dziuunia Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! 13.01.05, 11:11 Łomatkojedyno,gdzie??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:15 wieczorem jeszcze raz obejrzę książkę i podam dokładne lokalizacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 11:14 ups, za szbko wysłałam. dokładnie przyglądałam się zdjęciom i zauważyłam, że kilka sfotografowanych ciast (tych jasnych) ma zakalce!. większość z nich została określona mianem biszkoptu, ale są to przepisy na tzw. ciasta ucierane. biszkopt robi się bez tłuszczu, a przepisy zawierają masło. w ogóle to wszystkie te sfotografowane ciasta są niezbyt wyrośnięte- mi niestety też takie zazwyczaj wychodzą. zastanawiam się, czy takie mają być? macie jakieś spostrzeżenia? Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! 13.01.05, 11:31 Chyba tej książki nie mam akurat,nie podajesz autora więc dokładnie nie wiem. A co do masła w biszkopcie to dodaje je się czasem i dalej to jest biszkopt.Różnica między ciastem ucieranym a biszkoptem polega własnie na tym 'ucieraniu',ciasto się uciera,a biszkopt ubija-najpierw jajka i cukier na pianę potem reszta składników. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! 13.01.05, 11:39 może zakalec jest ostatnio trendi ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
narcyza5 Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! 13.01.05, 12:06 jeśli masz na myśli Konnemana, to żadne z tych ciast nie ma zakalca (a zakalec jest to ciasto surowe, nie(u)dopieczone w środku, a przy tym może być i wyrośnięte). Niektóre z nich są "ciężkie"(i takie mają być) np. to z likierem, i patrząc na zdjęcie można je wziąć za gumiaste (ale nie z zakalcem), ale nijak to się ma do wrażeń organoleptycznych. Natomiast co Tobie wychodzi i czy ew. jakieś błędy popełniasz - nie da się powiedzieć, nie widząc wypieku. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! 13.01.05, 12:23 hmm, niektórzy to nawet lubią takie 'wypieki ze skazą' ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lis_ka Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! 13.01.05, 13:10 mam tę książkę. wypróbowałam z niej wiele przepisów i nie zaliczyłam zakalca. Nie widzę też zakalca na zdjęciach. O które przepisy Ci chodzi? Ciasta jasne, o których wspominacie, mają np dodatek gruszek albo likieru (co może i wygląda jak zakalec). To jedna z moich ulubionych pozycji, a ciast piekę od groma, dlatego będe bronić dobrego imienia tej knigi;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt a tak btw 13.01.05, 13:20 to kiedyś do kobiecej gazetki ("Gala" to chyba była) jakaś oburzona pani przysłała list, w którym skarży się, że zrobiła ichnie ciasto z owocami, zgodnie z przepisem, krok po kroku... i zamiast spodziewanego puszystego ciasta biszkoptowego (którego, po używanych do wypieku składnikach, się spodziewała), wyszedł jej koszmarny, wilgotny zakalec, beznadziejna ciapa z owocami, przyciężki klops!! ... dodam tylko, że był to przepis na clafoutis śliwkowe! ;-DDD (swoją drogą: i zdjęcie redakcyjnego wypieku było zamieszczone obok przepisu -- > jak ona w nim biszkpt rozpoznała? ja nie wiem...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja Re: zakalce na zdjęciach w "Tortach i ciastach" ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.05, 21:17 przeanalizowałam temat dokładnie. biszkopt robi sie bez dodatku tłuszczy, a z nim tzw. ucierane, proszkowe (należą do tej grupy keksy i pierniki). Str. 20- biszkopt z maderą: 225 g masła; str. 31- biszkopt kawowy: 150 g masła; str. 36, 44, 59- biszopt po genueńsku: 20 g masła; str. 55- babka z gruszkami, złoty biszkopt...: 220 g masła. Sprawa zakalców: str. 55- babka z gruszkami, owoce to jedno, bo widać je wyraźnie, ale zakalec jest przy samym wierzchu; str. 56- ciasto z likierem, widać na wykrojonym kawałku. Wiem i znam miłośników zakalców, którzy tylko takie ciasta uznają. chciałam, po prosu wiedzieć, czy ktoś ma podobne spostrzeżenia. Sprawa niewyrośniętych ciast. wszystkie ucierane z tych zdjęć tak wyglądają. wiem, że mogą byc puchate, z dużymi "dziurami" w swojej strukturze. niestety (jest to stała przyczyna moich kulinarnych zmartwień) zazwyczaj wychodzą mi właśnie takie jak w książce- są bardziej zwarte, nie takie puchate. może tak własnie ma być? mój Miś lubi takie niezbyt wurośnięte, twierdzi, że są pysznie wilgotne, a nie "suche". Odpowiedz Link Zgłoś