giezik 18.01.05, 21:05 do tej pory wyłacznie kojarzyły mi sie z plyta Kin Crimson, az tu nagle P. Mayle wspomina w "lekacjach francuskiego". No i co, to na powaznie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jottka Re: słowicze języki 18.01.05, 21:08 to rzymski przysmak, bodaj przez apicjusza wymieniany - a francuzi drobną ptaszynę chętnie pożerają, więc wszystkiego sie można po nich spodziewać:( acz u rzymian to był symbol luksusu, a nie ogólnego smakoszostwa Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re:Uczta patrycjuszy... 18.01.05, 21:34 www.restaurants.pl/ciekawostki/historyk/cena.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RED czy ktoś z was słyszał kiedyś śpiew słowika? IP: 193.0.117.* 19.01.05, 08:34 Jagiełło przez niego wykitował ponoć... :) Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: czy ktoś z was słyszał kiedyś śpiew słowika? 19.01.05, 08:44 w moim ogrodzi slowiki mieszkaja w krzakach i co noc spiewaja (oczywiscie latem) i zyje. Nie wyrywamy im jezyczkow, zadowalamy sie ozorem wolowym. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re:Uczta patrycjuszy... 19.01.05, 09:15 każdy bogaty rzymianin miał na tych ucztach ze sobą niewolnika, który podawał piórko do podrażnienia gardełka w celu......no w każdym razie, żeby mieli miejsce w żołądkach na dalsze jedzenie-serio, nie zmyslam Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Skowronki nie słowiki:-) - z netu.. 19.01.05, 10:49 Znalazłem:-)) U PM tez jest o skowronkach, nie o slowikach. /////////////////////////////// /////////////////////////////// /// Temat: SŁOWIKI CZY SKOWRONKI Milion lat temu przyjąłem bez sprawdzania do wiadomości, że LARKS' TONGUES IN ASPIC to SŁOWICZE JĘZYCZKI W GALARECIE i już !!! Ostatnio jednak coś mnie podkusiło i zaglądnąłem do słowników a tam panie i panowie SKOWRONIE JĘZYKI W ŻMIJI. ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Auszpik 19.01.05, 10:56 Skoro Jacek może to ja też, a co!!!...))) AUSZPIK (fr.aspic) Podobno od greckiego aspic, co oznaczało formę tarczy. Sposób podania zimnych dań w galarecie. Przeważnie mięsnych (pasztety, ozory, drób, wątróbki itd.) Zwykle w karcie podaje się “auszpik z....”. Warzywa lub owoce podawane w galarecie nazywa się gelée. A u Kopalińskiego baaardzo ubogo: auszpik mięso a. ryba w galarecie. Etym. - fr. aspic 'żmija; jw.' z gr. aspís 'żmija'. A to ze słownika j.polskiego PWN: auszpik m III, D. -u, N. ~kiem; lm M. -i potrawa z mięsa lub ryby w galarecie; także sama ta galareta Mięso, ryba w auszpiku. Zalać mięso, rybę auszpikiem. z fr. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f no to 19.01.05, 11:03 teraz tylko nalapac skowronkow..:-0 Choc rozumiem, czemu wygraly ozory wolowe - latwo zlapac takie wielkie, nie unoszace sie bezczelnie w niebiesiech stworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: Jak zobaczę 19.01.05, 11:06 ozór wołowy ze skrzydłami - to -"Na mu duszu!!!!" - natychmiast lecę się w ich towarzystwie leczyć...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uśmiechnięta Re: słowicze języki IP: 213.17.230.* 19.01.05, 08:46 Właśnie się połapałam, że podczas czytania wzięłam całą rzecz na serio spisując na karb ogólnej możliwości zjedzenia wszystkiego co się rusza, czy co się ruszało. Ale jeśli się wziąć na dociekliwość...:) A może poszukać w necie? Może jest na obrazku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: słowicze języki IP: 206.73.209.* 19.01.05, 11:14 Rzecz chyba na serio jest. Co do potraw dawnego Rzynu to sie wypowidac nie moge ale... Taki np gesie czy kacze jezyki to w miare popularne sa, specjalnoscia poludniowych Chin sa gescie szczeki czyli dolna szczeka wraz z jezykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
giezik języki karpia 20.01.05, 06:18 no ja dodam ze w Polsce to przysmakiem były karpia języki, co opisuje Czerniewski Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f policzki karpia 20.01.05, 10:03 No i ja dodam, ze z moim Tata jestesmy amatorami-pozeraczami glow ryb w roznych postaciach. Jezyki sa niezle z upieczonego i gotowanego też, ale jest ich o 50% mniej niz policzkow:-) I wiele razy serwowalismy sobie policzki karpia (jak duzo tych glow bylo do obrobki). Pyszne, delikatne, mało. Odpowiedz Link Zgłoś