Dodaj do ulubionych

Panierowany ser - jak, jaki,?

16.01.05, 10:35
Słyszałam,że to przepyszne ale nie chciałabym się rozczarować robiąc z nie
właściwego sera. A więc moje pytanie brzmi: jaki ser do tego użyć? Jaka
panierka, zeby to było naprawdę smaczne i wyjątkowe? Jakieś przyprawy? Jak
panierować żeby to się trzymało sera?
No i kolejna sprawa; chce to podac konieczie z czym w ramach obiadokolacji,
wiec co do tego pasuje - jakieś mięsko? sałatka? no i od razu przepisy bym
poprosiła.
Będę baaaardzo wdzieczna
pozdrawiam
Madzia
Obserwuj wątek
    • Gość: Nobullshit Re: Panierowany ser - jak, jaki,? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 16.01.05, 12:00
      Proponuję camembert (zwykły, bez dodatków smakowych).
      Aby ułatwić sobie zadanie, możesz go przeciąć w poziomie na dwa plasterki.
      (Chodzi o to, że przy smażeniu calego, który jest dość wysoki, trudniej
      wyczuć moment, kiedy środek jest już mile rozpusczony, ale calość jeszcze
      sie nie rozpada.)

      Panierka - roztrzepane jajko i tarta bułka: jajko, bułka, jajko, bułka.
      Będzie się trzymać. I na dość głęboki olej / oliwę na patelnię,
      w trakcie ser przewracać.

