ja pierniczę (ale cenzuralnie):D

19.02.05, 14:55
Właśnie. Z podwojnej porcji piernika teego co to wszyscy wiedzą. 9 blatów.
Wałkowałam tak cienko ze ledwo mogłam do blachy przeniesc, a wyrosly jak
wariaty. Poskładałam po 3. Znaczy ostatnie wlasnie powidłuje.
No i pytanie - gdzie ja to teraz mam trzymac az skruszeje? Tez w lodowce? Bo
ja mam, kurde, mrowki francowane faraonki czasami, i boje sie ze na wierzchu
to bede musiala sie z nimi dzielic....
    • wadera3 Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 14:56
      w słoiku,w blaszanej puszce....
      • babazgaga Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 14:58
        to są pieniki, nie pierniczki. Takie duze blaty. W formie foremki:)
        Do sloika bedzie ciezko, do puszki tez...
        • wadera3 Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 15:03
          no to na balkon wywal ;) a poza tm co to za przepis,że duże pierniki mają
          kruszeć?kruszeją,o ile wiem małe pierniczki-ciasteczka....
          • babazgaga Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 15:07
            Haha, nimam balkona. Przepis znany bywalcom niniejszego forum i bardzo popularny
            tu, piernik staropolski zwany piernikiem apolki
            • jacek1f pamiętasz zające w gazetach za oknem? 19.02.05, 15:09

              Włoz je do toren i wywieś za okno (chyba ze na parterze mieszkasz :-(((
              • jacek1f toreB - mialo byc 19.02.05, 15:10
              • babazgaga Re: pamiętasz zające w gazetach za oknem? 19.02.05, 15:20
                Hmmm no ale czy zimno mu nie zaszkodzi? jestem sklonna najbardziej wsadzic do
                lodowki, miejsce jakos zorganizuje
                A co do tępienia mrówek, to juz nie raz z nimi walczylam. Czasem są a czasem
                nie, i nie ma to wiele wspolnego z moimi zabiegami....
            • wadera3 Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 15:10
              w porzadku,ale co z nim dalej? skruszje i co? nie masz miejsca w lodówce? jak
              już nie wiesz co zrobić to wsadź w pudełko po butach,telewizorze,komputerze itp
              i pozaklejaj taśmą -taką pakową-szeroką...tam nie wejdą,a poza tym wytęp faraonki ;)
    • jotcha Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 15:39
      Właśnie dzisiaj będę piekła, ale z jednej porcji. Ostatnio przełożony piernik
      położyłam na papierze w formie, w której piekłam, przykryłam folią aluminiową i
      4 dni leżakował sobie u mnie w dużym pokoju na szafie przykryty encyklopedią i
      słownikiem - nic nie spleśniał, nie zepsuł się, pięknie skruszał - po upływie 4
      dni posmarowałam go polewą czekoladową (2 tabliczki 64% czekolady rozpuszczone
      + 2 łyżki oleju) i poszedł w dwa dni. Z taką polewą przypominał mi stare
      toruńskie pierniki w czekoladzie (dawne, bo teraz mam wrażenie, że są słodsze)
      Tym razem zrobię dokładnie to samo, tylko wiem, że powideł śliwkowych trzeba
      duuużo
      • jotcha Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 19.02.05, 18:00
        ufff, ostatni placek się piecze....
        • Gość: Lilka Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 01:23
          Babeczki, jak długo (maksymalnie) może leżakować w chłodnej piwnicy surowe
          ciasto?
          • babazgaga Re: ja pierniczę (ale cenzuralnie):D 20.02.05, 09:52
            Kiedyś podobno jak sie dziewuszka rodzila, to nastawiali piernik na wesele... No
            ale one wtedy szybko za mąż wychodziły:)
    • mamadwojga W kwestii faraonek... 20.02.05, 06:44
      Co do faraonek to kup sobie takie płytki zielone "Globol". One postawione w
      mieszkaniu utrzymują mrówki z dala przez 2-3 miesiące. Potem trzeba wymienić
      płytkę.
      Kiedyś wynajmowałam mieszkanie z faraonkami na spółkę i po setkach
      nieskutecznych batalii owa płytka własnie załatwiła sprawę.
      Płytka kosztuje około 10 zł i stracza na około 30 m2 mieszkania.
      • babazgaga Re: W kwestii faraonek... 20.02.05, 09:58
        I dziekuje za rade, ostatnimi czasy niestety w sklepach widze tylko środki na
        mole, a na mrowki brak. Tylko taki proszek sypany, ale to odpada, bo mam dwa
        kocuchy, i wolalabym miec je dalej.
        • wadera3 Re: W kwestii faraonek... 20.02.05, 14:13
          spróbuj ziemniaka z gotownym żółtkiem i boraksem/w aptece/ robisz kulki i
          chowasz tam gdziełażą faraonki,ale tak żeby kocury się nie dorwały-na karaluchy
          znakomite-może na mrówki też zadziała....
          ps.ziemniak też gotowany :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja