biale wino, filety z kurczaka, pieczarki...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 17:51
Macie jakies pomysly? Marzy mi sie jakis smietanowy sosik do makaronu albo
ziemniaki, kurczak i sos, tylko zupelnie nie wiem, jak sie za to zabrac, zeby
nie zepsuc i nie przedobrzyc... Prosze o jakies sugestie :).
    • Gość: Panna Andzia Re: biale wino, filety z kurczaka, pieczarki... IP: *.fbx.proxad.net 06.02.05, 18:15
      A moze kurczaka Marengo ? Co prawda ze smietana nie ma nic wspolnego ale to
      bardzo dobry i prosty przepis, brakuje Ci tylko pomidorow..

      Kurczaka pokroic na kawalki, podsmazyc, wyjac. Na ten sam tluszcz wrzucic
      pieczarki i czosnek (ze 2 zabki, zmiazdzone albo tylko rozplaszczone trzonkiem
      noza). Potem na to pomidory (w zimie najlepiej z puszki, w kostke, od biedy
      ujdzie i koncentrat) + tymianek swiezy lub suszony. Z powrotem wrzucic
      kurczaka, podlac winem, posolic, popieprzyc, dusic jakies 15-20 min. Dobre z
      ziemniakami z wody, ale najlepsie z tagliatelle. Reszte wina oczywiscie wypic :)
    • Gość: marghe_72 Re: biale wino, filety z kurczaka, pieczarki... IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 21:09
      kurczaka w kostkę, obsmazyć, podlać winem, wkroić pieczarki, podlać smietaną,
      dopraić porząndie pieprzem
      Gotowe:))
      • Gość: Ania Re: biale wino, filety z kurczaka, pieczarki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:34
        Dzieki za podpowiedz. Smietana kwasna czy slodka?
        • Gość: marghe_72 Re: biale wino, filety z kurczaka, pieczarki... IP: *.acn.waw.pl 06.02.05, 21:40
          ostatnio skłaniam sie ku Piątnicy:)
    • nobullshit Re: biale wino, filety z kurczaka, pieczarki... 06.02.05, 21:35
      Albo sos osobno.
      Pieczarki (obrane, umyte) posiekać jak najdrobniej, dosłownie na miazgę.
      Dodać równie drobno posiekaną szalotkę (jeśli nie masz, cebula też ujdzie).
      Doprawić pieprzem, solą gałką muszkatołową. Smażyć na maśle do odparowania
      "sosu", który puszczą pieczarki. Dodać śmietanę (plus opcjonalnie kieliszek
      sherry albo madery), wymieszać i trzymać na ogniu do zgęstnienia sosu.

      Sos nazywa się po francusku "duxelles". Robię go do kotletów cielęcych,
      ale myślę, że do usmażonych saute kurzecych piersi też będzie dobry.
    • nobullshit poprawka 06.02.05, 21:36
      Przegapiłam Twoje białe wino. Do sosu z nim zamiast wspomnianego
      przeze mnie sherry. Nie to samo, oczywiście, ale IMHO pasuje.
Pełna wersja