śliwki kalifornijskie - ale świństwo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 02:09
Kupiłam dzisiaj suszone "śliwki kalifornijskie". Okazały się być zupełnym
świństwem - nic nie mają wspólnego z normalnymi, aromatycznymi suszonymi
śliwkami! Miałam zamiar nadziać nimi schab, ale będę musiała go nadziać
czosnkiem (też będzie pyszny). Czy ja jakoś wyjątkowo pechowo trafiłam czy to
normalne??
    • pinkink Re: suszone vs. wedzone 16.01.05, 02:33
      Normalka. Takie wlasnie sa: strasznie slodki, podsuszany ulepek.

      Nawiasem mowiac, to wlasnie kalifornijskie sliwki, w przeciwienstwie do
      polskich, sa w rzeczy samej SUSZONE, na sloncu, bez zadnych aromatycznych
      dodatkow.
      Polskie sliwki sa suszone tylko z nazwy. W rzeczywistosci, z braku slonca sa
      one WEDZONE i stad ten czarodziejski smak i zapach. I to jest to!
      Gdyby Polacy mieli zmysl handlowy juz dawno zawojowali by nimi zagranice, bo to
      jeden z tych cudow kulinarnych, o ktorym prozno marzyc po tej stronie
      Atlantyku....
    • ampolion Re: śliwki kalifornijskie - ale świństwo 16.01.05, 02:45
      A mówiłem! Dużo lepsze są tzw. Oregon proons, albo tart proons, podobniejsze do
      polskich, cierpkawe.
      • pinkink Re: śliwki kalifornijskie - do Ampoliona 18.01.05, 09:26


        Bylam ciekawa tych oregonskich sliwek i oto co znalazlam. Okazuje sie, ze nie
        tylko Zydzi i mieszkancy poludniowej Europy je lubia. Jest jeszcze taki kraj
        nad Wisla...


        "What is the difference between the California and the Oregon prunes?
        A. The California prunes, also known as French prunes, are sweet and require
        very little, if any, sugar. The Oregon prunes, also known as Italian prunes,
        are tart and are generally improved by the addition of considerable sugar. The
        Oregon prunes are especially liked by the Jewish people and by the people of
        Southern Europe. (A limited quantity of small-sized French prunes, known
        as "Oregon Petites," are also grown in Oregon.) "

        wziete z: www.oldandsold.com
        • thiessa Re: śliwki kalifornijskie - do Ampoliona 18.01.05, 11:10
          A ja uwazam, ze nalezy kupic zwykle polskie sliwki (nie wedzone), tylko o takie
          trudno w okresie przed i po swiatecznym, bo sa jeszcze ze starych dostaw. Do
          pieczenia tylko suszone, ale Polskie.
Pełna wersja