Ryba-szyszka > czy ktoś zna przepis?

21.02.05, 16:39
danie kuchni kantońskiej o ile się nie mylę. Druga nazwa to podobno: ryba w
kształcie wiewiórki, ale nie wiem do końca czy to to samo danie.
Czy może ktoś zna przepis lub link - istotne dla mnie by był opis
sprytnego "wywinięcia" ryby na drugą stronę.
Najlepiej po polsku ew. po angielsku. Z góry dziękuję...
    • baky Re: Ryba-szyszka > czy ktoś zna przepis? 21.02.05, 16:55
      j-lee napisał:

      > istotne dla mnie by był opis sprytnego "wywinięcia" ryby na drugą stronę.

      Przepis był w ostatnim Atlasie kulinarnym "GW". Mogę jutro wklepać lub może już
      jest na portalu?

      "Sprytne" wywinięcie ryby, to mały pikuś w porównaniu z pozbyciem się
      kręgosłupa i ości żebrowych, że o nacięciu mięsa w kratkę nie przecinając skóry
      nie wspomnę. Generalnie, jak już mamy te etapy za sobą, wywija się ogon do
      góry (ogon i głowę zostawiamy), do środka i na głęboki gorący olej rybę bęc.
      On już zrobi resztę, bo skóra kurczu się, a z naciętego mięsa tworzy się "jeż".
      Szopen pisał kiedyś, że warto dokładnie opruszyć mięso mąką ziemniaczaną -
      będzie chrupkie.



      • dziuunia Przepis z Atlasu już jest 21.02.05, 17:09
        kobieta.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,37725626,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
      • j-lee Re: Ryba-szyszka > czy ktoś zna przepis? 21.02.05, 17:12
        wiem - dlatego go skojarzyłem z przepisem ryby-szyszki - ale chciałem uzyskać
        jakieś "drugie" źródłó tego przepisu. Najlepiej na rybę-szyszkę właśnie >
        chociaż nie wiem czy te przepisy się czymś róznią... Chciałem je porównać, a w
        szczególności właśnie sposób przygotowania...
        • baky Re: Ryba-szyszka > czy ktoś zna przepis? 21.02.05, 17:24
          Szopen pisał, że są spece, którzy potrafią pociąć (nie przecinając skóry rzecz
          jasna) mięso grubości 5 cm w "zapałkę" i to tasakiem cięzkim jak kilof i ostrym
          jak brzytwa! Oprusza się mąką po to (też) by się nie sklajały te zapałeczki. Ma
          to wyglądać jak jeżowiec :O))

          Może ktoś z Orientalistów coś jeszcze podrzuci?
Pełna wersja