      Do sera proponuję żurawinę lub borówki.
      Do tego bagietka albo jakieś sympatyczne bułeczki i sałata z różnych sałat,
      może z rukolą i prażonymi ziarnami słonecznika, i czarnymi oliwkami,
      pomidorkami koktajlowymi, w sosie vinegret.
        • jacek1f Re: Panierowany ser - jak, jaki,? 16.01.05, 12:13
          Tylżycki z żółtych będzie dobry. Panierka jak Nobull podała. Im grubsza
          panierka, tym dłużej możeszz smażyc i efekt lepszy - mmm, jak tak sie prawie
          rozlewa po przekrojeniu.
          Mozna skropic cytryna podajac. Zurawina i borowka mile widziana tez.
          Mozna do panierki dodawac ziolka i przyprawy rozne zeby smaku dodac - np.
          fajnie smakuje z papryka w panierce:-)
          • Gość: jklk Re: Panierowany ser - jak, jaki,? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 13:02
            Ja smażyłam dotąd tylko żółty. Najlepiej wybrać dosyć twardy ser, raczej bez
            dziur. Ja wypróbowałam inną panierkę, która się lepiej trzyma. Najpierw maczam
            ser w mące rozmieszanej z wodą na taki jakby klej, potem w bułce tartej. Można
            też panierowanie powtórzyć - zrobić dwie warstwy panierki. Panierka musi być
            szczelna, więc trzeba też pokryć nią boki sera. No i jeszcze tę panierkę trzeba
            koniecznie poprzyciskać.
            Smażyć trzeba na dosyć dużym ogniu, żeby się panierka przypiekła, zanim ser się
            rozpuści. Przed podaniem dla ułatwienia sobie wkładania na talerz można na
            momencik zostawić na patelni po zgaszeniu ognia.
            Ja podawałam z ziemniaczkami i surówką. Można też z frytkami, ale dla mnie to
            już za ciężkie. Mięso zupełnie odpada, bo taki ser jest właśnie zamiast mięsa -
            to jakby kotlet serowy.
            Życzę smacznego
            jklk
      • em_es Re: Panierowany ser - jak, jaki,? 16.01.05, 19:19
        Podpisuję się pod Nobull - sama nigdy nie robiłam, ale niedawno spożyłam w
        restauracji panierowany camembert z frytkami i bukietem surówek. Wspaniałe,
        bomba kaloryczna, ale raz na wiele tygodni można sobie pozwolić ;)
        Przcięty poziomo na pół smaży się zapewne krócej, ale prędzej się rozlewa bo z
        jednej strony brak pleśniowej skórki, więc chyba bym nie przecinała. Frytki
        można sobie darować na rzecz np. bagietki, będzie lżejsze, ale surówki czy
        sałata koniecznie.
        Żurawinę uwielbiam, ale do innej wersji - camembert albo brie, bez dodatków,
        zapakować (szczelnie!) w folię aluminiową i na grill, na kilka minut, odwracać
        nie trzeba - bezpieczniej nie dotykać ;). Rozpakować, spożyć z żurawiną - nic
        do tego nie potrzeba, takie pyszne :)
        • jacek1f Re: Panierowany ser - jak, jaki,? 16.01.05, 20:09
          Jeszcze camembert lub brie moga byc z piekarnika, jak nie chcesz smazyc. Bez
          panierki.
          Kawalki folii alu nasmarowac maslem, do polowek camemberkow lub brie wlozyc-
          wcisnąć piorka z czosnku, lekko zawinac folie i takie pakuneczki do pieca na 10
          minut - od 150 do 180. Szturchnąc palcem czy lejaca sie masa w srodku i juz.
          Podawac w kokilkach z zurawina.
        • thiessa Re: Panierowany ser - jak, jaki,? 16.01.05, 20:30
          Generalnie nie da sie powiedziec jaki gatunek poniewaz w Polsce nie ma zadnych
          norm dotyczacych produkcji serow. Mozna kupic np. goude jednego producenta i
          drugiego i beda inne. Jedna sie rozplynie inna nie. Co Wiecej u tego u ktorego
          sie nie rozplynela nastepnym razem z innej partii moze sie rozplynac.
          Przekonalam sie o tym wielokrotnie.
          Najsmaczniejszych smazonych serow mozna sprobowac w Czechach i momo iz jest to
          bardzo kaloryczne kiedy tam jestem zywie sie niemal tylko i wylacznie smazonymi
          serami. Polecam smazony syr (taki zwykly zolty), smazony hermelin (camembert),
          smazony balkanski syr (slony), a do wszystkieg hranolki (frytki) i taratska
          omaczka ( calkiem inna niz w Polsce, w Polsce moim zdaniem taki kupny sos
          tatarski jest niejadalny).
          • Gość: jklk Re: Panierowany ser - jak, jaki,? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:55
            > Polecam smazony syr (taki zwykly zolty), smazony hermelin (camembert),
            > smazony balkanski syr (slony),
            Do tego jeszcze można dodać smażene olomouckie twarożki - nazwa w przybliżeniu,
            w każdym razie chodzi o takie małe okrągłe śmierdzące serki z Ołomuńca, które
            zresztą też można w polskich sklepach kupić. Kiedyś zamawiając je w Czechach
            nie byłam pewna, czy to te, o które mi chodzi, ale nie mogłam się za nic
            dogadać z kelnerem - na moje pytanie, czy to są takie małe śmierdzące serki
            twardo odpowiadał, że absolutnie nie smierdzą. Na szczęście zaryzykowałam i
            okazało się, że to rzeczywiście były one i smakowały super.
            Ale rzeczywiście są te wszystkie czeskie smażone sery bardzo kaloryczne i
            ciężkostrawne. W ostatnie wakacje byłam w Czechach prawie dwa tygodnie i pod
            koniec, patrząc w restauracji w kartę, gdzie niemal wszystkie nazwy potraw
            zaczynały się na słowo "smażeny" czy "smażena", nie byłam już w stanie niczego
            zamówić. Ale teraz juz mi przeszło i mogłabym znowu pojeść tych czeskich
            specjałów.
        • Gość: Qcharzowa mozarella, gouda, podlaski IP: *.ryder.krakow.pl 17.01.05, 14:41
          Mozarella ta żółta jasna - panierka: jajko, bułka, jajko , mąka. Pyszne!
          Sery żółte bez dziurek - panierka: jajko, bułka.
          Bez względu na rodzaj sera, smażyć z dwóch stron na mocno rozgrzanym tłuszczu.
          Można wrzucić na chwilę do frytkownicy, fajnie się wtedy zapieka. Pasuje do
          frytek (nałożyć na frytki, żeby się nim okleiły). Do tego ogórek konserwowy :)
          Ja zawsze jem ten ser z majonezem i ketchupem.
    • johnny_tomala Ja wiem !!! 17.01.05, 15:00
      Będąc fanem zaprażanego syra ostatnio eymogłem na kelnerce (na słowacji gdzie
      chyba jest to danie narodowe- na marginesie dlaczego polscy górale tego nigdy
      nie robili???) , że ma mnie zaprowadzić do kuchni i pokazać jak oni to robią bo
      mnie nigdy się panierka nie trzymała. i babina w drodze wyjątku mnie
      zaprowadziła. oto co zobaczyłem : duży blok ementalera z którego kucharz
      odkrawał kawałki takie po 1,5 cm maczał to w cieście naleśnikowym (gęstym) i do
      bułki tartej a potem na olej. ot i cała tajemnica. co wiecej oni to robili z
      ementalera niskotłuszczowego takiego light. Zrobiłem to juz dwa razy w domu i
      za każdym razem wychodziło tak pyszne jak w tamtejszych knajpach (robiłem z
      normalnego ementalera) a co do sosu tatarskiego to nigdy jeszcze nie spotkałem
      dobrego ze słoika - najlepiej zrobić samemu bo to proste i dużo pyszniejsze niż
      słoikowe zagęszczacze. a do tego tradycyjnie frytki i ... jesteśmy na Słowacji.
    • Gość: qd Re: Panierowany ser - jak, jaki,? IP: 80.51.205.* 14.04.05, 19:50
      Tez jestem chowu czeskiego co do smazonego sera - genialne to danie!
      Njaczesciej stosuje ser wedzony ( np. Zamojski), generalnie powinien byc
      twardy, bez dziur.
      Jesli chodzi o tatarke, to najpopularniejszy tam jest gotowy sos tatarski
      Hellmansa. Ja lubie light, ale w Polsce nie uswiadczysz. Natomiast jak sie
      dobrze poszuka ( np. Carrefour) to mozna i u nas dostac sos tatarski
      Hellmansa "normalny". Omijam zas z daleka nasze rodzime propozycje - mnie one
      smakuja jak majonez z octem.

      Raz jadlam na Słowacji wyprażany syr nadziewany szynką: plasterek sera,
      plasterek szynki znowu ser, wszystko przykrojone do jednej wielkosci i
      oczywiscie opanierowane.

      Panierka klasyczna: bulka jajko bulka jajko bułka i na nie za gorący tłuszcz,
      którego powinno być troszke wyżej niż połowa naszego "kotleta"; jak kto chce
      naprawde mistrzowsko - to w głębokim tłuszczu.
      qd

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka