babazgaga
19.02.05, 14:55
Właśnie. Z podwojnej porcji piernika teego co to wszyscy wiedzą. 9 blatów.
Wałkowałam tak cienko ze ledwo mogłam do blachy przeniesc, a wyrosly jak
wariaty. Poskładałam po 3. Znaczy ostatnie wlasnie powidłuje.
No i pytanie - gdzie ja to teraz mam trzymac az skruszeje? Tez w lodowce? Bo
ja mam, kurde, mrowki francowane faraonki czasami, i boje sie ze na wierzchu
to bede musiala sie z nimi dzielic....