox.pl
          • arekch77 Re: Jugo de Carne - pomocy! 07.01.05, 22:14
            Przejrzałem sobie te przepisy z linku który podałaś, są super! Taka tradycyjna
            kuchnia mex, typowe domowe potrawy. No ale wilue nie da się zrobić, brak
            składników. Consome meksykańskie to taki nasz bulion w sumie, na pewno
            argentyński jest mocniejszy.
            No nic, trudno, chyba jakoś przeżyję bez Jugo de Carne. Najgorzej że nigdzie
            nie mogę znaleźć moich ulubionych "cortes" - churrasco (chyba sirloin), T-Bone,
            Rib Eye... Może ktoś wie gdzie tu kupić lub zjeść w Trójmieście?

            Arek
Pełna wersja