pytanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 11:08
zadałam to pytanie w wątku pt.'trufle czekoladowe' ale zapytam także i tu;
czy esensja waniliowa to to samo co aromat waniliowy?chciałabym skorzystać z
przepisu bo wygląda na tani i dobry.Dziękuję z góry za odpowiedz
    • jacek1f Moze odpowiedz.. 05.03.05, 13:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20244165&a=20244811
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19367665&a=19391116
      • Gość: ania Re: Moze odpowiedz.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 13:25
        dzięki ale dalej nic niewiem.No nic.Poprostu pójdę do sklepu i powiem że chcę
        esensję waniliową zobaczymy co baba na ladę położy :)
        • giezik Re: Moze odpowiedz.. 05.03.05, 13:26
          to chyba najgorszy z mozliwych sposobow - bo jeszcze mozesz dostac cukier waniliowy
          • jacek1f No to inaczej: 05.03.05, 13:31
            - tak, to to samo w sklepach spozywczych i przepisach kulinarnych.

            Bez wchodzenia w blednie uzywane nazwy exstraktow, esencji i aromatow...

            :-)
            • jottka nieno 05.03.05, 13:34
              wątku nie pamiętam, ale dziuunia kiedyś tłumaczyła, że pod nazwą 'aromatu w'
              rozumie się takie różne olejki ze sklepu (w tym wypadku wanilinowe), a esencja
              to jest bodaj spirytus, w którym moczy sie przez określony czas laskę wanilii,
              inny ma zapach i smak
              • Gość: ania Re: nieno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 15:01
                jezsszuuu trzymajcie mnie ! :)
                • camomille Re: nieno 05.03.05, 15:14
                  dokladnie jest tak jak napisala jottka, jest olejek waniliowy i jest esencja
                  waniliowa, ktora ma konstystencje bardzo wodnista i jest pozbawiona wszelakiej
                  slodkosci, uzywam do nalesnikow np, wiec uwazaj co kupujesz
                  • jacek1f To ja bardzo przepraszam... 05.03.05, 15:33
                    ale po cichutku uwazam, ze jak poprosi Ania w normalnym sklepie - esencje lub
                    aromat - to dostanie aromat w tej malej buteleczce waskiej..:-(
                    Aniu - uwazaj wiec! pozdrawiam
                    • camomille Re: To ja bardzo przepraszam... 05.03.05, 15:50
                      jacku, masz najwieksza racje, ja toz o tym samym chyba napisalam
                    • Gość: ania Re: To ja bardzo przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:37
                      mój drogi: kupiłam wczoraj tą nieszczęsną ESENSJĘ :)poszłam do sklepu
                      samoobsługowego gdzie sama mogłam wybrać :)faktycznie konsystencja tegoż
                      specyfiku jest bardzo wodnista i pozbawiona słodkości,ale dodałam do przepisu
                      ściśle trzymając się tego co było tam napisane.
                      p.s "trufle" wyszły, smakują średnio :-o
                      • Gość: ania Re: To ja bardzo przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:43
                        aha, esensja była w małej i wąskiej buteleczce,mogłam dodać troszkę spirytusu
                        aby "trufle" trochę przypominały trufle.Tymczasem zaserwuję swoje gnioty
                        mężusiowi zaraz do kawy :-)tak bacznie obserwował to co wyrabiam wczoraj w
                        kuchni więc zasługuje na deser :)
                        • jacek1f Re: To ja bardzo przepraszam... 06.03.05, 14:49
                          Aniu, ale czy ta gniotowatość, to przez tę esencję? :-(
                          • izabelski Re: To ja bardzo przepraszam... 07.03.05, 02:57
                            nie wiem, ktorego przepisu uzywalas, ale slowa trufle czekoladowe i tanie nie
                            powinny pojawiac sie razem :-)
                          • Gość: ania Re: To ja bardzo przepraszam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 07:18
                            Jacku, "gniotowatość"dla produktu wyczytałam z miny mojego małżonka, po tym jak
                            wszedł do kuchni a ja byłam w trakcie formowania truflowych kulek :) no...
                            chyba nie wątpisz w moje cudowne umiejętności kulinarne... ?
                            p.s trufle jem sama :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja