monikasj 17.01.05, 12:21 Witam, nie mam niestety piekarnika (a rodzinka się o ciasto dopomina :/). Mam kombiwar - podobno można w tym piec ciasta. Czy ktoś próbował? Czy są to jakieś specjalne przepisy? Z góry dziękuję za wskazówki. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dispell Re: Ciasto z kombiwara - można ?? 17.01.05, 13:09 Piekę tylko w kombiwarze - jedyne obostrzenie to takie, że wszystko jest na okrągło...)))Przepisy normalne - to tylko piekarnik w końcu z termoobiegiem...))) Odpowiedz Link Zgłoś
irajar Re: Ciasto z kombiwara - można ?? 17.01.05, 15:32 Naprawde? I wszystkie ciasta Ci wychodza? Robilas murzynek na przyklad? Aaaaaaa a czy Twoj kombiwar ma ustawiana moc nawiewu? Bo moj tylko czas i temperature i ciasta nie probowalam, bo naczytalam sie tu i w innych miejsca, ze tylko zakalec moze wyjsc. Robilam tarte - bo wiadomo to wlasciwie nie rosnie. A i tak bylo bardzo wysuszone. Ija Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Po pierwsze: 17.01.05, 19:43 - jestem facet; - dopóki sam nie wypróbuję niezbyt mnie interesują zdania innych - mój kombiwar jest zwyczajny, korzystam z niego już 9 lat; - ciasto można spaprać w taki sam sposób jak tradycyjnie; - jedną z zalet kombiwara jest to, że nie trzeba czekać na nagrzanie się i, że temperatura jest w nim taka jaką się chciało...))) Praktycznie korzystam TYLKO z niego i nie robiłem w nim jedynie dań płynnych...))) Odpowiedz Link Zgłoś
irajar Re: Po pierwsze: 19.01.05, 16:03 - Gratuluje meskosci ;-) - mnie interesuja - dlatego czytam Twoja opinie rowniez - moj tez zwyczajny MPM, mam od maja dopiero, a nie mam alteratywy w postaci piekarnika, do ktorego jestem przyzwyczajona - zawsze wychodzily mi ciasta (w piekarniku) Ale i tak dzieki za link do strony no i moze w koncu sie odwaze i upieke ciasto w kombiwarze :-) Ija Odpowiedz Link Zgłoś
agata_to_ja Re: Acha - oczywiście wszystkie są okrągłe.))) n/ 17.01.05, 22:45 Kurczę, a ja dostałam to ustrojstwo od mamy i ani razu nie użyłam, boję się. Głównie chyba boję się upaprać, a potem toto szorować. Może zacznę jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Acha - oczywiście wszystkie są okrągłe.))) n/ 17.01.05, 22:50 Kombiwar jest jednym z przedmiotów, bez których jak bez ręki, a myje się praktycznie sam. Ma funkcję samodzielnego mycia, potem wystarczy przepłukać i już. Ja nawet z lenistwa go nie wycieram. Generalnie najmniej wygodne jest mycie rusztu, ale jak się zaopatrzysz w żel do czyszczenia piekarników Amwaya to po problemie - "samo schodzi"...))) Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Jeszcze jedno... 17.01.05, 22:57 ...jeśli w komplecie jest książeczka z przepisami to z niej korzystaj "z przymrużeniem oka". Czasy w niej podane są drastycznie zaniżone. Na przykład kilogramowy kurczak wg nich powinien być upieczony bodajże po 30 min - a ja twierdzę, że w 250 stopniach godzina jak w mordę strzelił, wtedy mięsko jest soczyste i odchodzi łatwo od kości...))) Przy ciastach trzeba się trzymać temperatury podanej w przepisie, jednak czas pieczenia się wydłuża...ale to łatwo sprawdzić patyczkiem. Co jest fajne w używaniu go - to to, że jeśli masz coś niedopieczone to możesz w każdej chwili to naprawić - nawet ciasta...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jklk Re:Jeszcze jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 00:18 Ale czy to ciasto nie wysycha? Bo mi potrawy z kombiwara wychodzą zawsze takie podeschnięte na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Pieczesz w zbyt wysokiej temperaturze. 18.01.05, 07:31 po za tym - możesz mi logicznie wytłumaczyć dlaczego miałoby być bardziej suche niż z piekarnika z termoobiegiem?Przecież to to samo tyle, że kombiwar jest garnkiem a nie szafką z drzwiczkami...)))Nie ma "innej" temperatury w tych dwóch urządzeniach, jakby co...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jklk Re:Pieczesz w zbyt wysokiej temperaturze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 08:20 Nie mam piekarnika z termoobiegiem, więc nie mogę porównać.. Myślę, że różnica jednak jest - kombiwar jest mniejszy i dmucha bezpośrednio na pieczony produkt. Mój kombiwar dmucha bardzo mocno - jak np. chcę przypiec plasterki szynki, to widać jak "falują na wietrze" :) Ciasta właściwie nie próbwowałam - muszę spróbować, bo mój piekarnik jest gazowy i niestety zupełnie beznadziejny. Ale właśnie moje doświadczenia z szynką czy kiełbaskami, które wychodzą z kombiwaru bardziej ususzone niż upieczone, nie jest zachęcający. Ale spróbuję - może rzeczywiście trzeba dać mniejszą temperaturę. Mam też taki pierścień, który pozwala umieścić dmuchającą pokrywę wyżej. Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Zapraszam 18.01.05, 08:25 na moją stronę. Wszystko co na niej jest pieczone to dzieło kombiwara. Aby nie być gołosłownym: mojegotowanie.onet.pl/12308912,ksiazka.html Wielkość akurat w tym wypadku nie ma znaczenia...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa102 co to jest kombiwar? IP: 195.41.211.* 18.01.05, 08:35 co to jest za ustrojstwo? piekarnik? prodiz? zalatuje mi to teleshopem ale widze, ze niektorzy sa zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Nie wiesz co to jest 18.01.05, 08:38 i zalatuje Ci teleshopem? Zaiste godna podziwu "przenikliwość": www.kulinaria.pl/artykuly.asp?id=22 Gar dostępny w każdym sklepie AGD...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa102 mialam racje - teleshop IP: 195.41.211.* 18.01.05, 12:08 po tym jak ktos napisal, ze czysci sie praktycznie sam i wszystko mozna w nim przyzadzic i ze nie uzywa zadnych innych naczyn zasmierdzialo mi od razu teleshopem text dokladnie jak z amway'a jesli ktos ma chociaz male doswiadczenie w kuchni to wie, ze nie ma takiego cuda, ktroe potrafi robic wszystko i jeszcze do tego samo sie umyje fajnie dla tych, ktorzy to lubia i ktorym sie spawdza ja sie nie dam przekonac, ze w jednym garnku mozna ugotowac wszystko na raz, ze wszystko bedzie jednoczesnie gotowe i jeszcze nie straci witamin bedzie beztluszczowe i super zdrowe a do tego nie wymaga wysilku wole sposobem tradycjonalnym: miecho na patelnie, ziemniaki do piekarnika, warzywa na pare, ciasto w piecyku ale na szczescie wolnoc tomku w swoim domku Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Wręcz uwielbiam... 18.01.05, 22:37 ...kiedy zamiast rzeczowej dyskusji i argumentacji padają niczym nie poparte frazesy. Pozostaje mi jedynie złożyć gratulacje i zamilknąć...bo cóż można odpowiedzieć na takie dictum? A może:"-Dixi - sed nichil ad rem?" - dla szanownej jasnowidzącej?...))) Odpowiedz Link Zgłoś
agata_to_ja Re:Jeszcze jedno... 18.01.05, 11:57 Bardzo wielkie dzięki! jak tylko skończę się odchudzać, to wykorzystam to urządzenie :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróg kombiwaru ;-) Re: Ciasto z kombiwara - można ?? IP: *.tele2.pl 18.01.05, 09:38 A mnie w moim kombiwarze żadne ciasto nie wyszło - wszystkie z mega zakalcem, z wierzchu spieczone, w środku półsurowe. W piekarniku z termoobiegiem wychodziły natomiast ok. Inne potrawy były faktycznie jakieś podsuszone, zwłaszcza rybki miały taki dziwny smak... Nie byłam zadowolona z zakupu kombiwaru, niestety. Zrezygnowałam z tego ustrojstwa, pokrywa się teraz kurzem w piwnicy rodziców. Być może źle dobierane były czasy pieczenia, czy temperatura, ale książeczkę ze wskazówkami można wywalić za oknoa na eksperymentowanie przez pięć lat co wychodzi w jakiej temperaturze nie mam po prostu ochoty ani... funduszy, bo toto żre prąd jak opętane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jklk Re: Ciasto z kombiwara - można ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:03 Z moich doświadczeń kombiwar jest najlepszy do podgrzewania gotowej pizzy imrożonych frydek. No, niestety, nie są ambitne dania, ale nie da się ukryc, że jadamy je w domu często. Także kurze udka mi swietne wychodziły i pieczone ziemniaki z masłem czosnkowym, ale przy tych potrawach trzeba mieć trochę doświadczenia, żeby wyłapać moment, kiedy nie są już twarde i jeszcze nie wysuszone i przypalone. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Nawet użytkując 18.01.05, 10:10 patelnię trzeba mieć doświadczenie i to "coś"...dryg taki - tego się nie da wyuczyć...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Ciasto z kombiwara - można ?? IP: 212.160.172.* 18.01.05, 11:39 to zupelnie jak u mnie... ciasto nie wyszlo zadno, jedyne co zawsze sie udawalo to losos grilowany. Zapiekanki byly zawsze spieczone z wierzchu ale za to plynne w srodku... moze to wina samego urzadzenia , nie jest najwyzszych lotow bo to jakis MPM... w kazdym razie stoi elegancko zapakowany w karton, jakby co oddam w dobre rece. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa102 kombiwar wyglada na totalne fiasko IP: 195.41.211.* 18.01.05, 12:11 dispell (przepraszam, jesli zle napisalam) jednak wyglada na to, ze ty jestes jedyny, ktory potrafi, umie i lubi w kombiwarze gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Chyba jakąś szkołę otworzę... 18.01.05, 12:14 ...albo przytulisko dla odrzuconych kombiwarów...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Chyba jakąś szkołę otworzę... IP: 212.160.172.* 18.01.05, 13:36 z ilosci glosow przeciw , to chyba bedziesz mogl nimi handlowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
monikasj Re: Ciasto z kombiwara - można ?? 18.01.05, 20:01 Często korzystam z kombiwara i jestem z niego bardzo zadowolona. Służy nam zarówno do podgrzewania pizzy jak i pieczenia mięsa czy ryb. Lubię to urządzenie, nie piekłam ciast, stąd moje pytanie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiunia-bt Re: Ciasto z kombiwara - można ?? IP: *.elementy.pl 18.01.05, 21:53 a ja tak cichutko siedze i czekam az w koncu ktos poda przepisik na sprawdzone ciasto w kombiwaru /wyszło bez zakalca i było pyszne!/ Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Proszę: 18.01.05, 22:03 Szarlotka Yenefer Przygotowanie: około 2 godz Trudność: łatwizna Składniki • Ciasto kruche: 1 margaryna "Kasia" • 3 szklanki mąki • 1/2 szklanki cukru • 1 łyżeczka proszku do pieczenia • 3 żółtka • 2 łyzki kwaśnej śmietany 18% • Na wierzch: 5 kwaśnych winnych jabłek • 2 budynie waniliowe na 3/4 l mleka • cukier i cynamon Etapy przygotowania 1. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Margarynę i cukier rozdrabniam na tzw. "piasek", dodaję żółtka i smietanę.Błysawicznie wyrabiam, aż do zadyszki...))) Ciasto musi być miękkie ale nie klejące. W razie potrzeby dodaję więcej śmietany. Dzielę ciasto na dwie porcje - jedną zamrażam, druga schładzam. 2. Schłodzoną częścią wykładam wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą blachę. Nakłuwam widelcem i piekę około godziny w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, aż nabierze złotego kolorku. 3. W tym czasie - międzyczasem zwanym,żeby się nie nudzić obieram jabłka i kroję w plasterki trochę grubsze od chipsów, zasypuję cukrem i cynamonem. Oba budynie wykonuję zgodnie z przepisem na opakowaniu, biorąc jednak połowę cieczy do tego potrzebną. (Wiadomo - teraz są i błyskawiczne, do których mleko niepotrzebne). 4. Na podpieczony spód wykładam jabłka, zalewam ciepłym budyniem i posypuję obficie startym na dużych otworach tarki zamrożonym ciastem. Całość dajemy do piekarnika też na około godzinkę w tej samej temperaturze co poprzednio spód...))) Odpowiedz Link Zgłoś
irajar Re: Proszę: 19.01.05, 16:20 Samo przeczytanie tego przepisu utwierdza mnie w przekonaniu, ze zwykla szarlotka by nie wyszla. Zwykla, w sensie taka, gdy ciasto na spodzie, jablka i gora wklada sie do piekarnika i po jakims tam czasie sie wyciaga gotowe. Tu piecze sie dwa razy - osobno spod osobno gore. Tak robilam tarte i tez wyszla. A czy robilEs na przyklad murzynka? Albo jakis keks? Jakies ciasto ucierane? Przyznaje, ze Twojej strony jeszcze nie przegladalam - moze tam znajde odpowiedz. Ija Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Na przykład chleb kukurydziany...))) 19.01.05, 16:28 ...ale nieprzekonanych i tak nie przekonam. Kiedyś nowością był piec kaflowy, potem z fajerkami - całkiem niedawno mikrofalówka. Z kombiwara korzystam juz prawie dekadę. Ja jestem zadowolony, ale czy moja rola polega na przekonywaniu do upadłego do tego urządzenia innych? Nie przypuszczam. Wolna wola - albo ktoś chce się pobawić albo nie - nieprawdaż?...))) Odpowiedz Link Zgłoś
irajar Re:Na przykład chleb kukurydziany...))) 19.01.05, 16:40 Prawdaz prawdaz - przejrzalam juz czesc Twojej ksiazki i pare rzeczy wyprobuje. Dzieki za inspiracje! Odpowiedz Link Zgłoś
irajar Re:Na przykład chleb kukurydziany...))) 19.01.05, 16:42 Aaaaaaaaaa jeszcze jedno pytanie - nie przykrywasz? Bo ja swoja tarte dokladnie przykrylam folia aluminiowa. Lazanie na przyklad tez. A o tym nie piszesz. Ija Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Sęk w tym... 19.01.05, 16:49 nie przykrywam...Generalnie wszystko co jest na stronie "okrągłe" a pieczone to właśnie w kombiwarze. Reguluję sobie temperaturą. Generalnie używam 4 zakresów: 180, 200, 220 i 250...)))A ta tarta u mnie nie ma żadnej styczności z żadnym piekarnikiem - to taki "leniwiec"...))) Odpowiedz Link Zgłoś