kurs w Krakowie

IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.01.05, 00:28
Slyszal ktos moze o jakims godnym polecenia kursie gotowania dla
poczatkujacych w Krakowie?
    • Gość: figa9 Re: kurs w Krakowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 00:35
      • Gość: Stokrotka Re: kurs w Krakowie IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.01.05, 00:36
        ???
        • Gość: figa9 Do Stokrotki. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 00:48
          Coś ponaciskałam za szybko, pewnie enter i poszło bez tekstu, sorry, ale juz
          późno ;)
    • Gość: figa9 Re: kurs w Krakowie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 00:47
      Mam bardziej ekonomiczną propozycję.:-))) Tutaj na Forum jest tyle wspaniałych
      przepisów, podanych z takimi detalami i wskazówkami, jak co przygotować...
      wystarczy poczytać, a chyba wszystko znajdziesz. Od najprostrzych rzeczy po
      bardzo wyszukane. Sama wpadłam w FK po uszy, nie jedną rzecz poleconą na tym
      forum juz zrobiłam i zawsze się udawały. Ja może mam dość specyficzne
      podejście, ale uważam, że jak ktoś umie czytać, to umie też gotować :-))))
      Pozdrawiam.
    • Gość: Stokrotka Re: kurs w Krakowie IP: 5.2.* / *.chello.pl 19.01.05, 11:43
      No, nie do konca sie zgadzam. Jesli ktos jest naprawde poczatkujacy - coz,
      pewne rzeczy po prostu trzeba zobaczyc. Na przyklad wlasciwa konsystencje
      jakiejs potrawy.
      • dispell Re: A ja zgadzam się z Figą 19.01.05, 12:00
        Język ojczysty jest językiem barwnym i opisać nim mozna wszystko.Nawet
        konsystencję potrawy - tylko trzeba wiedzieć o co pytać. Po za tym w
        telepatrzydle można w tej chwili przejść niejeden kurs - nie tylko gotowania.
        Jeśli to ma być zajęcie traktowane hobbystycznie to szkoda kasy. Efekt i tak
        bedzie ten sam - coś się uda a coś nie - z kursem czy bez kursu - a tutaj można
        uzuskać pomoc bardziej konkretną niż po opuszczeniu murów "kursowiska".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja