Gość: jklk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.05, 02:09
Kupiłam dzisiaj suszone "śliwki kalifornijskie". Okazały się być zupełnym
świństwem - nic nie mają wspólnego z normalnymi, aromatycznymi suszonymi
śliwkami! Miałam zamiar nadziać nimi schab, ale będę musiała go nadziać
czosnkiem (też będzie pyszny). Czy ja jakoś wyjątkowo pechowo trafiłam czy to
normalne??